Dziś na krótkiej konferencji prasowej ramię w ramię zasiedli radni PO oraz JG XXI, a także radna Zofia Czernow (Nasz Dom). Zabrakło radnej Bożeny Wachowicz-Makieły (JGXXI) oraz Moniki Filip (niezależnej). Towarzyszył im zastępca prezydenta Jerzy Lenard. – Ponieważ lider naszego stowarzyszenia nie będzie startował w wyborach na najwyższy urząd w mieście, zdecydowaliśmy się na poparcie Marcina Zawiły, kandydata Platformy Obywatelskiej – oświadczyła na wstępie radna Anna Ragiel, zastępczyni przewodniczącego rady. Jej zdaniem kandydatura Zawiły gwarantuje, że Jelenia Góra będzie miała "dobrego gospodarza".
Zastępczyni przewodniczącego dała tym samym do zrozumienia, że zawiązała się koalicja PO i JG XXI. Potwierdził to później Hubert Papaj, przewodniczący rady miejskiej. Radna Ragiel dodała, że decyzja ta ma swoją przyczynę we wczorajszej deklaracji prezydenta Marka Obrębalskiego, który zapowiedział start w wyborach samorządowych przy poparciu Dolnego Śląska XXI. Dla radnych JG XXI ta decyzja to zdrada sprawy jeleniogórskiej. Wczoraj Marek Obrębalski oświadczył także, że rezygnuje z członkostwa w Platformie Obywatelskiej. W sposób naturalny stracił więc wsparcie wśród radnych tego klubu.
Zastępca prezydenta Jerzy Lenard, który pozostaje funkcyjnym członkiem PO, zadeklarował dziś w ratuszu wolę kontynuowania pracy i „rzetelnego wykonywania swoich obowiązków”, o ile zgodę na to wyrazi jego przełożony Marek Obrębalski. – Jeśli takiej woli nie będzie, złożę dymisję – powiedział Jerzy Lenard. Uczestnicy konferencji nie chcieli odpowiadać na żadne pytania. – Zwołamy jeszcze jedną konferencję przed 28 września, na kiedy zapowiedziano posiedzenie rady miasta – oświadczył Hubert Papaj.
Komentować sprawy nie chciał prezydent Marek Obrębalski. Bardziej wylewny był Miłosz Sajnog, uważany za lidera JG XXI. Do dziś. – Radni mają prawo wyboru. Spodziewałem się takiego posunięcia od czerwca, bo klub nie zgłosił wyborczego akcesu do Stowarzyszenia DŚ XXI. Teraz radni przeszli do PO, bo spodziewają się dobrych miejsc na listach wyborczych. Mam nadzieję, że ich nie dostaną – powiedział Miłosz Sajnog.
Zachowanie Huberta Papaja Sajnog nazwał niezrozumiałym. Dodał także, że decyzja radnych może źle wpłynąć na sprawy miasta. – Mamy kilka ważnych i niepolitycznych uchwał do przegłosowania. Ciekawy jestem, jak zachowają się radni PO – podkreślił zastępca prezydenta. De facto Marek Obrębalski ma teraz przeciwko sobie całą radę miejską.