• Czwartek, 24 maja 2018
  • Godz. 23:02
  • Imieniny: Joanny, Zuzanny
  • Czytających: 6028
  • Zalogowanych: 5
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

O Bibliotece Śląskiej im. Bandtkego w Cieplicach Śl.

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 9 stycznia 2017, 7:39
Aktualizacja: Wtorek, 10 stycznia 2017, 9:49
Autor: Stanisław Firszt/Angelika Grzywacz–Dudek
Jerzy Samuel Bandtke
Fot. Archiwum S. Firszta
Niewielu mieszkańców Jeleniej Góry wie, że po drugiej wojnie światowej pojawił się pomysł, aby na bazie Biblioteki Majorackiej Schaffgotschów w Cieplicach Śląskich Zdroju utworzyć znaczący ośrodek naukowo – kulturalny (badawczy), drugi po Wrocławiu na Dolnym Śląsku. Gdyby tak się stało, dzisiaj mielibyśmy podobny model jak w Wielkopolsce, gdzie obok wielkiego i znaczącego ośrodka naukowego jakim jest Poznań, funkcjonuje tam równie ważna Biblioteka Kórnicka.

U nas tak się nie stało. Dlaczego? O tym opowiada Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze.

W 1945 roku władze polskie przejęły w Cieplicach Śląskich Zdroju wielkie zbiory zdeponowane przede wszystkim w zespole pocysterskim. Najważniejszą ich częścią był ogromny, liczący ponad 80 tys. tomów księgozbiór zajmujący część klasztoru, w której dzisiaj znajduje się siedziba Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze. Całym tym zasobem zajmowało się Uzdrowisko Cieplice, ale z chwilą wprowadzenia polskich dekretów, m.in. o przepadku mienia niemieckiego na rzecz Skarbu Państwa Polskiego, wszystko zaczęło się zmieniać. Władze centralne dążyły do uzupełnienia polskich strat wojennych i w drodze rekompensaty zdecydowały o przejmowaniu archiwów, zbiorów muzealnych i księgozbiorów z tzw. Ziemiach Odzyskanych. Przejmowały je instytucje z terenu tzw. Polski Centralnej. Natomiast lokalne władze na Dolnym Śląsku chciały, aby zasoby te zostały na miejscu. Tak samo było w Kotlinie Jeleniogórskiej.

Między innymi dawną Bibliotekę Majoracką w Cieplicach chciało w całości przejąć Ossolineum, które właśnie przeniosło się z Lwowa do Wrocławia. Na interwencje władz lokalnych, władze wojewódzkie postanowiły, że wszystkie zbiory (w tym biblioteka) powinny zostać w Cieplicach. Zabiegał o to m.in. dyrektor Uzdrowiska dr Adam Ligas, przy wsparciu starosty powiatowego Wojciecha Tabaki. Dzięki nim i zdobyciu partnera jakim był Instytut Śląski w Katowicach starano się utworzyć drugi po Wrocławiu ośrodek naukowy na Dolnym Śląsku. Działania te wsparły centralne władze wojskowe. Udało się uporządkować wstępnie księgozbiór, a nawet wzbogacić o dary, m.in. albumy malarstwa przekazane przez marszałka Michała Rolę-Żymierskiego.

W ciągu drugiej połowy 1946 roku i pierwszej połowie 1947 roku trwały przygotowania, aby otworzyć w siedzibie Biblioteki Majorackiej Schaffgotschów Stację Naukową i Bibliotekę im. J. S. Bandtkego. Zatrudniono w niej trzech pracowników, w tym kierowniczkę panią Biłgorajską. Placówkę otwarto 8 czerwca 1947 roku. W ciągu roku z zasobów Biblioteki skorzystało ok. 1500 osób.

