Czwartek, 25 czerwca
30°C Jelenia Góra
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Kurtyna wodna w centrum Jeleniej Góry i w Cieplicach 112 Kolizja na Karola Miarki Inwestycje Wodnik ma pieniądze na odbudowę oczyszczalni Aktualności Szybkie zdjęcia bez wychodzenia z urzędu Kilometry KD Retro wraca na trasę Jelenia Góra – Karpacz Wiadomości z miasta Prezydent Jeleniej Góry z wotum zaufania i absolutorium Edukacja Zmarła Jadwiga Dąbrowska Kryminał Groził śmiercią kobiecie i dzieciom Uzdrowisko Cieplice Nowość w Uzdrowisku Cieplice – kąpiel perełkowa w basenie termalnym Aktualności Wyrobiska Góry Wapiennej skrywają historię sprzed wieków Pogoda Popadało mało, a zniszczenia duże Aktualności Złoto dla KANS! Kuba Smolarek najlepszy w Gdańsku Piłka nożna Karkonosze z nowym trenerem Pogoda Balon nad Jelenią Górą. Tak wygląda pierwszy dzień lata z góry 112 Samochodem w drzewo Sport Ala ogrywa starsze koleżanki Aktualności Setki podpisów Inwestycje Powódź zostawiła ślady. Trwa odbudowa szkoły Kultura, rozrywka Roztańczona Noc Świętojańska pod Chojnikiem. Muzyka i magia do późnej nocy Aktualności Koncert Leniwca w Szwajcarce
reklamy

Awantura przy wodospadzie

Audio

Czytaj na głos

Autor: JEN/ TEJO 2 min czytania

Starostwo nie ustępuje, a sprawa wygląda tak, jak w skandalu z byłą posłanką Jakubowską.

reklamy
reklamy

Gdyby nie rozgłos medialny w obronie wodospadu Podgórna przed zapędami inwestorów, którzy chcą tam zbudować elektrownię wodną, historia nie wyszłaby na jaw.

Niestety, mimo fali protestów i dziesiątek pism wysłanych przez obrońców wodospadu na rzece Podgórna, starostwo jeleniogórskie nie zamierza się wycofać z podjętych decyzji.

– Stanowisko starostwa jest niezmienne. Przekazując do rozpatrzenia wojewodzie nadesłane odwołania znowu wykazano niezrozumiały, a może właśnie zrozumiały pośpiech. Nie odczekano nawet do końca okresu odwoławczego i w ten sposób w zasadniczym piśmie nie znalazło się odwołanie przygotowane przez Kancelarię Adwokacką mecenasa Janusza Grodzińskiego – poinformował nas Maciej Popkiewicz, jeden z inicjatorów obrony kaskady.

Urząd wspomina, że wniosek złożony przez inwestora jest kompletny. – Pominięto też jakąkolwiek próbę ustosunkowania się do fałszerstwa dokumentów, kłamstw i nieprawdziwych informacji zawartych w raportach, do naruszenia planu zagospodarowania przestrzennego gminy, do opracowania operatu wodnoprawnego przez osobę nie posiadającą uprawnień – wylicza Maciej Popkiewicz.

Tymczasem wiele wskazuje na to, że zamieszanie wokół planów budowy elektrowni wodnej nad popularną kaskadą ma swoje źródło w piśmie, które gmina Podgórzyn przesłała do Bartłomieja Bekasa, właściciela gruntu, 10 listopada 2005 roku. Gdyby tego dokumentu nie było, nie byłoby sprawy.

Zaświadczenie, skierowane do Bartłomieja Bekasa w punkcie drugim informuje go, że na obszarach w pobliżu wodospadu... „obowiązuje zakaz zabudowy, który nie dotyczy urządzeń infrastruktury technicznej realizowanej dla potrzeb lokalnych, w tym elektrowni wodnych”... W końcowym zdaniu tego pisma stwierdza się, że ... „stanowi uzupełnienie informacji zawartych w zaświadczeniu wydanym przez tutejszy urząd w dniu 16 sierpnia 2005 roku”.

Pod tym dokumentem podpisała się ówczesna sekretarz gminy – Agnieszka Bobkier. Sprawę w urzędzie prowadził wymieniony w piśmie: Bogdan Rutkowski.

Wójt gminy Podgórzyn – Anna Latto mówi, że zajęła się tą sprawą, która wydarzyła się w czasie sprawowania gminnej władzy poprzedniej kadencji. Jednak kontakt z byłą panią sekretarz jest utrudniony, bo wyjechała poza Jeleniogórskie.

Natomiast zatrudniony nadal w gminie B. Rutkowski nie wie, jak to się stało, że we wspomnianym zaświadczeniu z 10 listopada ubiegłego roku znalazł się dopisek zaznaczony pogrubionym drukiem, którego wcześniej nie było w żądnym dokumencie.

Nie było go również w żadnym z planów przestrzennego zagospodarowania gminy z lat 2000 i 2001. – Gdyby nie szum medialny związany z obroną wodospadu, cała historia nie wyszłaby na jaw. Myślę, że teraz powinna się tym zająć prokuratura. Wyraźnie złamano prawo – powiedziała A. Latto.

Robert Tarsa wójt gminy poprzedniej kadencji był nieuchwytny od piątku, 3 sierpnia. Wyjechał służbowo (jest dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego) i nie odbierał telefonów.rn rnW związku z tym nie odpowiedział na pytanie: jak to się stało, że jako szef gminy tamtej kadencji dopuścił do tego, by tej treści pismo dotarło do właściciela gruntu oraz późniejszego inwestora.

Ta historia pasuje jak ulał do afery z eksposłanką Aleksandrą Jakubowską, którą oskarżano o zmianę w ustawie o radiofonii i telewizji, polegającą na tym, że sama dopisała słynne „i ... czasopisma”.

W naszym lokalnym przypadku we wspomnianym zaświadczeniu niczym diabeł z pudełka wyskoczyło: „w tym elektrownie”. Można mieć tylko nadzieję, że tę tajemniczą historię wyjaśni prokuratura.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na dachu Firma o ugruntowanej pozycji na rynku zatrudni dekarza z doświadczeniem. Praca na stałe, gwarancja zatrudnienia przez cały rok. Umowa o pracę. Tylko … Pokojowa na sezon Jelenia Góra Poszukujemy pokojowej do Pałacu Paulinum w Jeleniej Górze. 📅 Praca do 30 września 📄 Umowa zlecenie 🕒 Elastyczny grafik Zainteresowane osoby p… KSIĘGOWA / KSIĘGOWY Spółka ENERGOBEST z siedzibą w Jeleniej Górze zatrudni na stanowisko: Księgowa / Księgowy z doświadczeniem oraz znajomością programu Comarch Optima.…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka