• Czwartek, 24 maja 2018
  • Godz. 3:14
  • Imieniny: Joanny, Zuzanny
  • Czytających: 1969
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Śnięte i chore ryby w tzw. Balatonie w Staniszowie

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 17 maja 2013, 8:08
Aktualizacja: Sobota, 18 maja 2013, 7:15
Autor: Mea
Fot. Mea
– Doznałem szoku, gdy zobaczyłem śnięte ryby leżące wokół Balatonu – alarmuje Czytelnik. Drugi wędkarz zauważył u karpi w tym stawie chorobę zwaną pleśniawką. Przedstawiciel Polskiego Związku Wędkarzy uspokaja, że takie sytuacje są normalne.

- Jestem wędkarzem amatorem. 15. maja pojechałem na ryby do Staniszowa. Zobaczyłem w przy brzegu śnięte ryby. Sprawę zgłosiłem do Polskiego Związku Wędkarskiego w Jeleniej Górze, ale nie wykazali zainteresowania – napisał do nas Czytelnik.

Kolejny wędkarz zauważył z kolei dziwne zachowanie ryb w tym zbiorniku. – Sporo karpi pływało bardzo blisko tafli wody. Widać, że są chore i mają pleśniawkę, na grzbiecie mają rany. Przyczyną może być zanieczyszczona woda, albo narybek karpia był już chory przed wpuszczeniem do stawu. Związek Wędkarski powinien zbadać tę sprawę - powiedział wędkarz Wiesław Karwasz z jeleniogórskiego Koła nr 1 PZW.

Inspektor do spraw zarybiania z Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Jeleniej Górze uspokaja, że nic złego się nie dzieje. – Sprawdziliśmy zgłoszenie o śniętych rybach. Okazało się, że to młode ryby, które po złowieniu przez wędkarzy i wypuszczeniu z powrotem do wody, nie przeżywają skaleczeń od haczyków – wyjaśnił Kazimierz Skibiński.

Również pleśniawka jest często spotykana. - Niestety mieliśmy zbyt długą zimę, przez co karpie mogą mieć pleśniawkę, jednak rany te zagoją się same, gdy temperatura wody wzrośnie do 15 stopni – dodał.

