Piątek, 30 października
Imieniny: Przemysława, Edmunda
Czytających: 7317
Zalogowanych: 19
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Barszcz Sosnowskiego straszy w Cieplicach (foto)

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 22 czerwca 2016, 8:03
Aktualizacja: Czwartek, 23 czerwca 2016, 8:18
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Fot. Przemek Kaczałko
– Podczas rowerowej przejażdżki po Uzdrowisku Cieplice zauważyłem toksyczną roślinę zwaną Barszczem Sosnowskiego. Sporo go za wałami od strony rzeki Wrzosówki idąc w kierunku Stawów Podgórzyńskich – informuje nasz Czytelnik i przesyła zdjęcie z prośbą o interwencję.

- Barszcz Sosnowskiego rośnie około 30 metrów od drogi szutrowej prowadzącej na Stawy Podgórzyńskie, ale z tego co słyszałem roślina szybko się rozsiewa i bardzo trudno ją wyplenić. Dlatego uważam, że trzeba ją jak najszybciej usunąć – podkreśla nasz Czytelnik.

I ma rację. Kontakt z tą rośliną grozi dotkliwymi poparzeniami skóry. Dlatego od kilku lat Urząd Miasta w Jeleniej Górze stara się ją wyeliminować. Zgłoszenia o jej występowaniu przyjmuje zarówno straż miejska (tel. 75 75 251 62), jak i Wydział Gospodarki Komunalnej (tel. 75 75 49 896).

– W ostatnim czasie pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej ubrani w zabezpieczające kombinezony usunęli na zlecenie Miasta wszystkie skupiska tej rośliny zgłoszone przez mieszkańców, ale jeśli ktoś znajdzie jeszcze gdzieś Barszcz Sosnowskiego, powinien to oczywiście zgłosić – informuje rzecznik Urzędu Miasta w Jeleniej Górze Cezary Wiklik. – Barszcz Sosnowskiego wycięto już m.in. przy ul. Pakoszowskiej, Goduszyńskiej, Cieplickiej , z okolic ścieżki na Perłę Zachodu oraz w Sobieszowie – wymienia rzecznik i dodaje, że ta roślina znana jest w Jeleniej Górze od lat 70-tych ubiegłego wieku. Była uprawiana m.in. na polach w Sobieszowie, dokąd została sprowadzona specjalnie, z przeznaczeniem na paszę dla bydła w jednym z istniejących tam ówczesnych gospodarstw rolnych.
Po latach można ją zauważyć w różnych miejscach, np. w Karkonoskim Parku Narodowym czy na prywatnych posesjach.

- Osoby prywatne, które zauważą na swoich posesjach tą roślinę, mogą liczyć na pomoc miejskich służb specjalistycznych przy jej usunięciu – zapewnia C. Wiklik. Patrole straży miejskiej mają w swoich programach pracy obserwację terenów i stwierdzenie, czy nie występuje tam ta roślina, natomiast Wydział Zarządzania Kryzysowego UM, a przede wszystkim Wydział Gospodarki Komunalnej UM we współpracy ze strażą miejską przyjmuje zgłoszenia o występowaniu tej rośliny, weryfikuje je, a w koniecznych przypadkach – desygnuje osoby uprawnione do usuwania i utylizacji „Barszczu” – dodaje rzecznik UM w Jeleniej Górze.

Jednak, jak mówi Artur Wilimek ze Straży Miejskiej w Jeleniej Górze, dotąd zgłoszono tylko jeden przypadek zauważenia tej rośliny. Obecna interwencja naszego Czytelnika jest więc przypadkiem drugim.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (26) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sonda

Co dalej z "ustawą aborcyjną"?

Oddanych
głosów
46
- zachować dotychczasowy kompromis
54%
- rozszerzyć o aborcję na życzenie do 12. tygodnia ciąży
35%
- uznać wyrok Trybunału Konstytucyjnego
4%
- całkowity zakaz aborcji.
7%
Copyright © 2002-2020 Highlander's Group