Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 6 kwietnia
Imieniny: Izoldy, Wilhema
Czytających: 9365
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Barszcz Sosnowskiego straszy w Cieplicach (foto)

Środa, 22 czerwca 2016, 8:03
Aktualizacja: Czwartek, 23 czerwca 2016, 8:18
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Jelenia Góra: Barszcz Sosnowskiego straszy w Cieplicach (foto)
Fot. Przemek Kaczałko
– Podczas rowerowej przejażdżki po Uzdrowisku Cieplice zauważyłem toksyczną roślinę zwaną Barszczem Sosnowskiego. Sporo go za wałami od strony rzeki Wrzosówki idąc w kierunku Stawów Podgórzyńskich – informuje nasz Czytelnik i przesyła zdjęcie z prośbą o interwencję.

- Barszcz Sosnowskiego rośnie około 30 metrów od drogi szutrowej prowadzącej na Stawy Podgórzyńskie, ale z tego co słyszałem roślina szybko się rozsiewa i bardzo trudno ją wyplenić. Dlatego uważam, że trzeba ją jak najszybciej usunąć – podkreśla nasz Czytelnik.

I ma rację. Kontakt z tą rośliną grozi dotkliwymi poparzeniami skóry. Dlatego od kilku lat Urząd Miasta w Jeleniej Górze stara się ją wyeliminować. Zgłoszenia o jej występowaniu przyjmuje zarówno straż miejska (tel. 75 75 251 62), jak i Wydział Gospodarki Komunalnej (tel. 75 75 49 896).

– W ostatnim czasie pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej ubrani w zabezpieczające kombinezony usunęli na zlecenie Miasta wszystkie skupiska tej rośliny zgłoszone przez mieszkańców, ale jeśli ktoś znajdzie jeszcze gdzieś Barszcz Sosnowskiego, powinien to oczywiście zgłosić – informuje rzecznik Urzędu Miasta w Jeleniej Górze Cezary Wiklik. – Barszcz Sosnowskiego wycięto już m.in. przy ul. Pakoszowskiej, Goduszyńskiej, Cieplickiej , z okolic ścieżki na Perłę Zachodu oraz w Sobieszowie – wymienia rzecznik i dodaje, że ta roślina znana jest w Jeleniej Górze od lat 70-tych ubiegłego wieku. Była uprawiana m.in. na polach w Sobieszowie, dokąd została sprowadzona specjalnie, z przeznaczeniem na paszę dla bydła w jednym z istniejących tam ówczesnych gospodarstw rolnych.
Po latach można ją zauważyć w różnych miejscach, np. w Karkonoskim Parku Narodowym czy na prywatnych posesjach.

- Osoby prywatne, które zauważą na swoich posesjach tą roślinę, mogą liczyć na pomoc miejskich służb specjalistycznych przy jej usunięciu – zapewnia C. Wiklik. Patrole straży miejskiej mają w swoich programach pracy obserwację terenów i stwierdzenie, czy nie występuje tam ta roślina, natomiast Wydział Zarządzania Kryzysowego UM, a przede wszystkim Wydział Gospodarki Komunalnej UM we współpracy ze strażą miejską przyjmuje zgłoszenia o występowaniu tej rośliny, weryfikuje je, a w koniecznych przypadkach – desygnuje osoby uprawnione do usuwania i utylizacji „Barszczu” – dodaje rzecznik UM w Jeleniej Górze.

Jednak, jak mówi Artur Wilimek ze Straży Miejskiej w Jeleniej Górze, dotąd zgłoszono tylko jeden przypadek zauważenia tej rośliny. Obecna interwencja naszego Czytelnika jest więc przypadkiem drugim.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
344
Brawura kierowców
61%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
33%
Kiepski stan naszych dróg
6%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Życzenia od posła Roberta Kropiwnickiego
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group