Do zdarzenia doszło w porze obiadowej. Kiedy okazało się, że na posiłku brakuje tego nastolatka, rozpoczęto poszukiwania. Odnaleziono go w przenośnym basenie. Już nie żył. - Sekcja nie wykazała obrażeń na jego ciele. Ze wstępnych ustaleń biegłego wynika, że było to utonięcie. Będą trwały jednak dalsze badania – poinformowała Violetta Niziołek.
Dzieci z Gdańska przyjechała do Szklarskiej Poręby w niedzielę rano. Dziesięcioosobową grupą opiekowały się dwie wychowawczynie. Z relacji świadków wynika, że pouczały one dzieci, jak należy bezpiecznie zachowywać się w wodzie.
Prowadzone śledztwo ma dać odpowiedź na pytanie, czy opieka nad dziećmi była właściwa i w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.