Piątek, 27 listopada
Imieniny: Waleriana, Maksymiliana
Czytających: 2203
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Rynek nieruchomości – jak zmieniła go pandemia koronawirusa? W jakiej jest obecnie kondycji?

Wiadomości: Polska
Piątek, 6 listopada 2020, 10:50
Aktualizacja: 10:51
Autor: ts
Fot. ts
Rynek nieruchomości stale podatny jest na zawirowania i wstrząsy. Jeden z nich - na dodatek bardzo duży - obserwujemy obecnie, co ma oczywiście związek z pandemią koronawirusa. Przykładowo we Wrocławiu w drugim kwartale 2020 roku ceny mieszkań deweloperskich spadły o prawie 20%! Czy w całym kraju obserwowany jest taki trend? Jak pandemia koronawirusa zmieniła rynek nieruchomości?

Koronawirus a sprzedaż mieszkań - przykład Wrocławia
Zamieszanie spowodowane pandemią koronawirusa jest widoczne w całej Polsce. Skutki są bolesne dla wielu branż, także dla firm działających na rynku nieruchomości. Widać to szczególnie gdy przeanalizujemy dane liczbowe: w sześciu największych miastach Polski nastąpiła duża zapaść na rynku sprzedaży deweloperskiej, ponieważ sprzedano ledwie 6,9 tys. mieszkań, aż o 64% mniej niż przed kwartałem (dotyczy drugiego kwartału 2020 roku).

We Wrocławiu deweloperzy nie sprzedali nawet połowę mieszkań, które wprowadzili do obrotu. Choć oferowali je w liczbie 2,3 tys. lokali, to udało się sfinalizować transakcję ledwie w przypadku 1,1 tys. mieszkań! Musiało się to odbić na cenach za mieszkania na sprzedaż we Wrocławiu, które - jak już napisaliśmy we wstępie - spadły aż o 1/5! (dane za JLL).

Czy największy kryzys panuje obecnie? Czy miał miejsce wcześniej?
Eksperci podkreślają jednak ważną rzecz, mianowicie, z najtrudniejszym okresem nie mamy do czynienia obecnie, gdy wzrost zachorowań (stan na początek listopada 2020 roku) jest ogromny, bo prawdziwy kryzys miał miejsce podczas pierwszego kwartału, na samym jego początku. To wtedy szok wywołany obostrzeniami wpłynął na liczne rezygnacje z umów rezerwacyjnych. Choć jeszcze przed pandemią wielu klientów było zdecydowanych na wzięcie kredytu, tak “zamrożenie” gospodarki wywołało efekt przeciwny. Przyszłość stała się wielką niewiadomą, a w czasie kryzysu nie podejmuje się tak ważnych decyzji, jak zaciągnięcie wieloletniego zobowiązania.

I dotyczy to nie tylko lokali kupowanych w wielkich miastach, ale i mniejszych ośrodków, np. w Jeleniej Górze (https://allegro.pl/kategoria/dolnoslaskie-jelenia-gora-116160 ) czy w innych tego typu miejscowościach nie było chętnych, ponieważ niepewna sytuacja zawsze powoduje przestój, szczególnie odczuwalny na rynku nieruchomości. Ludzie muszą gdzieś mieszkać, ale zamiast wzięcia kredytu na własne mieszkanie, można na jakiś czas zdecydować się na wynajem i przeczekać ciężki czas.

Optymistyczny scenariusz dla rynku nieruchomości?
Kiedy restrykcje zostały złagodzone, nabywcy wrócili do rozpoczętych transakcji. Pomogli im w tym deweloperzy, tak konstruując umowy, żeby jak najlepiej dopasować harmonogram płatności, ale też wprowadzając mechanizmy zabezpieczające na wypadek, gdyby u kupującego pogorszyła się sytuacja finansowa. To wszystko sprawia, że przyszłość rynku nieruchomości - mimo bardzo trudnych i niepewnych czasów - jawi się umiarkowanie optymistycznie. Jak przekonują eksperci, choć ciężko będzie wrócić do dynamiki sprzedaży z czasów przed-covidowych, to jednak wydaje się to możliwe, ale wszystko wymaga cierpliwości i spokojnych, wyważonych działań. Klienci będą kupować mieszkania, lecz to od wsparcia banków i deweloperów zależy, czy dynamika wzrostowa wróci na dawne tory.

I w przeszłości rynek nieruchomości miał wzloty i upadki (przykładem choćby kryzys światowy), lecz zawsze w pewien sposób się odradzał, dostosowując do zmieniających się czasów. Wydaje się, że tak samo będzie w przypadku pandemii koronawirusa, która nie tylko na dłuższą metę go nie osłabi, ale jeszcze bardziej wzmocni.

Twoja reakcja na artykuł?

3
75%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
1
25%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group