Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 14 kwietnia
Imieniny: Justyny, Waleriana
Czytających: 13762
Zalogowanych: 78
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Brzuchem do góry

Poniedziałek, 3 kwietnia 2006, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 3 kwietnia 2006, 10:00
Autor: rylit, TEJO
Jelenia Góra: Brzuchem do góry
Fot. rylit
Topniejące lody odkrywają setki śniętych ryb. Tak dzieje się na trzech stawach w Cieplicach, popularnie zwanych ptaszyńskimi. Wędkarze obawiają się, że skala zjawiska będzie ogromna i obejmie większość płytszych akwenów w mieście.

Wiosenna temperatura spowodowała topienie grubej warstwy lodu i zaczęła odkrywać śnięte ryby. Skalę tego zjawiska będzie można ocenić dopiero za parę dni po całkowitych roztopach. Jednak już teraz widać różnej wielkości śnięte stworzenia, niektóre jeszcze zamrożone w lodzie.
Zimy nie przetrwały różne gatunki: od drobnych płotek po spore karpie.

Czy taki stan spowodowany jest wyłącznie przez zjawisko zwane przyduchą? To znaczne zmniejszenie ilości tlenu rozpuszczonego w wodzie powodujące wyginięcie organizmów, m.in. śnięcie ryb.

Wędkarze, których spotkaliśmy nad stawami, twierdzą, że winne są na pewno długotrwałe mrozy. – Spowodowały powstanie pokrywy lodowej grubości od 35 do 75 cm, co w płytkich stawach, na przykład na cieplickim „dużym”, mogło spowodować w pewnych miejscach zamarznięcie ich do samego dna – usłyszeliśmy. Nie dało to żadnych szans rybom.

Ale pomóc mógł człowiek. Dla ratowania rybnego pogłowia, trzeba było wykuć przeręble i umieścić w nich wiązki trzciny lub słomy, umożliwiające natlenienie wody.
Takich przerębli na Ptaszynie zabrakło, bo zimą to mało atrakcyjny wędkarsko akwen. Inaczej jest wiosną, latem i jesienią. Wędkarze poławiali tu całkiem spore karpie, liny i amury. Trafiały się sandacze i szczupaki. Wiele wskazuje na to, że ryby te częściowo wyginęły.

– Na pewno nie jest to wymarzony początek sezonu. Trudno jeszcze oceniać straty, ale na pewno są spore. Lód nie stopniał jeszcze na wszystkich stawach – usłyszeliśmy w biurze Zarządu Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego, który dzierżawi większość stawów i glinianek w mieście i okolicy.
Po zejściu lodów, trzeba będzie padłe ryby posprzątać, aby nie stworzyć zagrożenia zakażenia wody.

PZW już myśli o akcji zarybieniowej, która i tak w tym roku znacznie się opóźni. Jeszcze nie zdecydowano, czy pochodzące z hodowli ryby trafią do cieplickich stawów. Nawet jeśli tak, to niełatwo będzie odbudować rybostan, który sam się na pewno nie odtworzy.
Związek sprowadza ryby ze specjalnych akwenów z okolic Międzyrzecza (Lubuskie). Najdroższe są szczupaki, sandacze i pstrągi, najtańsze – płocie i wzdręgi.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
438
Tak - świetny pomysł
60%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
28%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret młodości – teoria genetycznie zaprogramowanej długości życia
 
Czechy
A może wizyta u króla zwierząt?
 
Aktualności
Jelenia Góra pełna gwiazd muzyki
 
Pomagamy
Karolina wciąż potrzebuje pomocy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group