Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 12 marca
Imieniny: Bernarda, Grzegorza
Czytających: 11031
Zalogowanych: 83
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Brudy do kieszeni

Wtorek, 28 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 28 sierpnia 2007, 8:11
Autor: AGA
Jelenia Góra: Brudy do kieszeni
Fot. Agnieszka Gierus
Poza centrum brakuje pojemników na odpady.

Choć na przestrzeni kilku lat liczba mieszkańców zmniejszyła się a koszy na śmieci wzrosła, jeleniogórzanie wciąż narzekają, że nie mają gdzie wyrzucać resztek.

Ostatnio poruszyliśmy problem odpadów, których nie ma gdzie utylizować i składować, a już zgłosili się do nas Czytelnicy informując o dokuczliwym problemie, który powinien zostać dawno rozwiązany – niewystarczająca liczba śmietników na ulicach naszego miasta.

Stanisław Sokoliński z Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej informuje, że miesiąc temu zostały postawione kosze i jest ich już w całym mieście 244. – Kiedyś było zdecydowanie mniej, bo tylko 144 – twierdzi. Jednak zdaniem Czytelników śmietników nadal brakuje.

Jolanta Wilk narzeka na brak koszy po lewej stronie ul. Sudeckiej. – Często chodzę tędy na cmentarz i nie mam nawet gdzie wyrzucić papierka. Jeden kosz jest przy urzędzie miasta, a następny dopiero przy przystanku koło hotelu Mercure. Po drugiej stronie ulicy jest ich zdecydowanie więcej. Nie rozumiem, czy lewa strona jest gorsza? – pyta pani Jolanta.

MPGK tłumaczy, że strona ta należy do ZGL-u i to on powinien zająć się tą kwestią. – Do nas należy przeciwna i tam umieściliśmy śmietniki na słupach – wyjaśnia Stanisław Sokoliński. W ZGL Południe dowiedzieliśmy się, że teraz koszy po prostu nie stawiają. Spacerowicze, którzy chcą pozbyć się papierków, zostają więc zmuszeni do chodzenia prawą stroną ulicy. Mniej dbający o środowisko rzucają je po prostu na chodnik.

– W centrum jest świetnie: śmietniki co kilka metrów, ale wystarczy przejść się którąś z bocznych ulic. Tam sytuacja wygląda już inaczej. Kiedyś były przed każdą klatką schodową. Teraz na całej ulicy jest tylko jeden. Uczę swoje dzieci, aby papierki zawsze wyrzucały do kosza, ale nieraz zdarza się, że idziemy na spacer i po drodze nie ma żadnego pojemnika... A jak się już trafi, to jest tak załadowany, że śmieci się z niego wysypują. I jak tu mówić o estetyce miasta – dodaje Krystian Kanigowski.

MPGK nie zgadza się z takimi zarzutami. – Śmietniki są regularnie opróżniane – zgodnie z harmonogramem w centrum dwa razy dziennie, a na bocznych ulicach 1-2 razy w tygodniu – mówi S. Sokoliński. Dodaje jednak, że dużo koszy na śmieci po prostu ginie lub zostaje zdewastowanych. – Ostatnio np. na ul. 1 Maja skopanych zostało sześć śmietników. A koszt jednego pojemnika wcale nie jest niski – mówi Stanisław Sokoliński.

Zwykły, blaszany kosz kosztuje 70 zł, a pojemnik na stopce ze specjalnego tworzywa, produkowany przez firmę Schäfer to wydatek rzędu 200 zł. – Zniszczone i zdewastowane śmietniki musimy jednak wymieniać – taką mamy umowę z urzędem miasta. Niestety, wandali nie ubywa, a ich „pomysłowość” nie zna granic. Kosze na śmieci znajdujemy np. w rzece lub w fontannie – dodaje S. Sokoliński.

Sonda

Wzrost emerytur o średnio 170 zł. Co sądzicie o tej wartości?

Oddanych
głosów
136
Jest to znaczący wzrost
12%
Nie starczy to na zbyt wiele
75%
Nie mam zdania na ten temat
13%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Ropa spada, a paliwa w górę
 
Rozmowy Jelonki
Mocna rozmowa o młodych ludziach w Jeleniej Górze
 
Aktualności
Gaz na Paderewskiego
 
Ciekawe miejsca
Pustułki na Zamku Chojnik. Samiec przyniósł zdobycz do gniazda
 
Aktualności
Koniec z bieganiem w Jakuszycach
 
Aktualności
O historii i pamięci – wizyta ministra w Jeleniej Górze
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group