Poniedziałek, 10 maja
Imieniny: Antoniny, Izydora
Czytających: 2519
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Barszcz Sosnowskiego zabija? (komunikat)

Czwartek, 2 lipca 2015, 14:54
Aktualizacja: Sobota, 4 lipca 2015, 7:02
Autor: UM Jelenia Góra
Jelenia Góra: Barszcz Sosnowskiego zabija? (komunikat)
Fot. Archiwum
– Prawdziwa, niestety, ale niepełna jest informacja, która obiegła media o śmierci 67–letniej jeleniogórzanki w szpitalu w Siemianowicach Śląskich. Bezpośrednią przyczyną jej śmierci były komplikacje zdrowotne po oparzeniach dłoni i przedramienia rośliną zwaną Barszczem Sosnowskiego, niemniej stwierdzono jej ogólny zły stan zdrowia i niewydolność niektórych organów, co nie było związane z poparzeniami – informuje Cezary Wiklik, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Jeleniej Górze.

Kobieta została przyjęta do Szpitala w Jeleniej Górze w pierwszych dniach czerwca i nie od razu lekarze dowiedzieli się, że oparzenia mogą być skutkiem kontaktu z tą rośliną. Ze względu na jej stan zdrowia nie uzyskali nawet informacji o miejscu, w którym miało nastąpić oparzenie. Przewieziona do szpitala w Siemianowicach, po nagłym pogorszeniu samopoczucia i ze względu na ogólne wyniszczenie organizmu, po kilku dniach zmarła.

Barszcz Sosnowskiego jest rośliną znaną w Jeleniej Górze od lat 70-tych ub. wieku, uprawianą m.in. na polach w Sobieszowie, dokąd została sprowadzona specjalnie, z przeznaczeniem na paszę dla bydła w jednym z istniejących tam ówczesnych gospodarstw rolnych. Stąd jedynym znanym miejscem jej występowania na większym obszarze w mieście jest Sobieszów. Nie jest wprawdzie wykluczone, że roślina zdołała się „rozsiać” także w innych miejscach.

Poparzenie Barszczem Sosnowskiego powoduje przykre dolegliwości, niemniej z reguły – przy ogólnym niezłym stanie zdrowia – nie zagraża życiu, faktem jest, że należy stosować się bardzo ściśle do zaleceń lekarzy w procesie terapii.

Służby miejskie od dłuższego czasu zwalczają tę roślinę, niemniej ze względu na jej właściwości, systematyczne wycinanie nie jest w pełni skuteczne. Nie odnosi też pełnego, natychmiastowego skutku niszczenie jej systemów korzeniowych. Z roku na rok jednak obszar jej występowania jest mniejszy.

Zgodnie z przyjętymi procedurami na terenach miejskich, w lasach i na terenach niezainwestowanych, usuwaniem tej rośliny zajmuje się MPGK, na części tych terenów – na mocy umowy z MPGK – także Karkonoski Park Narodowy. Istnieje możliwość, że roślina ta pojawi się też na terenach prywatnych, wówczas właściciel może skorzystać z pomocy miejskich służb specjalistycznych przy jej usunięciu, niemniej to od niego samego zależy, czy i kiedy będzie podjęte takie przedsięwzięcie.

Ze względu na okresowo wyższe zagrożenie trzy służby miejskie będą zwracać w najbliższych dniach szczególną uwagę na ten obszar spraw:
- patrole Straży Miejskiej mają w swoich programach pracy obserwację terenów i stwierdzenie, czy nie występuje tam ta roślina
- Wydział Zarządzania Kryzysowego UM, a przede wszystkim Wydział Gospodarki Komunalnej UM we współpracy ze Strażą Miejską będzie przyjmował zgłoszenia o występowaniu tej rośliny, weryfikował je, a w koniecznych przypadkach – desygnował osoby uprawnione do usuwania i utylizacji „Barszczu”

- Od początku roku kalendarzowego otrzymaliśmy tylko jedno zgłoszenie (poza znanym obszarem Sobieszowa) o występowaniu Barszczu Sosnowskiego. Potwierdziła się informacja o występowaniu rośliny nieopodal ścieżki rowerowej do „Perły Zachodu”. Zostanie usunięta jutro przez służby specjalistyczne MPGK i zutylizowana – informuje Cezary Wiklik, rzecznik UM w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (29) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group