Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 13 kwietnia
Imieniny: Marcina, Przemysława
Czytających: 14992
Zalogowanych: 85
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Brzydki świat na pięknych zdjęciach

Piątek, 3 października 2008, 20:26
Aktualizacja: 21:32
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Brzydki świat na pięknych zdjęciach
Fot. TEJO
Marcin Oliva Soto, fotoreporter Polski Gazety Wrocławskiej, opowiedział o swojej pracy i pokazał dorobek podczas kolejnej odsłony cyklicznych zdarzeń zwanych Fotoruszenie. Jego zdjęcia poruszają, ale czy ktoś chciałby powiesić je w pokoju jako przedmiot sztuki?

Na prezentację M. Olivy Soto przyszedł tłumek zainteresowanych do ciasnych, ale przyjaznych wnętrz Galerii Czekoladowej. Wszystkich powitał gospodarz tego miejsca, Dariusz Goetz oraz pomysłodawczyni Fotoruszenia Agnieszka Romanowska. Autor prezentacji pochwalił się, między innymi, pokazywanym już rok temu na wystawie w Galerii Korytarz cyklem fotografii przedstawiających jeleniogórskich narkomanów.

Zdjęcia mocne, wymagające ze strony autora odwagi i pewnego przełamania obyczajów, ale też mogące budzić odrazę u odbiorcy. Na pewno nie mające nic wspólnego z pięknem, poruszają ludzką „brzydotę” i tragizm sytuacji człowieka uzależnionego pokazując to wszystko w pewnym kanonie sztuki fotografii. Nie są to jednak obrazki do oglądania i kontemplowania. Na tyle silnie przemawiają, że raczej trudno mieć ochotę do wracania do nich.

M. Oliva Soto przypomniał, jak zdjęcia powstawały. Mówił o swojej „integracji” ze środowiskiem heroinistów, o wspólnych wieczorach i rozmowach. Cykl – wykonany jeszcze na materiałach analogowych – powstawał przez dziewięć miesięcy. O sile wyrazu świadczy fakt, że choć są to prace unikalne, nie wydrukowało ich jeszcze żadne pismo. – Są za mocne – mówił autor.

Świat heroinistów ukształtował fotograficznie Marcina, który pokazał także inne prace osadzone w podobnym klimacie. Dzieci uzależnione od kleju i żebrzące, aby móc kupić puszkę butaprenu konieczną do odurzenia. Autor spotkał „bohaterów” swoich zdjęć również w Jeleniej Górze.
Wśród pozostałych fotografii – obrazy przedstawiające „Ediego”, postać zbieracza makulatury, którego autor poznał w swojej dzielnicy. Edi to mężczyzna z mizerną renciną, który dorabia „profesjonalną” zbiórką surowców wtórnych.

Świat w obiektywie Marcina Olivy Soto nie jest piękny. Jego obiektyw sięga tam, gdzie piękno pojęte klasycznie, kończy się. Obrazy, z których zionie turpizmem, grozą, a wręcz apoteozą brzydoty, poruszają. Henri Cartier Bresson, dla wielu fotografujących wzór do naśladowania, mawiał: pokaż świat tak, aby ktoś mógł dojrzeć to, czego sam nie jest w stanie zobaczyć. Choć fotografie obydwu twórców różnią się diametralnie, Oliva Soto świetnie tę maksymę realizuje.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
354
Tak - świetny pomysł
60%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
28%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Okraj – schronisko na granicy dwóch światów
 
Pieniądze
Ratownicy dziękują za 1,5 % podatku
 
Aktualności
Powiat karkonoski oczami biegaczy
 
Aktualności
Tu spoczywa Duch Gór
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group