Sobota, 16 stycznia
Imieniny: Waldemara, Włodzimierza
Czytających: 2614
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Benefis Ryszarda Zająca. „Credo” otwarte, tłumy w BWA

Niedziela, 6 lutego 2011, 14:16
Aktualizacja: Poniedziałek, 7 lutego 2011, 8:08
Autor: Petr
JELENIA GÓRA: Benefis Ryszarda Zająca. „Credo” otwarte, tłumy w BWA
Fot. Petr
Wczoraj, 5 lutego 2011 w Biurze Wystaw Artystycznych w Jeleniej Górze odbył się benefis Ryszarda Zająca, podczas którego uroczyście otwarto wystawę prac właśnie tego artysty pt.: „Credo”.

Tak samo, jak nietuzinkowy jest sam Ryszard Zając – rzeźbiarz, poeta, muzyk i kompozytor, w latach 70. i 80. czołowy przedstawiciel jeleniogórskich „wolnych hippie” zrzeszonych w grupie „Synteza”, ośmieszającej ówczesny ustrój polityczny dadaistycznymi instalacjami oraz twórczymi happeningami; tak nietuzinkowy był jego benefis, na który tłumnie przybyli zarówno przyjaciele artysty, jak i szerokie gro jego fanów. Było uroczyście, ale bynajmniej nie sztucznie; było nastrojowo, a przy tym w duchu „Flower Power” i najgłębszego „Wyznania wiary”, w której stronę już od dłuższego czasu zwraca się twórca i w sensie duchowym, i w swojej sztuce. Było sacrum, ale i trochę wyważonego profanum. Innymi słowy – „Credo” jak się patrzy.

– Wystawa „Credo” obejmuje prace z różnych okresów mojej działalności. Można tu znaleźć zarówno starsze instalacje powstałe w latach PRL-u i przeciw PRL-owi „manifestujące”, jak i rzeźby utrzymane w duchu sakralnym. Pierwsze z wymienionych odzwierciedlają to, co robiliśmy w grupie „Synteza”, stanowią namiastkę monumentalnych dzieł ustawianych na placach i ulicach Jeleniej Góry po to, by uświadomić mieszkańcom miasta sztukę nowego pokolenia, oderwać ich od tego całego socrealizmu, twórczości żołdaków i politruków, którzy gloryfikowali zbrodniarzy do rangi bohaterów narodowych – mówił nam Ryszard Zając.

– Z kolei jeśli chodzi o rzeźby sakralne, są to wybrane przykłady mojej twórczości trwającej od czasu duchowej przemiany do dnia dzisiejszego. Należy podkreślić, iż są one inne niż rzeźby spotykane na co dzień w kościołach czy świątyniach; są uproszczone, ekspresywne, mają napędzać myślenie, nie mają nic z przesłodzenia czy kiczu, są „niepokorne”, podobnie jak ich autor – dodał.

Podczas benefisu Ryszarda Zająca, ową „niepokorność” dało się wyczuć w powietrzu. Jak określił to sam artysta, stanowił on: „święto sztuki”, na którym to właśnie sztuka, czy może raczej – hołd złożony sztuce był najważniejszy. Istotnie bowiem, na benefis Zająca złożyły się m.in. zarówno wyraz dokonań twórczych nawróconego hippie z Jeleniej Góry, jak i koncert grupy instrumentalno-wokalnej „Wang”, kompozycje gitarowo-akordeonowe w wykonaniu Jakuba Walickiego i Piotra Wyrostka oraz recytacja wierszy artysty przez Iwonę Lach, popularną aktorkę teatru C. K. Norwida. Na „święcie sztuki” nie zabrakło też prezydenta miasta Marcina Zawiły.

– Kiedy idę ulicą i widzę Ryszarda Zająca, od razu się uśmiecham. Dlaczego? Bowiem jest to nie tylko wspaniały rzeźbiarz, lecz także wspaniały człowiek: przesympatyczny, serdeczny; taki „pozytywny akumulator”, który od wielu lat działa w naszym mieście – mówił Marcin Zawiła w czasie uroczystej inauguracji „Credo”. Wystawę można oglądać do 28 lutego 2011. Warto.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group