Do zdarzenia doszło w Złotoryi. Agresywny mężczyzna biegał po mieście z siekierą, zaczepiał ludzi i groził im. Wezwano policję. Niezrównoważony człowiek uciekł przed mundurowymi do domu. Tam zabarykadował się.
Negocjacje z furiatem prowadzone przez policyjnego psychologa okazały się bezskuteczne. Policjanci wyłamali drzwi i chcieli obezwładnić agresora. Wówczas ten zamachnął się i uderzył jednego z mundurowych trzonkiem od siekiery w nogę. Funkcjonariusza ze złamaniem kości śródstopia odwieziono do szpitala.
Agresora odwieziono z powrotem do szpitala psychiatrycznego. Z powodu trwałej niepoczytalności nie odpowie przed sądem za popełnione przestępstwo.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.