• Poniedziałek, 18 czerwca 2018
  • Godz. 7:42
  • Imieniny: Elżbiety, Marka
  • Czytających: 2511
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

W takim stylu dawno nikt nie przegrał

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 15 sierpnia 2017, 18:56
Aktualizacja: 21:35
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Podopieczni Marka Siatraka (z trenerem w składzie) na inaugurację sezonu 2017/2018 IV ligi dokonali niemożliwego – od stanu 3:0 w 54. minucie, w ciągu trzech minut stracili trzy bramki, a w kolejnych dziewięciu jeszcze dwie, co w sumie dało wynik 3:5. Kibice przecierali oczy ze zdumienia...

Nie tak miała wyglądać inauguracja sezonu, w którym jeleniogórzanie mają walczyć o czołowe lokaty, z awansem włącznie. Chociaż porażka nie przekreśla szans, ani aspiracji, to styl w jakim biało-niebiescy dosłownie oddali zwycięstwo – może w najbliższych kolejkach pozostać w głowach piłkarzy. W pierwszej połowie kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Złotniczej byli świadkami wyrównanego spotkania, ale od 30. minuty to Karkonosze pokazały pazur. Pozyskany z Olimpii Kowary Daniel Gałach wpadł w pole karne i strzałem lewą nogą otworzył wynik spotkania. Ku radości kibiców gospodarzy, w 36. minucie Oskar Giziński uradował swoich fanów dzięki mocno nastrzelonej piłce z rzutu wolnego, która odbijając się od Sadowskiego z AKS-u wpadła do bramki i było już 2:0. Tuż przed przerwą goście mogli się cieszyć z bramki kontaktowej, jednak Posacki strzelał ze spalonego i bramka nie została uznana.

Po zmianie stron słychać było w szeregach gospodarzy, że spodziewali się zmasowanych ataków strzegomian, co przetrzymali nie tylko z czystym dorobkiem, ale i zdobyczą bramkową. W 54. minucie Giziński popisał się ładnym rajdem prawym skrzydłem, wyłożył piłkę Woźniczce, a ten zwiódł obrońcę przekładając sobie futbolówkę na lewą nogę i strzelił na 3:0. Ogromna radość gospodarzy nie trwała długo, bowiem w 56. minucie rozpoczął się marsz z nieba do piekła. Najpierw zdecydowane wejście w pole karne były gracz Karkonoszy, Górnika Wałbrzych czy Puszczy Niepołomice, wykończył mocnym strzałem od słupka w okienko i było 3:1. Następnie Skrypak nieupilnowany przy rzucie wolnym strzelił z główki na 3:2, a w kolejnej akcji Grosiak wyrównał, co zszokowało nie tylko miejscowych kibiców, ale i piłkarzy, bowiem nie zdążyli się otrząsnąć i tracili kolejne gole... W 63. minucie rzut rożny wykonywał Dominik Radziemski, a do główki ponownie najlepiej wyskoczył Skrypak (3:4), a w 67. minucie po stracie Marka Siatraka, który niepotrzebnie kombinował pod własnym polem karnym, piłkę przejął Radziemski i strzelił na tyle mocno, że futbolówka wypadła z rąk Oskara Wieliczko i wpadła do bramki. Mimo straty 5 bramek w 12 minut, to goście nadal napierali na bramkę jeleniogórzan, chcąc dobić rywali. Na szczęście na posterunku był Wieliczko, a w końcowych minutach to Karkonosze przejęły inicjatywę, jednak więcej goli nie padło. Kolejną złą wiadomością dla biało-niebieskich może być uraz, którego doznał w doliczonym czasie gry Oskar Giziński - za brutalny faul od tyłu rywal dostał jedynie żółta kartkę, a były młodzieżowiec Zagłębia Lubin jeszcze po końcowym gwizdku leżał za boczną linią boiska.

Karkonosze Jelenia Góra - AKS Strzegom 3:5 (2:0)
Karkonosze:
Wieliczko – Wawrzyniak, Woźniczka (67' Kozołubski), Mateusz Firlej, Siatrak, Bębenek, Pytel (67' Poszelężny), Giziński (90' Statkowski), Lekszycki, Gałach (85' Staniszewski), Palimąka (60' Denis).
AKS: Kretkowski – Skrypak, Sobaczak (90' Szerszeń), Radziemski, Posacki (78' Lewandowski), Sadowski, Morawski, Grosiak, Kokoszka, Sabat (90' Kuczma), Chrapek.

Widzów: 150.

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~lysy 16-08-2017 8:12
ludzie o czym wy piszecie jaki awans oni niech mysla zeby nie spasc bo z takimi wynikami co byly w zeszlym sezonie to powinni grac z maciejowa albo takimi klubamiw B klasie
~Emigrant 16-08-2017 8:35
Bardzo dobra relacja. W żadnym zdaniu autor nie napomknął z kim to Karkonosze grały i przegrały. Czas do szkoły panie redaktorze...
~ 16-08-2017 9:53
Jednak czytających bez zrozumienia nie brakuje :) jest wyraźnie napisane, ale świeżo po miesięcznicy zaćmienie pisiorków niewykluczone :)
~wx 16-08-2017 10:24
Ten grający trener co delikatnie mówiąc słaby pomysł.
~18 sqandal 16-08-2017 12:26
...... BRAVO ! oby tak dalej i już niedługo derby ze Zrywem Maciejowa !Szkoda tej trawy co deptają te niby , piłkarzyki . Deremni to najłagodniejsze słowo , no cóż taki stan
~JGK 16-08-2017 14:13
Gratuluje wam Karkonosze nie każdego stać na taki wyczyn , BRAWO TY
~acab 16-08-2017 16:09
słyszałem, żę o Siatraka zabiegają się już najlepsze światowe kluby. każdy chce takie drewno mieć jako trenera i piłkarza. baran
~B+ 16-08-2017 18:46
Awans, a to dobre, naprawdę dobre, dawno się tak nie uśmiałem?!
~tyu 17-08-2017 8:05
matko jedyna kto im pozwolil kopac w pilke szybko rozwiazac ten klubik.A moze fryzjer przyjechal
~Zenek 18-08-2017 4:04
To początek będzie lepiej
~Moze 18-08-2017 18:52
Moze wszystko bedzie ok trener dobry tylko troche zarozumiały 1.65 robi swoje

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2018 Highlander's Group