Czytaj także: Świdnica Wałbrzych

Wiadomości |  Sport |  Fotoreportaże |  Ogłoszenia |  Katalog firm |  Będzie się działo |  Rykowisko |  Sondy |  Życzenia |  Gazeta |  Reklama 
Czwartek, 18 stycznia 2018 Godz.: 20:22:02 Imieniny: Małgorzaty, Piotra Czytających: 5599, Zalogowanych: 1 . Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Wiadomości, Region

Kiedy w Karkonoszach chodzono na grubego zwierza

Poniedziałek, 8 stycznia 2018, 07:51, ostatnia aktualizacja: 2018-01-09 13:51
Autor : Stanisław Firszt
Miej świadomość
Polskie miasta: Wrocław (1)

Wrocław Piątek, 21:38
12 stycznia 2018

 
Głos ulicy
Wielki Piątek wolny od pracy? (3)

Jelenia Góra Piątek, 21:30
12 stycznia 2018

 
Kalendarz wydarzeń
 
Telewizja DAMI
 
Co jest grane w Norwidzie?
"Szalone nożyczki" warto zobaczyć 

Jelenia Góra Niedziela, 23:06
14 stycznia 2018

 
Kategorie wydarzeń
Event3
Kabarety2
Koncerty9
Konkursy1
Kursy2
Prelekcje5
Spotkania5
Tańce3
Teatry9
Warsztaty6
Wystawy7
 
Dialogi Jelonki
 
Archiwum PDF
Archiwalne numery Jelonka
 
Fot. Archiwum S. Firszta
Atak wilka
Atak wilka

W czasach, kiedy obszar całej Polski, tj. ok. XI wieku, zamieszkiwało tylko około 1 mln mieszkańców, było sporo terenów porośniętych dziewiczymi lasami. Jeszcze w XII wieku, np. tereny górskie (Sudety) i kotliny śląskie uważano za prawie niezamieszkałe. Przechodziły przez nie nieliczne szlaki handlowe i strategiczne, a wzdłuż nich stały drewniane obiekty wojskowe i administracyjne. Miały one ogromne znaczenie w czasie konfliktów zbrojnych, a w czasie pokoju kontrolowały przepływ ludzi i towarów. Wokół szlaków były nieprzebyte bory pełne dzikiej zwierzyny.

Dlatego w te właśnie tereny wyprawiali się władcy i możni na łowy, celem zdobycia większej ilości mięsa lub tylko dla zabawy. Pierwsze legendy o powstaniu, tak Jeleniej Góry, jak i odkryciu cieplickich źródeł termalnych, wiążą się właśnie z polowaniami. Wówczas, tj. na przełomie XII i XIII wieku, na całym obszarze Gór Kaczawskich, Rudaw Janowickich, w Karkonoszach, Górach Izerskich i w samej Kotlinie Jeleniogórskiej żyły liczne zwierzęta, które w ostępach leśnych występują tu i do dzisiaj, ale nie w takiej ilości. Stada jeleni i saren, watach dzików i stad dzikiego ptactwa zasiedlały wszelkie możliwe nisze tego obszaru. Nad rzekami spotkać było można żeremia bobrów, a w rzekach pływały, m.in.: szczupaki i jesiotry. Żyły tu też drapieżniki: niedźwiedzie, wilki, rysie i żbiki, a także orły i sokoły, które dzisiaj na tym terenie już nie występują, a gdy się pojawią jest to ogromna sensacja.

Na terenach podmokłych mogły zamieszkiwać łosie, których ogromne stada pasły się w dolnośląskich borach. O ilości tych zwierząt w tamtych czasach świadczą przekazy, m.in. z 1186 roku, mówiący, że w czasie polowania urządzonego przez księcia Bolesława I Wysokiego, w krótkim czasie ustrzelono 860 sztuk tych wielkich i wspaniałych zwierząt. Polowania odbywały się za pomocą łuków, oszczepów i toporów, a ich urządzanie przynależało wyłącznie władcom. Kłusownictwo karane było śmiercią, a nad lasami mieli pieczę nadleśniczowie i gajowi podlegli wielkiemu łowczemu książęcemu. Wielkie polowania odbywały się bardzo rzadko, a małe, urządzane dla rozrywki, nie wpływały na pogłowie tak zwierzyny łownej, jak i drapieżników.

Z czasu, kiedy w 2 poł. XIII wieku książęta śląscy rozpoczęli wielką akcję kolonizacyjną, obejmującą także tereny Kotliny Jeleniogórskiej i otaczających ją gór, wszystko zaczęło się powoli zmieniać. Karczowanie lasów, osuszanie terenów pod uprawę, zakładanie nowych wsi i osad, uprawa roli, poszukiwania górnicze i intensywna hodowla, spowodowały stopniowe kurczenie się obszarów zasiedlonych wcześniej przez dzikie zwierzęta. Malało pogłowie zwierzyny płowej, a co za tym idzie ilość drapieżników. Dodatkowo coraz więcej osób miało prawo do polowań, połowów i odłowów (możni właściciele ziemscy, klasztoty, itp.). Polowania nie były już tak wielkie, ale były bardziej intensywne. Zwierzęta zabijano i odławiano dla mięsa, skór, dla pozyskiwania surowców leczniczych, a często tylko dla zabawy.

R E K L A M A
Tereny dzikie, kurczyły się wprost proporcjonalnie do terenów zajmowanych przez ludzi. Nieunikniony był zatem konflikt między dziką przyrodą a gospodarką człowieka. Jelenie, sarny i dziki niszczyły pola uprawne, więc trzeba było zmniejszyć ich ilość. W ten sposób niedźwiedzie, wilki, rysie i żbiki musiały szukać pożywienia innego niż dotychczas. Sprzyjały temu wypasy zwierząt hodowlanych w górach. Pasterze pędzili tam stada bydła, owiec, a nawet gęsi. Drapieżniki tylko na to czekały. Zwierzęta hodowlane chroniono stawiając zagrody i utrzymując psy pasterskie, ale straty były i tak duże. W związku z powyższym trzeba było po prostu wyeliminować zagrożenie, zabijając bezwzględnie wszystkie drapieżniki. Dla futer, tłuszczu i dla celów medycznych, polowano też na bobry. Także ryby i ptaki (nawet małe) były odławiane.

W czasach pokoju, myślistwo i łowiectwo było mimo wszystko pod kontrolą właścicieli lasów, a kłusownictwo tępiono bezwzględnie. Gorzej rzecz się miała w czasach wojennych, kiedy to urządzano wielskie polowania dla zaopatrzenia wojska w mięso, a kłusownictwo kwitło bezkarnie.

Złote czasy dzikiej przyrody i dużej różnorodności gatunków odeszły bezpowrotnie wraz z okresem średniowiecza. Pod koniec tego okresu myśliwi coraz częściej zaczęli używać do polowań skutecznych kusz, a później także broni palnej. Jeszcze w XVI i XVII wieku w Karkonoszach i Kotlinie Jeleniogórskiej spotkać można było nie tylko stada jeleni, ale też i coraz mniej liczne drapieżniki. Wiemy o tym z bardzo ciekawych dla nas przekazów pisanych. Pierwszym z nich jest "Zwierzyniec śląski" (Theriotropheum Silesiae), autorstwa Caspara Schenckfeldta (1563 – 1609), wydany w Legnicy, w 1603 roku. Ten wybitny lekarz jeleniogórski i cieplicki, a także przyrodnik, opisał w tym swoim dziele, wszystkie znane mu wówczas stworzenia żyjące na Śląsku, w tym w Karkonoszach i Kotlinie Jeleniogórskiej.

Wśród opisanych przez niego, znanych do dzisiaj zwierząt, tj.: jelenie, sarny, dziki, borsuki, lisy, zające, ptaki, gady, płazy i owady znalazły się także te, których już tutaj nie ma. Największym z nich był niedźwiedź, który choć rzadko, ale występował, a jego ilość była na tyle duża, że w XVI wieku urządzano na niego nawet jeszcze polowania. Drugim drapieżnikiem tego obszaru był wilk. W XVI wieku był jeszcze bardzo rozpowszechniony. Watahy wilków atakowały stada, a wygłodniałe także ludzi. Schwenckfeldt podał przypadek z października 1588 roku, kiedy to wilki zaatakowały kobietę w Podgórzynie, która wracała do domu. Gdyby nie pomoc sąsiadów, kamienie i kije, jej los byłby przesądzony.

Już w XVI wieku w Karkonoszach i Kotlinie Jeleniogórskiej bardzo rzadko widywano rysie i żbiki, a to z uwagi na fakt wcześniejszych, licznych polowań na miejscowe ptactwo i mniejsze zwierzęta futerkowe, np.: kuny, zające, itp. O stanie fauny karkonoskiej w XVII wieku, dowiadujemy się pośrednio także ze zbioru opowiadań (legend) o Duchu Góra, spisanych przez Johanna Praetoriusa, a właściwie Hansa Schultza (1630 – 1680). Dowiadujemy się z nich, że tereny, które zajmowało "królestwo Ducha Gór" (Karkonosze) należały wówczas do Schaffgotschów. Hrabia Hans Ulryk miał tutaj swojego łowczego, który mieszkał w górach w swoim domku i zagrodzie. Obchodził on teren wraz ze swoim psem, tropiąc kłusowników. Polowania urządzane przez Schaffgotschów, często z psami, które ujadały i czyniły hałas w górach. Do tego dochodziły odgłosy rogów myśliwskich i porykiwania rannych zwierząt. Najczęściej polowano w dolinach górskich, nie tylko na jelenie, ale też na wilki. Hans Ulryk w góry zapraszał też, m.in. swojego szwagra, księcia legnickiego, Jerzego Rudolfa. Razem z nim z wielkiej łodzi, na Wielkim Stawie łowili ryby. Udało się im nawet złowić wielkiego szczupaka.

Nie lepiej było w czasach syna Ulryka, Krzysztofa Leopolda Schaffgotscha. To on zbudował kaplicę na Śnieżce i opanował zupełnie "Królestwo Ducha Gór". Nadal polowano intensywnie. Zdarzało się, że i na wilki i niedźwiedzie, o czym świadczy fakt odnalezienia, w 1656 roku rozszarpanej przez jakiegoś drapieżnika, krowy (za co obwiniono Ducha Góra). W stawach górskich i rzekach łowiono ryby za pomocą sieci i więcierzy. Odławiano duże ilości szczupaków, karpi i pstrągów.

Nie przepuszczano też avifaunie. W Karkonosze wyruszali ptasznicy, którzy za pomocą sieci łowili ptaki. Ładne z wyglądu i śpiewające zabierali do klatek i sprzedawali, inne zabijali i sprzedawali w pęczkach na mięso, będące przysmakiem na pańskich stołach. Intensywne odłowy spowodowały naruszenie równowagi w ekosystemie Karkonoszy. Ok. 1630 roku, widziano jeszcze dość liczne gawry (legowiska niedźwiedzi), m.in. w okolicach Gruszkowa, między Jagniątkowem a Karpaczem, między Przesieką a Zachełmiem i między Michałowicami a Sobieszowem. Bardzo rzadko widywano samego niedźwiedzia. W ciągu XVIII wieku, prawie zupełnie wyginął. Prawdopodobnie ostatniego osobnika zabito tu w 1804 roku.

Wilki były jeszcze dość liczne w XVII wieku, do tego stopnia, że władze królewskie w Wiedniu, wydały w 1606 roku zarządzenie dla nadleśniczych i gajowych, aby zabijali wilcze szczenięta, w okresie Zielonych Świątek. W związku z rozwijającą się hodowlą, już po zajęciu Śląska przez Prusy, w 1740 roku wydano zarządzenie o bezwzględnym zabijaniu wilków. Za jednego, w zależności od jego wielkości płacono trzy lub cztery talary. W 1788 roku, za zastrzelenie wilka była nagroda w wysokości jednego talara. Akcja była tak udana, że na pocz. XIX wieku w Karkonoszach pozostał tylko jeden wilk, który i tak padł. Rysie i żbiki wyginęły tu ze względu na wycinkę leśnych zarośli, brak odpowiedniej ilości pożywienia i niekontrolowane odstrzały, już w końcu XVIII wieku. To samo spotkało: orły przednie, orły cesarskie, bieliki, orła krzykliwego, krótkoszpona i rybołowa.

Wyginęło też wiele pomniejszych gatunków zwierząt i roślin. Karkonosze zmieniły się bardzo. Dopiero w 2 poł. XIX wieku rozpoczęto ochronę przyrody tego obszaru, a to za sprawą Riesengebirgsverein (Towarzystwa Karkonoskiego) i jego przewodniczącego, Hugo Seydela. Dzisiaj ochroną przyrody znacznych obszarów Karkonoszy, zajmuje się od 1959 roku, Karkonoski Park Narodowy. Skutki tych działań są widoczne. Wróciły, co prawda, nieliczne orły i wilki. Miejmy nadzieję, że na stałe.
Zobacz zdjęcia
Następna wiadomość  Wiadomości 
 Poprzednia wiadomość Strona główna 
 

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~ 8-01-2018 9:45
teraz polują tylko psychopaci
~keryy 8-01-2018 22:47
do: ~ (9:45)
i niedowartościowane patole z opuchniętą, czerwoną gębą, małym wacorem i starą która po nim jedzie jak po burej suce...ale na ambonie- maczo
~ 8-01-2018 9:59
W dzisiejszych czasach grubym zwierzem nazywamy spasionego kapitalistę lub przekręta który bierze dotacje i dofinansowania z urzędu.
~ 8-01-2018 10:12
Chciwość ludzka nie zna granic, zniszczyć i zabić zwierza do końca.
~a może 8-01-2018 12:23
ten od zabijania nielotów bażantów ,zarządzi ,że znowu zaczną zabijać łukami i kuszami?Wszak lasu u nas nie ma .Pojedyńcze drzewa jak w parku..
~ 8-01-2018 16:17
Wiele zlego przyrodzie wyrzadzil kosciol. Znalezli w Biblii taka formulke "Czyncie sobie ziemie poddana" i na tej podstawie uznali, ze moga wycinac lasy w pien a zwierzeta zabijac i meczyc. Ksiege historyczna, jaka jest Biblia, traktuja jak swieta dlatego katolicy sa niebezpiecznymi fanatykami jesli chodzi o ochrone przyrody.
~ 8-01-2018 16:49
... a muzułmanie strzelają do bocianów
~ 8-01-2018 18:37
Teraz można polować na wiewiórki w Parku.
rymcycymcy 8-01-2018 22:32
...ja to głównie na samice ...i nie o grubego zwierza chodzi ..bynajmniej ! ;)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600
 
Będzie się działo! - Jelonka poleca
 
Najczęściej czytane komentowane
10 30
10 30
Maraton subiektywności
Prezydent – ale jaki? (10)

Jelenia Góra Piątek, 10:23
05 stycznia 2018

 
Jelonka wczoraj
Sebastian Reinhardt malarz karkonoskich krajobrazów [foto] Sebastian Reinhardt malarz karkonoskich krajobrazów   (5)

Jelenia Góra Poniedziałek, 07:16
15 stycznia 2018

Na dawnym cmentarzu ewangelickim, przy Kościele Łaski w Jeleniej Górze, w XVIII i XIX wieku, pochowano...
Kiedy w Karkonoszach chodzono na grubego zwierza [foto] Kiedy w Karkonoszach chodzono na grubego zwierza   (9)

Region Poniedziałek, 07:51
8 stycznia 2018

W czasach, kiedy obszar całej Polski, tj. ok. XI wieku, zamieszkiwało tylko około 1 mln mieszkańców,...
Czy księżna Jadwiga korzystała z cieplickich źródeł? [foto] Czy księżna Jadwiga korzystała z cieplickich źródeł?   (4)

Jelenia Góra Poniedziałek, 07:40
1 stycznia 2018

Według legendy, w 1175 roku, będąc na polowaniu w Kotlinie Jeleniogórskiej, na południowych...
Towarzystwa Karkonoskie [foto] Towarzystwa Karkonoskie  

Region Poniedziałek, 10:13
25 grudnia 2017

Chęć zrzeszania się ludzi pragnących działać na rzecz naszego regionu narodziła się w czasach,...
Co na Wigilię Bożego Narodzenia [foto] Co na Wigilię Bożego Narodzenia   (5)

Polska Poniedziałek, 07:01
18 grudnia 2017

Zbliża się Wigilia Bożego Narodzenia i wiele pań domu zastanawia się, co podać na wigilijną...
Cmentarz parafialny w Cieplicach [foto] Cmentarz parafialny w Cieplicach   (14)

Jelenia Góra Poniedziałek, 11:36
11 grudnia 2017

Jednym z najpiękniejszych cmentarzy na terenie Jeleniej Góry jest Cmentarz Parafialny przy ul....
Poczmistrz jeleniogórski – miłośnik regionu [foto] Poczmistrz jeleniogórski – miłośnik regionu   (5)

Jelenia Góra Poniedziałek, 06:26
4 grudnia 2017

Ojciec Hugo Seydela, wieloletni przewodniczący Towarzystwa Karkonoskiego, (sławnego i zasłużonego RGV),...
Śląski Batalion Strzelców nr 5 z Jeleniej Góry [foto] Śląski Batalion Strzelców nr 5 z Jeleniej Góry   (5)

Jelenia Góra Poniedziałek, 06:36
27 listopada 2017

Podczas reorganizacji armii Cesarstwa Niemieckiego, 31 marca 1887 roku do Jeleniej Góry przerzucono ze...
Ekslibrisy Schaffgotschów z początków Biblioteki Majorackiej [foto] Ekslibrisy Schaffgotschów z początków Biblioteki Majorackiej  

Jelenia Góra Poniedziałek, 06:39
20 listopada 2017

W posiadaniu członków rodu Schaffgotschów, przynajmniej od czasów Gotsche II Schoffa były manuskrypty...
Zbrojownia w Bibliotece Majorackiej Schaffgotschów [foto] Zbrojownia w Bibliotece Majorackiej Schaffgotschów   (8)

Jelenia Góra Poniedziałek, 07:34
13 listopada 2017

Jednym z najciekawszych miejsc w dzisiejszym Muzeum Przyrodniczym w Jeleniej Górze jest sala ekspozycyjna...
Zobacz więcej artykułów
Zobacz więcej Jelonka wczoraj
 
Redakcja

Masz problem? A może wiesz coś ciekawego i chcesz się z nami tą wiedzą podzielić? Zadzwoń do nas lub przyjdż. Redakcja mieści się przy ul. Skłodowskiej-Curie 13/2 (I piętro).
Redakcja : 75-75-444-00
W piątek dyżuruje
redaktor naczelna
Bożena Bryl-Chrząszcz
Od 10.00 do 12.00
 
Wiadomości |  Sport |  Fotoreportaże |  Ogłoszenia |  Katalog firm |  Będzie się działo |  Rykowisko |  Życzenia |  Sondy |  Gazeta |  Reklama 
© 2002-2018 Jelonka jest znakiem należącym do Highlander's Group.
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Napisz do nas | Redakcja | Jelenia Góra | Świdnica | Wałbrzych | Reklama | Centralne ogrzewanie | Logo