Czytaj również

Komentarze (25) Dodaj komentarz

~Blądimać 17-05-2013 8:25
Karwasz mać z tymi mordercami ryb.
~gorol 17-05-2013 8:43
I taki oto "wędkarz amator" wielce się bulwersuje nie będąc świadomym, że być może to i z jego winy owe ryby chorują. Prawdą bowiem jest, że złowiona ryba chwycona w dłonie i ponownie wpuszczona do wody z raną od haczyka itp, nie jest już zdrową rybą i bardzo prawdopodobnym jest, że spowoduje to jej agonię.
~fd 17-05-2013 9:19
Wędkarz nie napisał jak długo był w szoku. Może tak mu już pozostanie?
~ 17-05-2013 9:33
a nie lepiej było zrobić z tego kąpielisko ????
CН.W.D.P. 17-05-2013 9:34
"śnięte ryby leżące wokół Balatonu"?? WYGLĄDA TO NA ZBIOROWE SAMOBÓJSTWO... BĄDŹ TEŻ MOŻE JEST TO FORMA PROTESTU, JAKIEGO PODJĘŁY SIĘ RYBY, W CELU ZAPROTESTOWANIA PRZECIW WPUSZCZANIU ICH Z POWROTEM DO WODY PO PODSTĘPNYM ZŁAPANIU HACZYKIEM ZA PYSK I WYCIĄGNIĘCIU Z WODY... REALNIE ROZUMUJĄC, SKORO TAKA RYBA WBIJA SOBIE HACZYK W PYSK, TO CHYBA ŻYCIE JEJ NIEMIŁE... A TYMCZASEM TAKI WĘDKARZ Z POWROTEM JĄ DO WODY - NIECH SIĘ MĘCZY...
~ 17-05-2013 9:35
To są ryby chore na pleśniawkę, które PZW Jelenia Góra zakupiło od samego siebie, w dodatku po zawyżonej cenie, sprawa znana od dawna, widzę że proceder trwa nadal.
CН.W.D.P. 17-05-2013 9:36
TEŻ JESTEM W SZOKU...
~18 sqandal 17-05-2013 9:39
... i po co ma , moczyć > kij wędkarz donosiciel , styknie pozbierac śnięte ryby i ma obfity połów , smacznego
~wan 17-05-2013 10:31
cholera wie co tam kryje się w wodzie ,każdy może podjechać o każdej porze dnia i nocy i wrzucić co chce,chyba nawet parę samochodów też tam wylądowało w wodzie.
~placek 17-05-2013 10:52
http://www.grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=87
~mcjuge 17-05-2013 11:38
Sprawa karpi interesująca. Z jesiennego zarybienia na pzw Bolków jets to samo. chore karpie pływają wierzchem już jakieś 2m-ce i nikt tym nic nie robi na żadnym zbiorniku....
~wędkujący 17-05-2013 11:45
Powiem tak. Większość wędkarzy, rybę z haczyka zdejmuje na chama... tzn rozrywając rybie cały otwór gębowy, lub też wyrywając wnętrzności, to smutne, bo przyrząd do bezpiecznego wyjmowania haczyków kosztuje zaledwie 1.5zł ! jednak są to jak sami siebie określają "AMATORZY". Wczoraj byłem na Balatonie, straszny wiatr przeszkadzał jednak ryba brała jak szalona- szczególnie lin(ponad 10 sztuk) wszystkie te ryby trafiły z powrotem do wody... żadna nie padła! skąd to wiem? zanim wypuszczę rybę wkładam ją do siatki aby nabrała sił po walce z wędką! a nie robię tak jak niektórzy wędkarze, że rzucam je jak najdalej brzegu bo ryba roztrzaskuje się wówczas o wodę! Woda na Balatonie jest czysta (są raki) więc wszystkie zgony ryb powodują WĘDKARZE AMATORZY!!!
~ddd 17-05-2013 12:00
pleśniawka u ryb znika sama kiedy woda ma temperaturę powyżej 25 stopni C.a z drugiej strony to obok tegoż stawu jest odstojnik po cel-wiskozie i pewnie znów przecieka.
rymcycymcy 17-05-2013 12:05
Oglądając zdjęcia można natknąć się na dwóch żywych (ale bez przesady) pogromców wodnych stworzeń ! :) ...na jedno leżące w wodzie i raczej nieżywe drzewo oraz na ...jednego leszcza w paski, co idzie bokiem i jakby rzeczywiście jeszcze drzemał !:) ...dramatu generalnie nie ma ! :) ...chociaż pewnie te śpiące ryby też będą zjedzone ! :)
~ 17-05-2013 12:15
mam pytanie do wszystkich odwiedzających Balaton ? Czy nikt nie widział jak są myte quady ,jazda koniem po to aby konik umył sobie kopytka i pieski się ochłodzili . Czy to wszystko nie wpływa ujemnie na stan wody? Czy wtedy nie jesteście w szoku , czy nie udajecie że nic się nie dzieje ?
~ 17-05-2013 14:02
Oplata wedkarska za rok to 190 zl. policzmy wedkarzy i.... da to nam astronomiczna sume ! droga braci wedkarska, co robi sie za te pieniadze? rzeklo by sie ze prawie nic ! One tona w kieszeniach Bog wie czyich. Zarybianie, owszem jakies jest, ale obejscia i naprawa drog wokol zbiornikow to mazenie. Wiadomo ze brak parkingow przy akwenach, wiec auta tona w bagnie jakie jest na drozkach dojazdowych. Kiedy skladki byly symboliczne, mowilo sie -trudno,bieda, ale za takie skladki to zadna laska zwiazku ze przynajmiej cos podsypie by to utwardzic i przynajmiej wyrownac. O zasypach lekow antyplesniowych juz nie wspomne. Wody sa zwiazkowe, wiec co robia tam kapiace sie psy i natretni ich wlasciciele? czy oni w ramach naszych skladek moga kapac te zapchlone zwierzaki podczas gdy prawnie to zabronio
~ 17-05-2013 14:04
http://www.grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=87
rymcycymcy 17-05-2013 14:06
14:02 | ~ | ...a może twoje ryby są zapchlone ? ...z mojego psa mógłbyś jeść ...taki czysty !
~waldek lichy 17-05-2013 14:24
co za de... te wedkowanie i wypuszczanie sport dla sadysty .patrz--bolek--
~k7 17-05-2013 16:07
z tym balatonem to cos nie takod dawna tam wedkuje i nie ma co gadac ryba tam jest chora czego tak ryby po zakuwane nie wypływaja na wojanowie czy innych zbiornikach
~galla 17-05-2013 20:08
to nic innego jak kara boska
~Henijo 17-05-2013 20:53
Ale bzdety!!! Faktycznie można znaleźć pojedyncze sztuki martwych ryb.Nie jest to jednak zjawisko na wielką skalę.Pleśniawka u karpi,to też prawda- jednak nie u wszystkich.Twierdzenie ,że ryby "padają" w wyniku zranienia haczykami- to już idiotyzm!!!To jakby powiedzieć ,że ludzie umierają,bo się skaleczyli (np szkłem). Komentarze laików o tych strasznych krwiożerczych wędkarzach,są po prostu śmieszne! -Ale mądrych jak wiemy nie brakuje!!!
Piipi Jelonkowa 17-05-2013 20:55
..do - [~Galla ] .. to nie kara Boska,lecz zaniedbanie ze strony człowieka
~vj 17-05-2013 21:12
Kolejna nieprawdopodobna informacja od Jelonki. A zdjęcia 2,3,4,5,6,7,8 oddają całą głębie problemu .Gratulacje
~patroll 17-05-2013 21:50
Widze w PZW sami fachowcy. Pleśniawke się leczy siarczanem miedzi lub temperaturą wody 25 stopni ( bakterie gina samoistnie ) Tylko jest mały problem bo zanim woda nabierzoe o ile nabierze 25 stopni to wiele ryb padnie a o narybku nie ma mowy. Natomiast osobniki które przetrwaja nie będą sie rozmnażać a do sporzycia to raczej nie polecam. Tak więc w PZw lepiej sie opłaca peść bzdury jak podjąć działania. Koszt podania leku na cału zbiornik "Balaton " około 400 zł. = składaka od dwóch osób.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2018 Highlander's Group