Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 31 marca
Imieniny: Balbiny, Beniamina
Czytających: 14000
Zalogowanych: 24
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Bezdomność na własne życzenie

Piątek, 16 marca 2018, 8:13
Aktualizacja: Sobota, 17 marca 2018, 4:51
Autor: Paweł Guszała
Jelenia Góra: Bezdomność na własne życzenie
Fot. Paweł Guszała
Choć na pierwszy rzut oka ich nie widać to w Jeleniej Górze osób bezdomnych nie brakuje. Egzystują (bo ciężko to nazwać życiem) w małych altankach, w brudzie, bez jedzenia i picia. Straż Miejska w okresie zimy przeprowadza wzmożone kontrole takich miejsc. W środę (14.03.) towarzyszyliśmy im w jednej z interwencji.

Interwencja odbyła się na terenie starych ogródków działkowych przy ulicy Łomnickiej. To tu w jednej z małych altanek funkcjonują Rafał i Emil. Ten pierwszy chętnie rozmawiał, był pogodny, dowcipny, jednak za tą postawą krył się jego życiowy dramat. Jeszcze 2 lata temu żył normalnie, miał pracę, rodzinę, prawdziwy dom. Wszystko zmienił hazard i alkohol.

- Bo to jest tak. Było fajnie, wszystko się udawało, była żona, rodzina. Nagle człowiek upadł i systematycznie zaczął się staczać na dno. W takich momentach najlepiej było się upić, bo wtedy życie na różowo się przyjmuje. A wszystko w moim przypadku zaczęło się od hazardu. Grałem w ruletkę. Raz wygrałem i to był mój koniec – wspomina.

Teraz, jak sam przyznał, „jakoś żyje”, przeważnie zbiera złom, czasem pomagają mu mieszkańcy z okolicznych domów, zlecą mu jakieś zadanie, przyniosą jedzenie. Mimo że zdaje sobie sprawę z tego jak wygląda jego życie nie jest skory do zmian. Nie szuka pomocy. Nałóg wytycza mu plan dnia.

- Znamy to miejsce. Odwiedzamy je zwłaszcza w czasie mrozów, bo ci mężczyźni żyją w warunkach katastrofalnych. Za każdym razem odmawiają pomocy, ale my zawsze wracamy do nich, pytamy o stan zdrowia, sprawdzamy czy nie są przemarznięci, zdarzyło się, że w trakcie ostatnich mrozów przywieźliśmy im coś ciepłego do jedzenia – mówi Artur Wilimek, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Jeleniej Górze.

Rafał nie chce zmian, jednak niebawem coś w swoim życiu zmienić będzie musiał. Mianowicie miejsce pobytu. - Prowadzimy działania, by ten teren uprzątnąć i rozwiązać cały proceder jaki tu ma miejsce, bo tu są wypalane kable, rozbierane są pozostałości altanek. Bezdomni, ale i inni jeleniogórzanie znoszą w to miejsce śmieci. Musimy to wszystko wyeliminować. To teren miasta, który aktualnie jest wystawiony na sprzedaż – kończy A. Wilimek.

Niestety przeważnie tego typu historie jak ta nie mają szczęśliwego zakończenia, przede wszystkim przez wybór bezdomnych. Straż Miejska może jedynie podejmować kolejne interwencje.

Sonda

Jaki sposób robienia zakupów preferujesz?

Oddanych
głosów
444
W Internecie
26%
Stacjonarnie w sklepie
65%
Oglądam/przymierzam w sklepie, a kupuję w Internecie
9%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
NATO się chwieje, a Ukraina korzysta
Rozmowy Jelonki
Po co właściwie zmieniamy czas? Lepszy zimowy czy letni?
 
Tragedie i dramaty
Z Volkswagena zostały zgliszcza. Nawet nie mieli 30 lat
 
112
Niby zwykła stłuczka a naprawa 10 tys. zł
 
112
Pali się "Zajazd u Basi"
 
112
Zderzenie ciężarówki z osobówką. Zginęły 3 osoby!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group