Mężczyznę przewieziono do szpitala w Jeleniej Górze, gdzie pozostał na leczeniu i obserwacji.
Jak nas poinformował właściciel firmy, gdzie pracował mężczyzna, został on otoczony opieką ze strony pracodawcy i lekarzy. Choć rokowania były - jak informowaliśmy - niepomyślne, stan zdrowia mężczyzny poprawił się na tyle, że pewne jest, iż oka nie straci. - Zaczął już widzieć i wszystko idzie ku lepszemu - usłyszeliśmy.
Sprawę bada Państwowa Inspekcja Pracy.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.