Sąd uznał też, że jej zatrzymanie przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w poniedziałek przed zgłoszeniem się do prokuratury w Poznaniu było bezzasadne – podała Polska Agencja Prasowa.
Prokuratura zapowiada odwołanie się od takiej decyzji. Cieszy się za to była posłanka i jej obrona. Beata S. podejrzana jest o podżeganie i nakłanianie do korupcji oraz płatnej protekcji, przyjęcie korzyści majątkowej i rnpowoływanie się na wpływy w organach władzy.
W więzieniu po ewentualnym prawomocnym wyroku sądu Beata S. może spędzić 10 lat.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.