Uczestnicy wypadków, do których doszło na skrajnie niebezpiecznym skrzyżowaniu dróg z Jeleniej Góry do Karpacza z odgałęzieniem na Miłków i Ściegny oraz naczelnik jeleniogórskiej drogówki i starosta – oto goście Wiktora Marconiego w kolejnym programie „Z czterech stron miasta”.
Małgorzata Lipińska, która dojeżdża z Sobieszowa do Karpacza do pracy, cudem uszła z życiem po kraksie, do jakiej doszło jesienią ubiegłego roku. W wypadku na feralnym skrzyżowaniu brał też udział Wojciech Jaworski. Co zrobić, aby na wspomnianym odcinku drogi było bezpieczniej? O tym rozmawiają goście W. Marconiego. Poza wymienionymi są to: Jacek Włodyga, starosta jeleniogórski oraz podinsp. Maciej Dyjach, szef wydziału ruchu drogowego policji jeleniogórskiej.
Do komentujących
Przypominamy, że komentarze, które nie dotyczą treści artykułów, obrażają innych uczestników forum, pomawiają bohaterów tekstów, są wulgarne, propagują treści rasistowskie, nawołują do łamania prawa oraz zawierają rażące błędy ortograficzne, nie będą akceptowane.
Regulamin forum czytaj tu.
02-02-2010 08:06 | ~Tomwoj |
IP: *.adsl.tpnet.pl
Sygnalizacja świetlna lub rondo.
Są to jedyne dobre rozwiązania, w porach wakacyjnych lub ferii albo weekendu nie da się tej drogi na skrzyżowaniu przejechać sznur aut z i do Jeleniej i na Karpacz.
02-02-2010 08:42 | ~nieistotne |
IP: *.87.152.170
Rondo? A co z możliwością opuszczenia skrzyżowania (ronda) w kierunku Sciegien? Zauważcie zwężenie na moście, które skutecznie może utrudnić płynność ruchu. Panie redaktorze troszkę więcej profesjonalizmu - zabrakło przedstawiciela Marszałka, który odpowiada za drogę wojewódzką 366 i wszystko co dzieje się w rejonie tego skrzyżowania bowiem do zarządcy drogi wyższej kategorii należy decyzja i utrzymanie co dalej z tym "fantem". Poza tym droga polna to nie to samo co droga między polami albowiem ona jest drogą gminną należąca do gminy Podgórzyn. Jak zwykle Wszyscy znają się na wszystkim a w konsekwencji na niczym (taka polska natura -znamy się na medycynie, budownictwie, drogownictwie etc.) POZDRAWIAM KIEROWCÓW – tych z odrobiną oleju (niekoniecznie z kapiącej miski czy skrzyni).
02-02-2010 08:47 | ~Tubylec |
IP: *.adsl.tpnet.pl
Takich niebezpiecznych skrzyżowań jest na naszym terenie więcej. Chcę zwrócić sazczególną uwagę na skrzyzowanie ul. Romera i Cieplickiej w Sobieszowie przy tzw. Rolniczaku. W tym miejscu powinno zostac wybudowane małe rondo, które rozwiazałoby problem na zawsze.
A na skrzyżowaniu Dworcowej, Jagielońskiej i Marcinkowskiego przy cmentarzu w Cieplicach, wystarczyłoby lustro, aby wyjeżdżający z Jagielońskiej mogli zobaczyć pojazdy jadące od strony swiateł. Proste rozwiązania są najlepsze.
02-02-2010 08:55 | ~nieistotne |
IP: *.87.152.170
Rondo? A co z możliwością opuszczenia skrzyżowania (ronda) w kierunku Sciegien? Zauważcie zwężenie na moście, które skutecznie może utrudnić płynność ruchu. Panie redaktorze troszkę więcej profesjonalizmu - zabrakło przedstawiciela Marszałka, który odpowiada za drogę wojewódzką 366 i wszystko co dzieje się w rejonie tego skrzyżowania bowiem do zarządcy drogi wyższej kategorii należy decyzja i utrzymanie co dalej z tym "fantem". Poza tym droga polna to nie to samo co droga między polami albowiem ona jest drogą gminną należąca do gminy Podgórzyn. Jak zwykle Wszyscy znają się na wszystkim a w konsekwencji na niczym (taka polska natura -znamy się na medycynie, budownictwie, drogownictwie etc.) POZDRAWIAM KIEROWCÓW – tych z odrobiną oleju (niekoniecznie z kapiącej miski czy skrzyni).
