Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 16 stycznia
Imieniny: Waldemara, Włodzimierza
Czytających: 15691
Zalogowanych: 89
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Benefis Ryszarda Zająca. „Credo” otwarte, tłumy w BWA

Niedziela, 6 lutego 2011, 14:16
Aktualizacja: Poniedziałek, 7 lutego 2011, 8:08
Autor: Petr
JELENIA GÓRA: Benefis Ryszarda Zająca. „Credo” otwarte, tłumy w BWA
Fot. Petr
Wczoraj, 5 lutego 2011 w Biurze Wystaw Artystycznych w Jeleniej Górze odbył się benefis Ryszarda Zająca, podczas którego uroczyście otwarto wystawę prac właśnie tego artysty pt.: „Credo”.

Tak samo, jak nietuzinkowy jest sam Ryszard Zając – rzeźbiarz, poeta, muzyk i kompozytor, w latach 70. i 80. czołowy przedstawiciel jeleniogórskich „wolnych hippie” zrzeszonych w grupie „Synteza”, ośmieszającej ówczesny ustrój polityczny dadaistycznymi instalacjami oraz twórczymi happeningami; tak nietuzinkowy był jego benefis, na który tłumnie przybyli zarówno przyjaciele artysty, jak i szerokie gro jego fanów. Było uroczyście, ale bynajmniej nie sztucznie; było nastrojowo, a przy tym w duchu „Flower Power” i najgłębszego „Wyznania wiary”, w której stronę już od dłuższego czasu zwraca się twórca i w sensie duchowym, i w swojej sztuce. Było sacrum, ale i trochę wyważonego profanum. Innymi słowy – „Credo” jak się patrzy.

– Wystawa „Credo” obejmuje prace z różnych okresów mojej działalności. Można tu znaleźć zarówno starsze instalacje powstałe w latach PRL-u i przeciw PRL-owi „manifestujące”, jak i rzeźby utrzymane w duchu sakralnym. Pierwsze z wymienionych odzwierciedlają to, co robiliśmy w grupie „Synteza”, stanowią namiastkę monumentalnych dzieł ustawianych na placach i ulicach Jeleniej Góry po to, by uświadomić mieszkańcom miasta sztukę nowego pokolenia, oderwać ich od tego całego socrealizmu, twórczości żołdaków i politruków, którzy gloryfikowali zbrodniarzy do rangi bohaterów narodowych – mówił nam Ryszard Zając.

– Z kolei jeśli chodzi o rzeźby sakralne, są to wybrane przykłady mojej twórczości trwającej od czasu duchowej przemiany do dnia dzisiejszego. Należy podkreślić, iż są one inne niż rzeźby spotykane na co dzień w kościołach czy świątyniach; są uproszczone, ekspresywne, mają napędzać myślenie, nie mają nic z przesłodzenia czy kiczu, są „niepokorne”, podobnie jak ich autor – dodał.

Podczas benefisu Ryszarda Zająca, ową „niepokorność” dało się wyczuć w powietrzu. Jak określił to sam artysta, stanowił on: „święto sztuki”, na którym to właśnie sztuka, czy może raczej – hołd złożony sztuce był najważniejszy. Istotnie bowiem, na benefis Zająca złożyły się m.in. zarówno wyraz dokonań twórczych nawróconego hippie z Jeleniej Góry, jak i koncert grupy instrumentalno-wokalnej „Wang”, kompozycje gitarowo-akordeonowe w wykonaniu Jakuba Walickiego i Piotra Wyrostka oraz recytacja wierszy artysty przez Iwonę Lach, popularną aktorkę teatru C. K. Norwida. Na „święcie sztuki” nie zabrakło też prezydenta miasta Marcina Zawiły.

– Kiedy idę ulicą i widzę Ryszarda Zająca, od razu się uśmiecham. Dlaczego? Bowiem jest to nie tylko wspaniały rzeźbiarz, lecz także wspaniały człowiek: przesympatyczny, serdeczny; taki „pozytywny akumulator”, który od wielu lat działa w naszym mieście – mówił Marcin Zawiła w czasie uroczystej inauguracji „Credo”. Wystawę można oglądać do 28 lutego 2011. Warto.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
489
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
36%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Tak wyglądały zimy w przedwojennej Polsce
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group