Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 15 stycznia
Imieniny: Domosława, Pawła
Czytających: 13001
Zalogowanych: 52
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Brzydki świat na pięknych zdjęciach

Piątek, 3 października 2008, 20:26
Aktualizacja: 21:32
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Brzydki świat na pięknych zdjęciach
Fot. TEJO
Marcin Oliva Soto, fotoreporter Polski Gazety Wrocławskiej, opowiedział o swojej pracy i pokazał dorobek podczas kolejnej odsłony cyklicznych zdarzeń zwanych Fotoruszenie. Jego zdjęcia poruszają, ale czy ktoś chciałby powiesić je w pokoju jako przedmiot sztuki?

Na prezentację M. Olivy Soto przyszedł tłumek zainteresowanych do ciasnych, ale przyjaznych wnętrz Galerii Czekoladowej. Wszystkich powitał gospodarz tego miejsca, Dariusz Goetz oraz pomysłodawczyni Fotoruszenia Agnieszka Romanowska. Autor prezentacji pochwalił się, między innymi, pokazywanym już rok temu na wystawie w Galerii Korytarz cyklem fotografii przedstawiających jeleniogórskich narkomanów.

Zdjęcia mocne, wymagające ze strony autora odwagi i pewnego przełamania obyczajów, ale też mogące budzić odrazę u odbiorcy. Na pewno nie mające nic wspólnego z pięknem, poruszają ludzką „brzydotę” i tragizm sytuacji człowieka uzależnionego pokazując to wszystko w pewnym kanonie sztuki fotografii. Nie są to jednak obrazki do oglądania i kontemplowania. Na tyle silnie przemawiają, że raczej trudno mieć ochotę do wracania do nich.

M. Oliva Soto przypomniał, jak zdjęcia powstawały. Mówił o swojej „integracji” ze środowiskiem heroinistów, o wspólnych wieczorach i rozmowach. Cykl – wykonany jeszcze na materiałach analogowych – powstawał przez dziewięć miesięcy. O sile wyrazu świadczy fakt, że choć są to prace unikalne, nie wydrukowało ich jeszcze żadne pismo. – Są za mocne – mówił autor.

Świat heroinistów ukształtował fotograficznie Marcina, który pokazał także inne prace osadzone w podobnym klimacie. Dzieci uzależnione od kleju i żebrzące, aby móc kupić puszkę butaprenu konieczną do odurzenia. Autor spotkał „bohaterów” swoich zdjęć również w Jeleniej Górze.
Wśród pozostałych fotografii – obrazy przedstawiające „Ediego”, postać zbieracza makulatury, którego autor poznał w swojej dzielnicy. Edi to mężczyzna z mizerną renciną, który dorabia „profesjonalną” zbiórką surowców wtórnych.

Świat w obiektywie Marcina Olivy Soto nie jest piękny. Jego obiektyw sięga tam, gdzie piękno pojęte klasycznie, kończy się. Obrazy, z których zionie turpizmem, grozą, a wręcz apoteozą brzydoty, poruszają. Henri Cartier Bresson, dla wielu fotografujących wzór do naśladowania, mawiał: pokaż świat tak, aby ktoś mógł dojrzeć to, czego sam nie jest w stanie zobaczyć. Choć fotografie obydwu twórców różnią się diametralnie, Oliva Soto świetnie tę maksymę realizuje.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
351
Staram się pomagać wszystkim
32%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Tak wyglądały zimy w przedwojennej Polsce
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Karkonosze gotowe na ferie zimowe
 
Turystyka
Z Jeleniej Góry do Ameryki
 
Jelonka wczoraj
"Zrób to sam" – kolorowy szklany wisior
 
Ciekawe miejsca
Przejdź się najdłuższym mostem wiszącym na świecie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group