Największą atrakcją była możliwość wykonania własnej, halloweenowej, upiornej dyni. Animatorki – czarodziejki zapraszały też dzieci do wspólnych zabaw taneczno-ruchowych, zabaw z chustą, drużynowych potyczek. Na najmłodszych czekały również konkursy z atrakcyjnymi nagrodami
rn - Jesteśmy nowym miejscem zabaw dla dzieci i I Festiwal Dyni było pierwszą imprezą, którą organizowaliśmy – mówi szef Bawialnia Cafe Grzegorz Bielewicz. - Mamy ambicję, aby podobne imprezy były u nas co weekend, aby co tydzień coś tu się działo. Za około dwa tygodnie zapraszamy na jesienne warsztaty z kasztanami, żołędziami. W grudniu, zaś nasza bawialnia zamieni się w wioskę świętego Mikołaja, gdzie najmłodsi będą mogli uczestniczyć w różnych zajęciach plastycznych i pieczeniu pierników. A już za tydzień zapraszamy na halloweenowe disco z konkursem na najśmieszniejszy strój.
rn - Impreza jest bardzo fajna i dobrze zorganizowana – mówi Anna Rawska, która na Festiwal Dyni przyszła z córką. - Do Bawialni trafiłam poprzez media społecznościowe. Bardzo lubimy tego typu imprezy i pewnie nie jesteśmy tu ostatni raz.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.