Czwartek, 28 maja
Imieniny: Jaromira, Justyny
Czytających: 6873
Zalogowanych: 22
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Barokowe freski skarbem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 22 kwietnia 2011, 7:18
Aktualizacja: 16:16
Autor: RED
Fot. TEJO
Historycy sztuki potwierdzili przypuszczenia, że znajdujące się pod warstwą tynku freski w poklasztornym budynku w Cieplicach mogły wyjść spod ręki Michała Wilmanna i jego adeptów. Malowidła są na tyle cenne, że trzeba zmienić projekt tyczący adaptacji gmachu na cele Muzeum Przyrodniczego i Cieplickiego Centrum Kultury.

To wnioski po spotkaniu prezydenta miasta Marcina Zawiły z zespołem eksperckim, oceniającym stan i jakość fresków w zespole pocysterskim w Cieplicach. – Specjaliści potwierdzili, że freski powstały w tym samym okresie, co szeroko znane freski w Krzeszowie. Jako że kompleks cysterski w Cieplicach i w Krzeszowie należał do tego samego zakonu, można założyć, że wykonawcą jest ta sama grupa autorów, w tym przypadku Michael Willmann i jego tzw. szkoła. Odkrywki są na tyle skromne, że nie można dziś przesądzić, czy autorem cieplickich fresków jest sam Willmann, czy też skupiona przy nim grupa jego uczniów, to okaże się dopiero po odkryciu większych fragmentów malowideł, ale fakt, że są to wyjątkowo cenne prace okresu baroku nie budzi już żadnych wątpliwości – powiedział szef Jeleniej Góry.

Co oznacza to „odkrycie”? Roboty prowadzone dzięki wsparciu unijnych środków trzeba przeprojektować. Nie będzie, na przykład, możliwe prucie ścian w celu podtynkowego montażu sieci energetycznych czy też rur wodociągowych. Media należy poprowadzić podłogą. W pomieszczeniach, gdzie znajdują się freski, nie mogą znaleźć się toalety, które pierwotnie tam projektowano

Samorządowcy chcą rozważyć nowy podział pomieszczeń dla Muzeum Przyrodniczego i CCK, by przede wszystkim eksponować malowidła, a także od nowa ustalić harmonogram robót przy przebudowie całego kompleksu. – Chodzi o to, że finansowane są one z funduszy zewnętrznych, więc nie ma możliwości ich zawieszenia na czas konserwacji fresków, ani też nie ma szans na ich znaczące opóźnienie. Na razie wykonawca skupi się na robotach zewnętrznych, dachowych i elewacjach, a w tym czasie niektóre freski zostaną przygotowane do odsłonięcia i konserwacji. Będą też ustalenia, jakie malowidła będą odsłaniane i konserwowane w dalszej kolejności i skąd wziąć na to pieniądze.

Z drugiej strony wiadomo, że o istnieniu fresków wiedziano już znacznie wcześniej. Były widoczne, bo tynk w wielu miejscach – gdzie była jego niewielka warstwa – opadł i malowidła uwidocznił. Tymczasem ich „odkrycie” nagłośniono dopiero po kilku miesiącach od rozpoczęcia realizacji projektu. Jak powiedział nam Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego, obecność malowideł nie przeszkadza w ekspozycji zbiorów. Wiadomo także, że gotowe są już plany i scenariusze wystaw w przyszłej siedzibie MP.

Z całą pewnością Cieplice zyskały niespodziewanie nową atrakcję, a nieznane wcześniej freski będą magnesem dla turystów, którzy do tej pory skupiali swoją uwagę niemal wyłącznie na sanktuarium w Krzeszowie. Odkrycie w Cieplicach wydłuży w naturalny sposób „szlak cysterski” dla wielu wycieczek – czytamy w komunikacie jeleniogórskiego magistratu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~turysta 12_3 22-04-2011 9:51
w Kościele w Cieplicach na suficie też były przepiękne malowidła, tylko ktoś jednym pociągnięciem pędzla zamalował je na biało. Taka wiadomość tylko cieszy mamy drugi Krzeszów
~ok 22-04-2011 11:58
Gdzie jest SKM ?!
~jan 22-04-2011 12:15
A kto personalnie dokonał oceny malowideł ? Śmieszna pisownia domniemanego autora malowideł: raz Michał Wilmann, drugi raz Michael Willmann
~jas 22-04-2011 12:22
Ciekawe, który z Panów Redaktorów nazwał Michaela Willmanna \'śląskim Rafaelem\" ? Toć to prawdziwy przełom w badaniach nad historią sztuki baroku na Śląsku, w której dotychczas M. Willmann nazywany był zawsze \"śląskim Rembrandtem\".
~malarz 22-04-2011 14:19
Bardzo dobrze, warto dbać o to,bo to nie bagatela...
~drogibaroku.org 22-04-2011 20:28
Amatorszczyzna w każdym kawałku - w Cieplicach Willmann nie działał (obraz jest przeniesiony z Krzeszowa). Natomiast działali malarze lokalni (ci sami co w Lubomierzu) oraz Legnicki Jeremiasz Knechtel... Ale to w ogóle mistrzostwo świata atrybuować freski po dekoracjach figuralnych :)
~ 22-04-2011 22:45
Hehe;) Mnie też zaskoczyły błykawiczne ustalenia "zespołu eksperckiego".(Może mieli jakiś superszybki "super-rentgen"?)To pewnie ci sami co wcześniej nie wpadli na możliwość istnienia polichromii, mimo że było to już nie: niemal pewne ,ale wręcz- wiadome ;)
~ja 25-05-2012 22:38
NIC SIĘ NIE MARTWCIE. JA MAM Z TYM OBIEKTEM WIELE WSPÓLNEGO I WIEM ŻE TO CO PISZĄ W TAKICH ARTYKUŁACH TO NAJCZĘŚCIEJ BZDURY. JUŻ KTÓRYŚ RAZ CZYTAM TAKIE NIEPEŁNE INFORMACJE O PRACACH W KTÓRYCH BIORĘ UDZIAŁ. NA SZCZĘŚCIE NAD CZYMŚ TAKIM PRACUJE SZTAB LUDZI I JEŚLI TYLKO URZĘDNICY ZNAJDĄ NA TO KASĘ TO WSZYSTKO BĘDZIE NA NAJWYŻSZYM POZIOMIE.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group