02-02-2010 10:05 | ~ |
IP: *.jeleniagora.vectranet.pl
Przyznam, że mi to nie chce przejść przez klawiaturę ...ale ten policjant Maciek ma zupełną rację ...;) ...to najzwyklejsze skrzyżowanie na świecie. Jeżdżę tamtędy kilanaście razy w tygodniu. Doskonała widoczność, skrzyżowanie czytelne, natężenie ruchu przeciętne. Zwykle wystarczy trochę zwolnić, tak do stu dwudziestu, aby bezpiecznie pokonać to miejsce. Nigdy nie miałem tam żadnych stresujących sytuacji :)
02-02-2010 10:16 | rymcycymcy |
Logowaczka nie zawsze mnie lubi :) Chciałem dodać, że nazywanie skrzyżowania na którym od lat nikt nie zginął "skrzyżowaniem śmierci", to tak jakby mojej teściowej dać na drugie Lajza Minelli :)
02-02-2010 10:23 | ~HansKloss |
IP: *.adsl.tpnet.pl
Sprawa dla reportera... tylko redaktor Marconi nie ma takich fajnych dłuuuuugiich nóg jak pani Ela J.....
02-02-2010 11:09 | ~ogladacz |
IP: *.adsl.tpnet.pl
rymcycymcy - wiem kiem jestes i wiem ze jestes mundurowym i dlatego nie dziwi mnie twoja opinia, typowy beton mundurowy, tak jak pana w mudnurze w tym programie, ewidentnie cos jest rzeczy, na krajowce do szklarskiej sa ograniczenia przy skrzyzowaniach, ale tutaj nie ma potrzeby, a tak nawiasem mowiac w ciagu ostanich lat(czemu nie sprawdziles w statystykach) zginelo sporo osob - ale i tak przeciez jestes najmadrzejszy.....
02-02-2010 11:13 | ~xzxz |
IP: *.adsl.tpnet.pl
fotoradar by wystarczyl, wszyscy by zwalniali :) a i pieniazki na przebudowe wówczas by sie znalazły
02-02-2010 12:32 | ~wołosz |
IP: *.dialog.net.pl
Zbędna dyskusja.Wina leży po stronie kierowców którzy lekceważą przepisy.Jedyne wyjście to karać karać aż sie nauczą.I więcej policji na drogi
02-02-2010 13:18 | rymcycymcy |
Kolego ...11:09 | ~ogladacz | ...w jednej (i niestety tylko jednej) kwestii masz zupełną rację: na trasie do Szklarskiej jest mnóstwo niepotrzebnych ograniczeń :)
02-02-2010 13:44 | ~daytona |
IP: *.adsl.tpnet.pl
na środku wybudować małą wysepkę i oznaczyć jako rondo :) Czesi tak robią.
02-02-2010 14:21 | ~~~ |
IP: *.dialog.net.pl
Jak najszybciej trzeba ustawić oznakowanie pionowe ułatwiające poruszanie się w nocy. Jak jest ciemno skrzyżowanie jest niewidoczne.
02-02-2010 15:24 | Joker |
Podchodząc do tego w taki sposób jak ukazuje to materiał filmowy, to w zasadzie każdą ulicę oraz każde skrzyżowanie można tak nazwać. Na skrzyżowaniu Matejki i Piłsudskiego, przynajmniej kilka razy w roku dochodzi do wypadku, raz na dwa lata, do takiego, że należy po nim odbudowywać gazon kwiatowy przylegający do budynku Rzemiosła. --- Problem skrzyżowania które jest tematem relacji jest zbyt dobra widoczność ! Kierowcy pokazywanych samochodów, nie zatrzymują się na znaku stop tylko dlatego, że widzą drogę na kilkaset metrów i to zanim dojadą do skrzyżowania, a droga widoczna jest tak samo od strony Miłkowa jak i Ścięgien . Opisany przypadek przez pierwszego rozmówcę jest typowym przykładem braku ostrożności, takim samym do których codziennie dochodzi na tysiącach skrzyżowań w Polsce. Poza tym nadal obowiązuje zasada ograniczonego zaufania do innych użytkowników drogi, czyli należało przed tym skrzyżowaniem zwolnić, mając na uwadze, że włączało się do ruchu inne auto. A więc jeżeli dochodzi do kolizji i to obojętnie na jakim skrzyżowaniu, to wina jest tylko i wyłącznie tego co spowodował kolizję a nie skrzyżowania.
02-02-2010 15:26 | ~xyz |
IP: *-o64.tvk3.pl
rymcymcym (Lajza) gratuluję...hahahaaaaaaaaa...
02-02-2010 15:38 | Joker |
Dosłuchałem do końca reportaż, i mnie zwinęło ze śmiechu. Jakie wrażenia wywiózł kierowca turysta - odpowiedź ! świadomość spowodowania wypadku, bo włączył się do ruchu z drogi podporządkowanej ! Poza tym w Koszalinie doprowadziłby do takiego samego wypadku jeżeli nie zatrzymałby się na linii stop i zapewniam, że tam są też takie skrzyżowania. A jak jest mgła to na każdej drodze, nawet tej oświetlonej jest ograniczona widoczność ! Logika kobiety ? tak ! moja znajoma wpadła w poślizg i uderzyła w inne auto, poproszona o oświadczenie stwierdziła, że to nie jej wina i zadzwoniła po policję, mandatu też nie przyjęła, bo ona do tej pory uważa że to nie jej wina. Argumenty !!!~no i trzeba coś zrobić ze skrzyżowaniem ? Szok na pewno trzeba przed skrzyżowaniem zatrzymywać każdy samochód i informować kierowców, że to jest bardzo niebezpieczne skrzyżowanie. Czyżby prowadzący spodziewał się, że zaraz po rozmowie na skrzyżowaniu pojawią się koparki, albo znaki ograniczające prędkość. Rzeczywiście problem wart nagłośnienia.
02-02-2010 16:07 | ~abcd3 |
IP: *clk.sobieszow.pl
bardzo widoczne i bezpieczne skrzyzowanie ale jak olewa sie Stop to sory
02-02-2010 17:17 | ~obywatel milkowa |
IP: *.adsl.tpnet.pl
Niestety ale poruszany problem w programie jest i to duży, może mało zostało powiedziane ze największy problem tej drogi i skrzyżowania to widoczność w nocy, ci co piszą ze nie ma problemu to ignoranci którzy nigdy tą droga nie jechali w nocy, a już we mgle na pewno nie. Ostatnio było w jelonce o kierowcy który wyprzedzał na podwójnej ciągłej, wielu ignorantów pisało ze to nic takiego. - Niestety panowie policjanci! Tam wyraźnie widać jakie jest podejście polskich-debilo-kierowcow dlatego trzeba studzić ich zapędy łamania przepisów. P.S. Życzę panu Dyjachowi i Wlodydze aby jechali tamtędy w późną noc gdzie ani księżyc nie świeci, ani nie ma śniegu co by troszkę światła robił – a jest po prostu ciemno w jak w d.... i wtedy wrócimy do rozmowy. Siedzieć w komendzie lub w starostwie i się wymądrzać a po 15.oo mieć wszystko w 4 literach to nie sztuka.
02-02-2010 18:39 | ~jarząbek |
IP: *.lan.bermudy.net
o czym wy w ogóle mówicie?! skrzyżowanie ma widoczność na pół kilometra, dlatego ludzie się nie zatrzymują przed nim. Ta droga ma inne niebezpieczne miejsca, jest dziurawa i wąska. skrzyżowanie przy starej stacji benzynowej w Mysłakowicach jest niebezpieczne-sami kilka razy pisaliście o wypadkach na tamtym skrzyżowaniu, mimo że w jego obrębie jest ograniczenie do 50 km/h! same drogi w Karpaczu są źle oznakowane, tzn. brakuje oznakowania na drogach miejskich, brakuje barier, a te które są na wjeździe (betonowe) nie są zbyt bezpieczne, dla turystów nie znających drogi to jest ogromne niebezpieczeństwo. na ulicy Wielkopolskiej w Karpaczu nie ma chodnika, ludzie chodzą po ulicy, w szczycie sezonu może doprowadzić to do tragedii, bo zimą już nawet nie ma tam poboczy - o tym piszcie, a nie o skrzyżowaniu z widocznością na taką odległość. Ta Pani miała pecha i jej współczuję stresów, ale za co ona obwinia innych? za mgłę?! Na drodze do Karpacza w już w kilku miejscach stoją krzyżyki, przy tym skrzyżowaniu nie zauważyłem.
02-02-2010 18:53 | ~ana |
IP: *.jeleniagora.vectranet.pl
Tam powinny byc znaki ograniczenia w najgorszym wypadku bo strach tamtedy jechac a z ta dyscyplina kierowcow to chyba przesada......
02-02-2010 19:31 | ~M |
IP: *.adsl.tpnet.pl
No niestety, ale w warunkach nocnych na tym skrzyżowaniu nie widać NIC.
02-02-2010 19:34 | ~canon49 |
IP: *-151.md4.pl
Latem jadąc od strony Miłkowa widoczność skutecznie zasłania wysoka trawa. Jakoś nikt się nie poczuwa do jej wykaszania. Po za tym jest to normalne skrzyżowanie z dobrą widocznością. często też zauważyłem
oszołomów jadących z prędkością grubo przekraczająca setkę
02-02-2010 19:45 | ~ulme |
IP: *.dialog.net.pl
To jest najzwyklejsze skrzyżowanie !!!! Główna i poprzczeczka ze STOPami, widoczność wzorcowa - czego jeszcze chcieć ? Że jakieś półgłowki jadą 130km/h, a drugie półgłówki nie umięją się zachować przy znaku STOP, to znaczy ze mamy zacząć chodzić na piechtę ????
Połowa przychlastów dojeżdża do krzyżówki i gdy nie wie o co chodzi zamyka oczy iii gaz !! Jest huk i notka w gazecie albo można otworzyć oczy. I tak do nastepnego razu lub skrzyżowania.
02-02-2010 19:48 | ~tambylec |
IP: *.dialog.net.pl
Do -obywatel milkowa- akurat Waść palnąłeś jak łysy glacą o beton !!! Starosta jeździ tamtedy przynajmniej dwa razy dziennie bowiem mieszka w Karpaczu.
02-02-2010 19:49 | ~ulme |
IP: *.dialog.net.pl
To jest najzwyklejsze skrzyżowanie !!!! Główna i poprzczeczka ze STOPami, widoczność wzorcowa - czego jeszcze chcieć ? Że jakieś półgłowki jadą 130km/h, a drugie półgłówki nie umięją się zachować przy znaku STOP, to znaczy ze mamy zacząć chodzić na piechtę ????
Połowa przychlastów dojeżdża do krzyżówki i gdy nie wie o co chodzi zamyka oczy iii gaz !! Jest huk i notka w gazecie albo można otworzyć oczy. I tak do nastepnego razu lub skrzyżowania.
02-02-2010 19:55 | ~M |
IP: *.adsl.tpnet.pl
Tam naprawdę w nocy nie widać NIC.
02-02-2010 20:18 | ~Do licha |
IP: *.adsl.tpnet.pl
TAM NIC NIE WIDAĆ
02-02-2010 20:26 | ~La maruja |
IP: *.adsl.tpnet.pl
Najzwyklejsze skrzyżowanie, tak?
Niech nie wymądrzają się ci, którzy tamtędy nie jeżdżą.
02-02-2010 20:47 | ~obywatel milkowa |
IP: *.adsl.tpnet.pl
Do tambylec - zgadza się - ale problem nie leży w przejeżdżaniu przez skrzyżowanie Karpacz – Jelonka (po głównej), tylko jak się w którakolwiek z którejkolwiek strony SKRĘCA - przejechać główną droga przez najniebezpieczniejsze skrzyżowanie w Polsce każdy głupek potrafi i to bez większego wysiłku. A jak już robi się naprawdę ciemno to problem staje się bardzo duży, (brak widoczności) i człowiek musi się zastanawiać gdzie droga - ja zawsze sobie długimi pomagam, inaczej musiałbym 30 km/h jechać.
02-02-2010 20:47 | *piipi* |
~Hi, ..DLACZEGO ???? ..*Pan Policjant nie jest .. *ozdobiony krawatem ?
02-02-2010 21:32 | ~ziomek sobieszow |
IP: *clk.sobieszow.pl
lepiej zrubcie rado w sobieszowie na ulicy romera -cieplicka za kosciolem bo tam raz na tydzien jest czolowka
02-02-2010 22:05 | ~*pepe* |
IP: *.dialog.net.pl
Powszechnie wiadomo, że znacząca większość wypadków, również komunikacyjnych - zdarza się z winy człowieka. Tak jest i na tym, wystarczająco dobrze widocznym, skrzyzowaniu. Wystarczy jechać z dozwoloną, a także - dostosowaną do warunków - prędkością, respektować jeden z najważniejszych znaków drogowych - STOP - i będzie bezpicznie. A w nocy? W miarę możliwości - długie światła, i spokojnie jechać główną drogą. Z nadzieją, że ci, którzy powinni - zatrzymają się pod STOPem. Który to znak i w nocy widać... Co mozna zrobić natychmiast? (może lepiej, jak sniegi spłyną...) - nie żałować białej farby, bardzo pomagają oznaczenia krawędzi jezdni.
02-02-2010 22:14 | ~lil |
IP: *.adsl.tpnet.pl
myślę, że zwykłe bandy z odblaskami na łukach załatwiłyby sprawę;
chyba, że się mylę i jest to za drogie lub niewykonalne;
a może niezgodne z przepisami i lepiej w nocy jechać na ślepo?
02-02-2010 23:08 | ~tambylec |
IP: *.dialog.net.pl
Do ~~obywatel milkowa : Sytuacje prawie wypadkowe miałem na skrzyżowaniu kilkakrotnie - ZAWSZE BYŁO TO Z NIEOŚWIETLONYM ROWERZYSTĄ poruszającym się na trasie Ściegny-Miłków lub odwrotnie.
Jeśli masz problem z widocznością w nocy -- to używaj świateł -- naprawdę pomagają!!!! Na kurzą ślepotę (brak widzenia w nocy) pomaga witamina A+D3, bez recepty ! Ćwicz kolego !!! Dożyjesz 200.000km za kółkiem, to potem już będzie z górki, choć zdarzają się egzemplarze bardzo odporne na wiedzę. Może dożyjesz melona, jeśli nie dasz się ustrzelić trakom. Bye, bye, szerokości .
03-02-2010 00:06 | rymcycymcy |
Ja chciałbym złożyć antywniosek do założownej w programie tezy :) Przytoczę fakty: 1. W ciągu czterdziestu minut kilkunastu kierowców nie zatrzymuje się na znaku STOP, dziennie są to setki. 2. Nie jest to skrzyżowanie statystycznie różne od większości skrzyżowań w regionie. Nie ma zatem żadnych racjonalnych przesłanek przemawiających za ustawieniem tak restrykcyjnych znaków. Wnosek: bazując na przedstawionym przez dziennikarzy Jelonki materiale, należy podjąć decyzję o zastąpieniu STOP-u normalnym "ustąp". A dziennikarze będą mogli nakręcić optymistyczny materiał o tym jak wszyscy kierowcy respektują znaki po jelonkowej interwencji :)
03-02-2010 09:58 | admin |
Szanowni Państwo,
Materiał o skrzyżowaniu powstał wskutek próśb wielu osób, które zgłaszały nam niepokój w związku z niebezpiecznym przejazdem przez to miejsce. Oczywiście są znacznie niebezpieczniejsze skrzyżowania. Na pewno widzieli je kierowcy, którzy za kierownicą spędzają bardzo dużo czasu.
Nie można jednak zapominać o prowadzących, którzy nie są zawodowymi kierowcami. Program to odzew na liczne prośby o pomoc. Oprócz „mistrzów kierownicy”, którzy licznie wypowiadają się na tym forum, gros kierowców nie rości sobie rajdowych pretensji. Chce dojechać do domu bezpiecznie, choć może o 10 minut dłużej. Trudno nie przyznać tym głosom racji.
Poza tym jednym z celów programu jest uświadomienie, jak duże w naszym kraju jest społeczne przyzwolenie na łamanie prawa, zwłaszcza tego obowiązującego na drogach. Wielu w ten sposób daje do zrozumienia, że przepisy i ograniczenia nie są do niczego potrzebne. Odzwierciedla się to w statystykach i nieszczęściach na drogach. A wobec każdego prawa ludzie powinni być równi.
03-02-2010 10:09 | ~CZESIOJG |
IP: *.adsl.tpnet.pl
WYSTARCZY USTAWIĆ SWIATEŁKA ZCZUINIKAMI PODJAZDOWYMI..IOGRANICZYC PRĘDKOŚĆ .BEDZIE TANIEJ........
03-02-2010 10:26 | ~czesiojg |
IP: *.adsl.tpnet.pl
Jadąc od strony Miłkowa stoją dwa pojazdy autobus który skręca do Karpacza a obok osobowy jadący do Scięgin ,co ten kierowca morze widzieć z prawej strony ,jak od Karpacza jedzie pojazd 100/godz.DOSŁOWNIE NIC.i rusza ,na tamten świat.W Tym temacie trzeba coś zrobić.POJEDYNCZE WŁANCZANIE się NA DRĄGĘ Z PIERWSZENSTWEM PRZEJAZDU..... Oznakowanie jezdni.......
03-02-2010 11:33 | ~Do rajdowców |
IP: *.adsl.tpnet.pl
To skrzyżowanie nie jest bezpieczne dla tych, którzy skręcają z głównej i nie jest bezpieczne w nocy. A postawienie słupków z odblaskami to chyba nie jest jakiś wydatek nie do udźwignięcia?
03-02-2010 12:03 | ~masteri1x |
IP: *.gprs.plus.pl
zwolnić i wtedy co najwyżej blachy się pogniotą
03-02-2010 12:35 | ~obywatel milkowa |
IP: *.adsl.tpnet.pl
tambylec: koncentrujesz się na mojej domniemanej kurzej ślepocie i wymądrzasz się jakbyś wszystkie rozumy zjadł, i dlatego już cię nie lubię, poziom rozmowy zniżyłeś do prymitywnego, chcesz mi wyliczać kilometry i pouczać jak mam jeździć? dziękuje w rowie nie chce wylądować. Co do mnie, ja na swoim koncie mam np.: 1540 km w ciągu 18 godzin (w tym: około 60% autostrad, prawie 200 km dróg bardzo krętych i niebezpiecznych) wiec wybacz ale nie jesteś dla mnie autorytetem w jeżdżeniu, dużo na drogach widziałem dużo wiem, wracając do głupich uwag - to co światełka ci nie pomogły na rowerzystów nieoświetlonych? a witaminki chemiczne z apteki sam sobie zjadaj, wystarczy ze tobie zżerają mózg - ja dziękuje wole naturalne. Właśnie przez takich bufonów jak ty którym się wydaje ze wszystko widzą, wszystko wiedzą i są najmądrzejsi najczęściej dochodzi do wypadków i niestety w ZAROZUMIALSTWIE takich gburów jak ty chyba jest problem a nie w skrzyżowaniu.
03-02-2010 13:06 | rymcycymcy |
Adminie ...statystyka to dział matematyki, przedmiotu ścisłego. Co rusz słyszymy lub czytamy pod tym materiałem o statystykach, a jednoczesnie nikt nie zadał sobie trudu podania pełnej informacji. Proszę liczbami udowodnić tezę o "śmiertelności" tego skrzyżowania. I nie chodzi mi o bełkot "mistrzów dezorganizacji" ruchu drogowego, tylko o konkretne wartości. Proszę o odpowiedź ...ile osób zginęło w obrębie tego skrzyżowania na przestrzeni ostatnich pięciu lat i jak procentowo ma się ta liczba do pozostałych skrzyżowań powiatu jeleniogórskiego ? Dziękuję.
03-02-2010 16:50 | admin |
Proszę nie zarzucać nam nierzetelności. Trudno podać coś, czego nie ma. Policja owszem dysponuje danymi, ale kompleksowymi,
tyczącymi całej drogi JG - Karpacz. Na przykład - za rok ubiegły
- 40 kolizji 40 rannych 6 wypadków, jak podała nam rzeczniczka policji
podinsp. Edyta Bagrowska.
To jedna strona sprawy. Jest też druga: oprócz odnotowanych przez policję zdarzeń drogowych jest bardzo dużo incydentów nieodnotowanych. A warto podkreślić, że średnio dziennie przejeżdża tędy dwa tysiące pojazdów.
Analiza statystyczna pozostaje więc bardzo skomplikowana, aby odnotować kolizje dzienne, nocne, a także wypadki drogowe i porównać te dane z innymi skrzyżowaniami w Polsce, trzeba by na cały rok (na dzień i noc) postawić kogoś spisującego te zdarzenia. Spróbujemy uzyskać statystyki z ostatnich pięciu lat i opublikować je do Państwa wiadomości.
03-02-2010 18:40 | ~ooo |
IP: *.dialog.net.pl
Wniosek z dyskusji jest prosty; zaorać Karpacz, zlikwidować szosę a na wycieczki jeździć tylko pociągiem. Jak bedą skargi, że ktoś wypadł z wagonu, obatożyć wagon i tego co wypadł. A Miłków odzyską dawną świetność, najważniejszej miejscowości pod Śnieżką, z której już w 1874r wysyłano kartki pocztowe.
03-02-2010 19:38 | ~do admina |
IP: *.lan.bermudy.net
niebezpieczne miejsca na tej drodze: 1) okolice hotelu tango i zjazdu na Czarne 2) zjazd na Czarne obok spalonej knajpy w skałkach 3) skrzyżowanie koło nowej stacji benzynowej; 4) skrzyżowanie koło starej stacji benzynowej; 5) okolice wiaduktu nad linią kolejową 6) okolice fabryki papieru w Miłkowie. Raczej tych miejsc dotyczą wypadki ze statystyk policyjnych. W ogóle to świetny pomysł - postawić kogoś na caly rok do spisywania zdarzeń. Macie jeszcze jakieś takie genialne?
03-02-2010 20:01 | ~ |
IP: *.adsl.tpnet.pl
do wypowiedzi 03-02-2010 19:38 - adminowi jak mniemam chodzilo o to ze informacje z policjii sa niepelne i trudno sie ich trzymac, tym samym skoro ktos mowi ze ze statystyk wynika bezpieczenstwo lub nie a tak naprawde nie ma ich lub ma je niepelne to znaczy ze jest niewiarygodny. a na jakiej podstawie wyliczyles te niebezpieczne miejsca na drodze, ze swoich statystyk? no i raczej zajmij sie drogami wroclawskimi i nie zabieraj glosu siedzac za komputerem we wroclawiu
03-02-2010 20:53 | ~do 20:01 |
IP: *.lan.bermudy.net
to, że studiuje we Wrocławiu, nie znaczy, że nie znam tego miejsca. jak sie chce to można zdobyć informacje dotyczące odnotowanych zdarzeń w konkretnym miejscu, tzn. tymże skrzyżowaniu :) skoro policjant mówi, że nie jest to miejsce niebezpieczne to znaczy, że wyolbrzymiacie problem. wymieniłem miejsca przy których jest ograniczona widoczność i już stoją krzyżyki. przez ten materiał można się spodziewać wzmożonych kontroli przestrzegania przepisów na tym skrzyżowaniu, także wkopaliście m.in. np. takich ludzi jak ci z materiału, którzy skręcali w prawo widząc, że 500 metrów od skrzyżowania z jednej strony nie nadjeżdża pojazd. poza tym jak widać nie tylko ja wypisuje tutaj bardziej niebezpieczne miejsca w Jeleniej Górze i okolicach godne lepszego oznakowania niż to rozpatrywane.
03-02-2010 21:18 | ~L,B |
IP: *.adsl.tpnet.pl
od kilkunastu lat jezdze za granice (prywatnie),Niemcy,Belgia Szwajcaria,we wszystkich panstwach zachodu swietnym rozwiazaniem sa ronda,tansze od sygnalizacji,kilkukrotnie wieksza przepustowosc,plus kultura kierowcow. W Jeleniej widze je na pierwszym miejscu na skrzyzowaniu obok Castoramy,jest miejsce,a swiatla ktore tam przepuszczaja po 5 aut to nieporozumienie.zobaczcie jak jest przy wylocie na Gryfow-Szklarska,jezeli nie ma kierowcow d,,,li ruch jest plynny,Pozdrawiam
03-02-2010 22:00 | ~ |
IP: *clk.sobieszow.pl
Robi się niedobrze, jak się słucha wywodów Pana Dyjucha. Tam jest bardzo niebezpiecznie. Jadąc od strony Miłkowa widać tylko kawałek drogi w stronę Jeleniej Góry bo idzie ona lekkim łukiem i zasłania dodatkowo widoczność tej drogi - skarpa. Przy wyjeździe natomiast od strony Ściegien ( nie Ścięgien- ten błąd to plama dla Waszych reporterów ) widoczność ogranicza skutecznie widoczny w materiale murek. Inna sprawa, to nagminne łamanie nakazu zatrzymania pod znakiem Stop przez kierowców. Do tego problemu nie odnosi się jednak Pan Dyjuch. Tak samo jak do "egipskich" ciemności w tym miejscu nocą.
Też często jeżdzę tamtędy i NIGDY nie widziałem tam policjanta.
Nic dziwnego, bo jego podwładni wolą czaić się i łapać jeleni w innych oczywiście bezpiecznych miejscach miejscach.
Przykłady ? Ul Lubańska - niczym nie spowodowane ograniczenie prędkości do 70 km/godz, na prostym niezabudowanym 3 km odcinku drogi, Obwodnica Jeleniej Góry od Maciejowej do Zabobrza- idotyczna "pięćdziesiątka" na dwujezdniowej z 10 metrowym trawnikiem drodze z bezkolizyjnym skrzyżowaniem- typowa pułapka na jeleni. Podobne przykłady idiotyzmów są dziesiątki.
Myślę że pomysł Pana Włodygi - Rondo zostanie zrealizowany , bo moim zdaniem to jedyny skuteczny sposób na zapewnienie bezpieczeństwa na tym skrzyżowniu- zwłaszcza , kiedy nie możemy liczyć na Policję, która o dziwo - zagrożenia życia na tym skrzyżowaniu nie widzi.
Pozdrawiam EBEE
03-02-2010 22:25 | ~dziadek1594 |
IP: *.adsl.tpnet.pl
Student z Wrocławia pisze: \"wkopaliście m.in. np. takich ludzi jak ci z materiału\". Jestem przerażony, jak pojedziesz młodzieńcze kiedyś za granice to zobaczysz jak się tam jeździ, jak przestrzegane są przepisy. Kręci się w głowie jak młode społeczeństwo jest zepsute i to student! Idąc dalej tokiem tego młodego człowieka: jeśli łamać przepisy można, to i ściągać można, skoro ściągać można to i kraść można, (ściąganie to oszukiwanie) co za różnica czy się kradnie czy oszukuje? jeśli kraść można to właściwie zabić też można itd. Żadnych barier, najpierw przekracza się te małe, żeby potem... znaleźć się za kratami.
Masz problem? A może wiesz coś
ciekawego i chcesz się z nami ta wiedzą
podzielić? Zadzwoń do nas lub przyjdż
osobiście. Redakcja mieści się przy
ul. Curie-Skłodowskiej 13/2 (I piętro).
TEL. (075) 75 444 00
W poniedziałek dyżuruje
z-ca redaktora naczelnego
Angelika Grzywacz
Od 10.00 do 12.00
A od poniedziałku do piątku redaktora naczelnego
Konrada Przeździęka zastaniecie pod tel. (075) 643 2 556 w godz. 8.00 - 14.00