Imię dla Biblioteki wybrane było nieprzypadkowo. Jerzy Samuel Bandtke (1779-1835) był bowiem zasłużonym dla idei polskości Polakiem, a jednocześnie wielką postacią humanistyki wrocławskiej w czasach kiedy Polski nie było na mapie Europy. Był propagatorem i obrońcą polskości na Śląsku. Takiej postaci potrzebowała Biblioteka i region, w czasach kiedy po 600. latach zimie te wróciły do Macierzy, a wielu Polaków miało wątpliwości co do tego wszystkiego co się wówczas działo. Takich wątpliwości nie miałby zapewne Bandtke, który zawsze wierzył w polskość Śląska. To on we Wrocławiu napisał: „Dzieje Narodu Polskiego” i „Dzieje Królestwa Polskiego” i wydał je w oficynie wydawniczej Korna. W latach 1798 – 1811 uczył języka polskiego we wrocławskich szkołach, m.in. w Gimnazjum św. Elzbiety, Gimnazjum św. Ducha i Gimnazjum przy kościele św. Bernarda. W tym czasie wydał słownik polsko – niemiecki i gramatykę polską dla Niemców. Interesował się historią i badał pierwotną Słowiańszczyznę oraz zajmował się wczesnośredniowiecznymi dziejami Śląska. Polemizował z Niemcami na łamach czasopisma „Schlesische Provinzial Blaetter”, m.in. na temat pochodzenia śląskich nazw miejscowości.

Twierdził też, że Słowianie również w Sudetach byli ludnością autochtoniczną. W 1812 roku został powołany na dyrektora Biblioteki Jagiellońskiej i profesora Uniwersytetu. Jako bibliotekarz był doskonałym patronem dla Biblioteki Śląskiej w Cieplicach. Do dzisiaj w zbiorach Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze (obecnie w wypożyczeniu Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze) znajduje się drewniany, ręcznie malowany szyld tej instytucji.

Działalność Biblioteki została nagle przerwana. W drugiej połowie 1948 roku placówka, decyzją władz wojewódzkich została zamknięta. Jeszcze w pierwszej połowie tego roku z jej zasobów skorzystał Ojciec Adam Pitala, pijar z domu zakonnego w Cieplicach, który pisał pracę magisterską na Uniwersytecie Jagiellońskim na temat „Drugiego Kościoła św. Jana Chrzciciela w Cieplicach”. Pisanie pracy zakończył we wrześniu 1948 roku. Zaraz po tym Bibliotekę zlikwidowano.

Księgozbiór został podzielony i rozdysponowany do wielu polskich bibliotek. Aż około 20 000 woluminów i wszystkie grafiki przejęła Biblioteka Narodowa w Warszawie. Było to ponad 100 inkunabułów, 500 starodruków z XVI w. , 2500 z XVII w. 13 000 z XVIII w., 1600 pozycji wydzielonych oraz 2500 periodyków.

Około 11000 voluminów przejęła Biblioteka Uniwersytecka we Wrocławiu, a Ossolineum przejęło 5500 voluminów, które po wojnie podarował marszałek Michał Rola – Żymierski ( w pałacu Schaffgotschów miał się znajdować ośrodek wypoczynkowy dla wyższych oficerów Wojska Polskiego).

Sen o ośrodku naukowym, drugim co do wielkości po Wrocławiu, skończył się po roku. W Cieplicach Śląskich pozostało tylko 286 książek i 320 czasopism (wyłącznie przyrodniczych, wydanych w XX wieku). Trafiły one do Muzeum w Cieplicach Śląskich Zdroju (od 1954 roku Muzeum Przyrodnicze w Cieplicach Śląskich Zdroju). Dzisiaj Muzeum powróciło do zespołu pocysterskiego i zajęło pomieszczenia po dawnej Bibliotece Śląskiej im. Jerzego Samuela Bandtkego, wcześniej zajmowanych przez Bibliotekę Majoracką Schaffgotschów.
- Obecnie Biblioteka Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze liczy około 5000 voluminów, w przeważającej liczbie o tematyce przyrodniczej i ekologicznej. Obecnie trwają prace nad uporządkowaniem tego księgozbioru największego o tematyce przyrodniczej w regionie – podsumowuje Stanisław Firszt.

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~Damka 9-01-2017 21:55
W tym akurat przypadku "...Kórnicka" przez "ó". Proszę o poprawienie.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Głos ulicy
Wyższe podatki dla najbogatszych Polaków?  20
TV Dami
Serwis Informacyjny TV Dami z dnia 24.05.2018 r.  
Miej świadomość
Seks w renesansie  4
Dialogi Jelonki
Joanna Lichocka o mediach i katastrofie smoleńskiej  58
Aktualności
Ognisko Muzyczne – na Dzień Mamy  
Aktualności
Możliwości i kierunki rozwoju klastrów  
Copyright © 2002-2018 Highlander's Group