Wtorek, 21 września
Imieniny: Jonasza, Mateusza
Czytających: 6440
Zalogowanych: 12
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Brak chętnych na szefa pechowej „trzynastki”

Piątek, 10 września 2010, 7:24
Aktualizacja: Piątek, 1 października 2010, 20:03
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Brak chętnych na szefa pechowej „trzynastki”
Fot. Angela
Nikt póki co nie wyraził zainteresowania startem w konkursie na dyrektora Szkoły Podstawowej nr 13. Na oferty samorządowcy czekają do poniedziałku i nie ukrywają, że nowy szef placówki będzie miał trudne zadanie po tym jak poprzednia dyrektorka została zwolniona dyscyplinarnie w atmosferze skandalu.

Konkurs na nowego szefa „trzynastki” został ogłoszony przez władze miasta w przedostatni dzień sierpnia br. Teraz wydział oświaty czeka na chętnych.
– Nie wpłynęła jeszcze żadna oferta na konkurs, jednak z doświadczenia wiemy, że takie oferty składane są zazwyczaj w przedostatnim lub ostatnim dniu. Liczę na to, że kandydaci złożą swoje dokumenty w piątek (10.09) lub w poniedziałek (13.09) – mówi Waldemar Woźniak, naczelnik Wydziału Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta w Jeleniej Górze.

Czarne chmury nad SP nr 13 nagromadziły się przed wakacjami. Poprzedniej dyrektorce zarzucono poważne nieprawidłowości dotyczące ruchu personelu w szkole. Szefowa placówki miała też pracować poza „trzynastką” bez zgody prezydenta i w czasie godzin lekcyjnych. Badana jest także sprawa domniemanego mobbingu ze strony dyrektorki i fałszowania dokumentów. Trwa postępowanie w prokuraturze. Odwołana dyrektor ma pracować w szkole jeszcze do października, do kiedy obowiązuje ją kontrakt, jako zwykły nauczyciel. Na razie pełniącą obowiązki szefa szkoły jest Lucyna Hładij.

Trzynastka jest szkołą rozbitą, rozdartą, pozbawioną zaufania rodziców i otoczenia, potrzebny jest jej program naprawczy. Tego, co zostało zniszczone w tej szkole nie da się naprawić z dnia na dzień. Do tego potrzebny jest co najmniej rok, i tyle sobie dajemy. Musimy się teraz zastanowić też, jaki będzie kierunek działań dotyczący tej placówki - mówił w lipcu zastępca prezydenta miasta Jerzy Lenard. W skrajnym przypadku nie brak sugestii, aby szkołę rozwiązać: dzieci rozparcelować do istniejących w pobliżu placówek, a do budynku przenieść jedną z placówek gimnazjalnych spoza centrum. Takie rozwiązanie jest jednak ostatecznością.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (33) Dodaj komentarz

komentarz usunięty

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group