Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 23 stycznia
Imieniny: Łukasza, Marii
Czytających: 16626
Zalogowanych: 108
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Mysłakowice: Aresztu nie będzie za zabójstwo ojca

Czwartek, 8 listopada 2018, 6:26
Aktualizacja: Piątek, 9 listopada 2018, 7:00
Autor: Angelika Grzywacz– Dudek
Mysłakowice: Aresztu nie będzie za zabójstwo ojca
Fot. Archiwum
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze utrzymał w mocy postanowienie sądu I instancji w sprawie Andrzeja K. z Mysłakowic. Tą decyzją nie zostanie on tymczasowo aresztowany i przed sądem będzie odpowiadał za zabójstwo ojca z tzw. wolnej stopy.

Jak już pisaliśmy, mężczyzna przyznał się do winy. Do tragedii doszło trzy lata temu w jednym z bloków w Mysłakowicach. Jak podkreślano w pierwotnym postanowieniu sądu, mogło tu dojść do przekroczenia obrony koniecznej, co też potwierdzają sąsiedzi Andrzeja K.

– Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze uznał, że nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia tego postępowania w postaci tymczasowego aresztowania, ponieważ podejrzany współpracuje z prokuraturą, sam przyznał się do winy i wskazał miejsce zakopania ojca – wyjaśnia Tomasz Skowron, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze. - Ponadto do zdarzenia doszło trzy lata temu, więc gdyby podejrzany chciał, miał wystarczająco dużo czasu na zacieranie śladów czy mataczenie – dodaje sędzia.

Do tragedii w jednym z bloków w Mysłakowicach doszło w kwietniu 2015 roku. Jak wynika z relacji sąsiadów, zamordowany Stanisław K. miał przez lata znęcać się nad pięcioosobową rodziną. Starszy syn i córka wyprowadzili się z domu po ukończeniu pełnoletniości, natomiast w mieszkaniu pozostał około 30 –letni Andrzej K. i jego matka.

10 lat temu Stanisław K. został skazany za znęcanie się nad rodziną, a mimo to nadal zamieszkiwał z pokrzywdzonymi. Dodatkowo przestał wychodzić z domu, nie pracował i w pijanym widzi bestialsko znęcał się nad żoną i synem. Tragicznego dnia, Andrzej K. miał wrócić z pracy do domu i najść na kolejną awanturę domową, w której ojciec bił matkę drewnianym kołkiem przeznaczonym do palenia w piecu. Wówczas Andrzej K. miał odebrać mu drewno i uderzyć go najprawdopodobniej w głowę. Po całym zdarzeniu wykopał dół w lasku nieopodal domu i zakopał tam ojca. Stanisław K. był od tego czasu poszukiwany.

Sprawa wyszła na jaw z końcem października br. kiedy policja wezwała Andrzeja K. na komendę, by rozpytać go o zaginionego Stanisława K. Wtedy mężczyzna przyznał się do zamordowania ojca i wskazał miejsce, w którym go zakopał.

Za zabójstwo grozi od ośmiu lat więzienia do dożywocia, natomiast nie ma jednoznacznego wymiaru kary w przypadku przekroczenia granic obrony koniecznej. Każdy przypadek jest rozpatrywany przez sąd indywidualnie.

Twoja reakcja na artykuł?

35
81%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
4
9%
Smuci
1
2%
Złości
3
7%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
474
Pozytywnie
36%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Oto przyczyny lodowatych kończyn
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
25 lat aikido w Jeleniej Górze
 
Karkonosze
Karkonosze zimą – piękno i zagrożenie w jednym
 
Aktualności
Będzie się działo. 34. Finał WOŚP w regionie
 
Pogoda
Blisko pół metra śniegu na Śnieżce
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group