Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 19 stycznia
Imieniny: Henryka, Mariusza, Marty
Czytających: 8469
Zalogowanych: 16
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Ataki bestii na osiedlu

Środa, 23 maja 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 23 maja 2007, 7:08
Autor: Angela
Jelenia Góra: Ataki bestii na osiedlu
Fot. Archiwum
Pies Klajzder wciąż terroryzuje mieszkańców Zabobrza. W ostatnich dniach zaatakował człowieka. Policja chce złożyć wniosek o odebranie bestii właścicielce.

– Rzucił się na moją suczkę – opowiada Andrzej Kończy, jeden z poszkodowanych. – Podbiegłem i w szarpaninie podniosłem go za obrożę do góry. W ten sposób udało mi się uratować mojego psiaka.
Klajzder, bo tak wabi się postrach okolicy, zdołał jeszcze ugryźć pana Andrzeja w nogę. Na szczęście, niezbyt groźnie.
– Dobrze, że to ja wyszedłem na spacer z psem, a nie moja żona– opowiada Andrzej Kończy.

Niebezpieczne starcie z groźnym czworonogiem miał też Janusz Herbeć.
– Wychodziłem z jamnikiem i niosłem worek śmieci – opowiada Janusz Herbeć. – Nagle mój pies został zaatakowany przez tą niebezpieczna bestię. To były ułamki sekund. Pies był prowadzony przez jakieś dziewczyny. Wziąłem mojego jamnika na ręce a ta bestia rzuciła się na mnie. Śmieci się wszystkie wysypały. Całe szczęście, że pomógł nam sąsiad, który odciągnął bestię i mój pies zdążył uciec i schować się. Wezwaliśmy policję, ale do czasu ich przyjazdu właścicielka psa poszła do domu. Policji natomiast powiedziała, że to nie jej pies był na podwórku. Sprawę podałem do Sądu Grodzkiego.

Przypomnijmy, że wśród poszkodowanych przez Klajzdera jest także Monika Szalewicz. W lutym bestia na czterech łapach zagryzła na jej oczach należącego do niej psa, a samą mieszkankę dotkliwie pokąsała.
Monika Szalewicz skutki tamtejszej sytuacji odczuwa do dzisiaj. Nie może się schylać i nawet przy prostych ruchach odczuwa ból.

Jak wyliczyliśmy, Klajzder ma na swoim koncie już 10 zagryzionych psów. Zwierzę z pozoru wygląda normalnie, ale kiedy zobaczy innego psa, natychmiast rzuca się do ataku.

Policja nie znalazła dotąd podstaw do odebrania psa właścicielce, więc sprawa nie trafiła nawet do sądu. Zdaniem stróżów prawa, wyjaśnienia świadków różnią się od tego, co mówi pani Szalewicz. A weterynarz stwierdził, że pies jest niegroźny.

Nie pomogły też wydane przez prezydenta miasta dyspozycje wzmożonych patroli w okolicach ulic Różyckiego i Szymanowskiego.
Właścicielka psa Ewa O. nie reagowała, kiedy jej pupil zagryzał inne psy. Ludzie twierdzą, że niechętnie z nimi rozmawia, odgraża się i wyzywa.
– Powiedziała nam, że ona te wszystkie okoliczne psy wykończy – mówi Andrzej Kończy.

Nam nie udało się skontaktować z właścicielką. Telefon odebrała jej mama, córki nie było w domu. Mama nie chciała przekazać jej wiadomości, że prosimy o rozmowę.

Policja potwierdza, że od naszej publikacji odebrała kolejne skargi od mieszkańców Zabobrza. Jak do tej pory sprawa prowadzona była jednak dość opieszale.
– Nie było dowodów przeciwko właścicielce psa – mówi nadkom. Edyta Bagrowska, rzecznik prasowy policji w Jeleniej Górze. Jak nam powiedziała, teraz jest inaczej i wkrótce sprawa w końcu ma trafić do sądu. Policja będzie wnioskowała o odebrania czworonoga właścicielce.
Oby stało się to jak najszybciej.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
766
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Tu wykonywano kary. Kamień hańby w sercu Miłkowa
 
Kultura
Przepiękna szopka w Cieplicach tylko do końca stycznia
 
Aktualności
Petycja w obronie koni i osłów przed rzeźnią
 
Teatr im. Norwida
Orwell wciąż żywy i pasjonujący
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group