Powagi tego wykroczenia dodaje fakt, że samochód został zaparkowany nieopodal przejścia dla pieszych tuż przy przedszkolu Happy Kids. Ogranicza on bowiem widoczność zarówno pieszym przechodzącym przez pasy, jak i kierującym, którzy mogą nie zauważyć wkraczających na jezdnię przechodniów.
I tak zamiast miłego obiadu, zagraniczni goście mogą wspominać z Polski „niezły bigos”, za który przyjdzie im słono zapłacić. Oby nie ludzkim życiem…












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.