Reklama
Wtorek, 9 czerwca
23°C Jelenia Góra

Pokusą zakazany owoc

Audio

Czytaj na głos

Surowe kary nie odstraszają zbieraczy jagód. Strażnicy leśni zatrzymują tych, którzy przetrzebiają jagodziny tam, gdzie jest to zakazane. Chętni na zarobek upodobali sobie Góry Izerskie, ale nie tylko.

Autor: TEJO 1 min czytania

O problemach z jagodziarzami pisze piątkowa Polska Gazeta Wrocławska. Zbieracze przyjeżdżają w Sudety nawet z dalekich zakątków Polski rozbijają namioty i codziennie o brzasku wychodzą na zbiory. Zarabiają pięć złotych na litrze, ale liczą, że cena pójdzie w górę. Zbieractwem trudnią się najczęściej bezrobotni lub ludzie, którym pomaga opieka społeczna.

Nie podoba się to strażnikom leśnym, którzy podkreślają, że jagodziarze niszczą krzaki oraz szkółki i płoszą zwierzynę. Ale nie odstrasza ich kara: do 500 złotych mandatu. Zbieracze zapuszczają się też na tereny Karkonoskiego Parku Narodowego. Czynią to jednak znacznie rzadziej, od kiedy KPN wprowadził surowsze restrykcje za łamanie zakazu zbierania runa leśnego.

Czy na wszystkich terenach chronionych nie wolno skosztować „zakazanego owocu”? Nie. PGWr podaje przykład Gór Stołowych. Dyrekcja znajdującego się na ich terenie parku narodowego wyznaczyła strefy, w których zbieranie jagód jest legalne.

Z kolei niemal zupełnie zanikły wycieczki jagodziarzy na teren Republiki Czeskiej. U naszych południowych sąsiadów przepisy są bardzo restrykcyjne: za zbiór runa leśnego w zakazanych miejscach grozi nawet kara aresztu.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Brak zdjęcia PRACA W SORTOWNI 7700 ZŁ NA RĘKĘ Dam pracę Jelenia Góra Cena Brak zdjęcia Zatrudnimy Dam pracę Szklarska Poręba Cena Brak zdjęcia Kontenery wynajem- odpady po budowlane ,gruz i inne Usługi różne Jelenia Góra Cena Brak zdjęcia Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Dam pracę Cieplice Śląskie-Zdrój Cena

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka