Reklama
Wtorek, 9 czerwca
15°C Jelenia Góra
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Mordercza akcja naszych GOPR-owców Turystyka Trening z Diablo za 260 zł Aktualności Kleszcz jest groźniejszy dla psa niż dla człowieka Ciekawe historie i inne opowieści Od Smyrny do syndyka - historia upadku Fabryki Dywanów w Kowarach Aktualności Nowe auta dla rodzin zastępczych Kultura Zabobrze 2026 – dziecięce śpiewanie w Zameczku

Kto truje ryby w stawie w Wojcieszycach?

Audio

Czytaj na głos

Właściciel stawu w Wojcieszycach Janusz Ulewski zauważył pływające brzuchem do góry ryby w akwenie. Taka sytuacja nie zdarzyła się po raz pierwszy. Powiadomiono władze gminy Stara Kamienica oraz odpowiednie służby.

Autor: Agrafka 2 min czytania

Zdaniem poszkodowanego do takiej sytuacji przyczynia się pobliski hotel oraz smażalnia. Wczoraj (środa) pracownicy WIOŚ pobrali próbki wody zarówno ze stawu, jego dopływów, jak i ze studzienek. Spływają do nich bliżej nieokreślone cieki, o których jak na razie wiadomo, że są ciepłe, gdyż parują i cuchną. Widać również, że woda spływająca do jednej ze studzienek usytuowanych na polu tuż przy drodze krajowej nr 3 płynie prawdopodobnie spod wzgórza na którym stoi hotel Jan.

- Postaramy się ustalić z jakiego powodu ryby są śnięte i czy powodem była przyducha, czyli brak powietrza pod lodem w okresie zimowym, dzięki któremu ryby mogłyby przeżyć, czy też przyczyna leży w ciekach, płynących z góry w stronę stawu – powiedział Zdzisław Lech, główny specjalista Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu, delegatura w Jeleniej Górze.

Cieki płynęły najpierw pod ziemią, później rowem, niczym strumyk i wpadały do stawu Janusza Ulewskiego. Druga ze studzienek położona jest nieopodal smażalni ryb. - Trzy lata wstecz miałem podobną sytuację. Na jesień zarybiłem staw młodym karpiem, a po paru tygodniach ryby były już śnięte – mówi Janusz Ulewski.

Przed trzema laty gmina Stara Kamienica otrzymała zgłoszenie o śnięciu ryb w stawie Janusza Ulewskiego, z powodu odprowadzania ścieków z pobliskiego domu mieszkalnego, jednak nie znaleziono wtedy dowodów na potwierdzenie tej tezy. O takiej sytuacji wówczas gminę poinformowali przedstawiciele Krajowej Dyrekcji Dróg.
Janusz Ulewski twierdzi, że wtedy otrzymał pismo z Krajowej Dyrekcji Dróg z Lubania o zablokowaniu wypływu szkodliwych ścieków, dlatego też zdecydował się na kolejną próbę zarybienia stawu.

Na jesień do stawu mającego głębokość od 1 do 2 m wpuścił ok. 400 sztuk kroczka karpia. We wtorek znów ujrzał ryby pływające brzuchem do góry. Właściciel stawu obwinia za taki stan rzeczy okoliczny hotel i smażalnię, z których miałyby wypływać szkodliwe substancje. Właściciel Hotelu Jan poinformował, że akurat były myte niecki basenu ciepłą, czystą wodą, której część najwyraźniej dostała się do kanalizacji deszczowej i spłynęła do rowu.

Sprawą zainteresowali się także przedstawiciele gminy Stara Kamienica. - Będziemy czekać na wyniki badań tych wód. Można domniemywać również, że ryby padły ponieważ wraz z roztopami do stawu spłynęły zanieczyszczenia z drogi krajowej nr 3 oraz substancje używane do utrzymywania zimą przejezdności jezdni – powiedział Wojciech Poczynek, wójt gminy Stara Kamienica.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Brak zdjęcia PRACA W SORTOWNI 7700 ZŁ NA RĘKĘ Dam pracę Jelenia Góra Cena Brak zdjęcia Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Dam pracę Cieplice Śląskie-Zdrój Cena

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka