Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 9 maja
Imieniny: Grzegorza, Karoliny
Czytających: 14288
Zalogowanych: 68
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Ścinka na Wzgórzu Kościuszki. Dlaczego?

Wtorek, 8 lutego 2011, 9:10
Aktualizacja: Środa, 9 lutego 2011, 8:13
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Ścinka na Wzgórzu Kościuszki. Dlaczego?
Fot. Czytelnicy
W miniony piątek pracownicy MPGK wycięli w parku na Wzgórzu Kościuszki pięć drzew (dąb, modrzew, buk i dwie lipy). Jerzy Bielecki oraz Stowarzyszenie Miłośników Alei Wojska Polskiego uważają, że jest skandal i tępienie przyrody. Michał Kasztelan, prezes MPGK, tłumaczy, że zgodę na wycinkę drzew wydał prezydent miasta, a przyczyną było zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.

Chodzi o drzewa, które rosły w okolicach drogi prowadzącej do budynku LOK-u. Zgoda na wycięcie dębu, buka i modrzewia została wydana przez byłego prezydenta Marka Obrębalskiego 14 października 2010 roku. Pozostałe dwie lipy, musiały zostać wycięte, bo podczas ścinki trzech poprzednich drzew uległy złamaniu.

- Nie doceniałem „pracowitości” ludzi tępiących naturę na Wzgórzu Kościuszki. W miniony piątek ekipa MPGK wycięła pięć drzew od średnicy od 5 cm do ponad metra – pisze Jerzy Bielecki, który sprawą zainteresował Stowarzyszenie Miłośników Alei Wojska Polskiego.

Wysłał on również e-maila do prezesa MPGK z zapytaniem, kto wystawił dokumenty zezwalające na wycinkę tych drzew, z jaką datą oraz jaki był tego powód. W piśmie Jerzy Bielecki zastrzegł, że jeśli nie otrzyma tych informacji, złoży doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Tymczasem prezes MPGK wyjaśnia, że wszystkie drzewa zostały wycięte zgodnie z prawem. Tłumaczy też, że wszystkie zagrażały spacerowiczom i budynkowi LOK- u.

– O wycinkę tych drzew wystąpiła Szkoła Szkolenia Ligi Obrony Kraju. W przypadku modrzewia stwierdzono, że było to drzewo stare, które zagrażało otoczeniu, groziło też zawaleniu się m.in. na budynek LOK- u. Jego gatunek jest bowiem słabo związany z podłożem, szczególnie w starszym okresie życia. Co do buka, stwierdzono całkowite uschnięcie i jego dalsze utrzymywanie stało się bezcelowe. Drzewo również zaczęło zagrażać otoczeniu. Jeśli chodzi o dąb natomiast zostały wymyte jego korzenie, przez co drzewo częściowo uschło i mogło runąć. Na te wycinki została wydana zgoda prezydenta, od której można było się odwołać, ale nikt tego nie zrobił. Podczas wycinki tych dużych drzew, uszkodzone zostały dwie mniejsze lipy o średnicy 5 i 15 cm, w związku z czym trzeba było je obciąć. Wszystkie nasze wycinki drzew wykonywane są ze stosownym zezwoleniem, wydawanym przez ludzi, którzy się na tym znają – ripostuje Michał Kasztelan, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej.

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
153
Dobry pomysł
45%
To jest niedopuszczalne
33%
Nie mam zdania
22%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Inne wydarzenia
Rajdowcy opanują Jelenią Górę i okolice
 
Karkonoski Park Narodowy
KPN kupił Stawy Podgórzyńskie
 
Aktualności
Radość w Podgórzynie – przyszły na świat małe bocianki
 
Aktualności
Obchody rocznicy zakończenia wojny w Cieplicach
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group