Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 31 sierpnia
Imieniny: Bogdana, Izabeli, Pauliny
Czytających: 8533
Zalogowanych: 53
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Barokowe freski skarbem

Piątek, 22 kwietnia 2011, 7:18
Aktualizacja: 16:16
Autor: RED
JELENIA GÓRA: Barokowe freski skarbem
Fot. TEJO
Historycy sztuki potwierdzili przypuszczenia, że znajdujące się pod warstwą tynku freski w poklasztornym budynku w Cieplicach mogły wyjść spod ręki Michała Wilmanna i jego adeptów. Malowidła są na tyle cenne, że trzeba zmienić projekt tyczący adaptacji gmachu na cele Muzeum Przyrodniczego i Cieplickiego Centrum Kultury.

To wnioski po spotkaniu prezydenta miasta Marcina Zawiły z zespołem eksperckim, oceniającym stan i jakość fresków w zespole pocysterskim w Cieplicach. – Specjaliści potwierdzili, że freski powstały w tym samym okresie, co szeroko znane freski w Krzeszowie. Jako że kompleks cysterski w Cieplicach i w Krzeszowie należał do tego samego zakonu, można założyć, że wykonawcą jest ta sama grupa autorów, w tym przypadku Michael Willmann i jego tzw. szkoła. Odkrywki są na tyle skromne, że nie można dziś przesądzić, czy autorem cieplickich fresków jest sam Willmann, czy też skupiona przy nim grupa jego uczniów, to okaże się dopiero po odkryciu większych fragmentów malowideł, ale fakt, że są to wyjątkowo cenne prace okresu baroku nie budzi już żadnych wątpliwości – powiedział szef Jeleniej Góry.

Co oznacza to „odkrycie”? Roboty prowadzone dzięki wsparciu unijnych środków trzeba przeprojektować. Nie będzie, na przykład, możliwe prucie ścian w celu podtynkowego montażu sieci energetycznych czy też rur wodociągowych. Media należy poprowadzić podłogą. W pomieszczeniach, gdzie znajdują się freski, nie mogą znaleźć się toalety, które pierwotnie tam projektowano

Samorządowcy chcą rozważyć nowy podział pomieszczeń dla Muzeum Przyrodniczego i CCK, by przede wszystkim eksponować malowidła, a także od nowa ustalić harmonogram robót przy przebudowie całego kompleksu. – Chodzi o to, że finansowane są one z funduszy zewnętrznych, więc nie ma możliwości ich zawieszenia na czas konserwacji fresków, ani też nie ma szans na ich znaczące opóźnienie. Na razie wykonawca skupi się na robotach zewnętrznych, dachowych i elewacjach, a w tym czasie niektóre freski zostaną przygotowane do odsłonięcia i konserwacji. Będą też ustalenia, jakie malowidła będą odsłaniane i konserwowane w dalszej kolejności i skąd wziąć na to pieniądze.

Z drugiej strony wiadomo, że o istnieniu fresków wiedziano już znacznie wcześniej. Były widoczne, bo tynk w wielu miejscach – gdzie była jego niewielka warstwa – opadł i malowidła uwidocznił. Tymczasem ich „odkrycie” nagłośniono dopiero po kilku miesiącach od rozpoczęcia realizacji projektu. Jak powiedział nam Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego, obecność malowideł nie przeszkadza w ekspozycji zbiorów. Wiadomo także, że gotowe są już plany i scenariusze wystaw w przyszłej siedzibie MP.

Z całą pewnością Cieplice zyskały niespodziewanie nową atrakcję, a nieznane wcześniej freski będą magnesem dla turystów, którzy do tej pory skupiali swoją uwagę niemal wyłącznie na sanktuarium w Krzeszowie. Odkrycie w Cieplicach wydłuży w naturalny sposób „szlak cysterski” dla wielu wycieczek – czytamy w komunikacie jeleniogórskiego magistratu.

Sonda

Ile macie samochodów w domu (w rodzinie)?

Oddanych
głosów
994
1
40%
2
35%
3 lub więcej
25%
 
Głos ulicy
Góry czy morze?
 
Warto wiedzieć
„Dominacja człowieka dobiegła końca”
Rozmowy Jelonki
Smog latem nie znika
 
Aktualności
Przystanek Karkonosze wabi nie tylko turystów
 
Aktualności
Mgła wodna ochroni Wang przed ogniem
 
Kultura
Akwarele w Książnicy Karkonoskiej
 
112
BMW w płocie i na podwórku
Copyright © 2002-2025 Highlander's Group