W ostatnią sobotę listopada bardzo udany wieczór andrzejkowy dla swoich podopiecznych zorganizowało Jeleniogórskie Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Dzieci z Zespołem Downa. Świetnej zabawy i integracji nie byłoby bez udziału wolontariuszy z Kolegium Karkonoskiego.
W imprezie uczestniczyli wolontariusze, studenci II roku Fizjoterapii Wydziału Przyrodniczego Kolegium Karkonoskiego. Młodzi ludzie wzięli na siebie ciężar poprowadzenia całego wieczoru i z tego zadania wywiązali się naprawdę wyśmienicie.
Ponad trzygodzinne spotkanie obfitowało w różne atrakcje. Sala w klubie osiedlowym „Orlik” przybrała tajemniczy wystrój. Podkreślały to kolorowe światła, płonące świece i muzyka. Gospodarzami wieczoru byli: Magda, Marlena, Martyna, Patrycja i Mariusz, Wielki Czarodziej Andrzejkowego Wieczoru, studenci Kolegium Karkonoskiego. Do prowadzenia zabawy namówiła ich opiekunka roku, Mirella Michalewska-Pająk, od niedawna współpracująca z Jeleniogórskim Stowarzyszeniem Rodzin i Przyjaciół Dzieci z Zespołem Downa, prowadząca zajęcia dogoterapii (terapia z wykorzystaniem psa).
Andrzejkowy wieczór rozpoczęło wejście wróżek i czarownic przy zapalonych świecach. Wielki Czarodziej Wieczoru wywołany przez wróżki zapalił światła i rozległa się muzyka, przy której wszystkie dzieci ruszyły do wesołego tańca. Rozpoczął się wieczór pełen wróżb, przepowiedni, przeplatanych konkursami dla starszych i młodszych uczestników spotkania.
Było magiczne koło przyszłości, przepowiednie z kolorów i liczb, magiczne imiona, czarodziejska skrzynia, mówiąca woda i oczywiście, jak na andrzejkowy wieczór przystało, lanie wosku i odgadywanie przyszłości z cienia. Wszystko to przeplatane zabawą i tańcami w rytmach wesołej muzyki.
– Jestem pod wielkim wrażeniem - mówi Janusz Wielocha, prezes Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Rodzin i Przyjaciół Dzieci z Zespołem Downa. – Wiedziałem, że młodzież jest kreatywna i przygotowuje nam ciekawy scenariusz, lecz to, co dzisiaj zobaczyliśmy przeszło wszelkie nasze oczekiwania. Nam, rodzicom i opiekunom dzieci z zespołem Downa, nie zawsze łatwo jest zapanować nad ich emocjami i zachowaniami. Ci młodzi ludzie potrafili dotrzeć do naszych dzieci i wyzwolić w nich pozytywną energię. Przez niemal trzy godziny dzieci nie wychodziły z sali uczestnicząc we wszystkich atrakcjach wieczoru. Składamy wielki ukłon piątce wolontariuszy i ich opiekunce. Cieszy nas szczególnie deklaracja dalszej współpracy z naszą organizacją – dodał.
Jeleniogórskie Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Dzieci z Zespołem Downa od ponad pięciu już lat prowadzi działalność na rzecz pomocy rodzinom dzieci dotkniętych tą wadą genetyczną. Cieszy fakt, że do współpracy w tych szczytnych działaniach włączają się ludzie młodzi, którzy niebawem tworzyć będą naszą rzeczywistość.
Do komentujących
Przypominamy, że komentarze, które nie dotyczą treści artykułów, obrażają innych uczestników forum, pomawiają bohaterów tekstów, są wulgarne, propagują treści rasistowskie, nawołują do łamania prawa oraz zawierają rażące błędy ortograficzne, nie będą akceptowane.
Regulamin forum czytaj tu.
29-11-2009 09:58 | Janusz |
To był niezapomniany wieczór. Młodzi ludzie z Kolegium Karkonoskiego oczarowali nie tylko dzieci, ale również ich rodziców. Tego wieczora nie było miejsca na nudę, na sali bez przerwy coś się działo. Kto nie tańczył mógł podejść do specjalnych miejsc, gdzie wróżki wróżyły, przepowiadały, zachęcały do współudziału w zabawach, a nad wszystkim czuwał niestrudzony Wielki Czarodziej Marcin.
Dziękujemy za ten wspaniały wieczór i już cieszymy się z tego, że to dopiero początek współpracy.
Wielkie brawa dla młodzieży za wielkie serce, jakie włożyli w przygotowanie i poprowadzenie andrzejkowego wieczoru dla dzieci widzących świat nieco inaczej.
29-11-2009 10:58 | ~Polack |
IP: *.jeleniagora.vectranet.pl
No i wreszcie COŚ POZYTYWNEGO, WIELKI SZACUN DLA WOLONTARIUSZY!!!!!!!!
29-11-2009 11:42 | *piipi* |
~OJ.. oberwie się organizatorom od *księdza za szerzenie *zabobonów! ~Hi,..ale
mamy przeciez od tego .. spowiedz!
29-11-2009 14:53 | Janusz |
Oj, widzę, że z Mariusza wyszedł mi Marcin. To pewnie przez te czary...
29-11-2009 14:55 | Janusz |
Oj, widzę, że z Mariusza wyszedł mi Marcin. To pewnie przez te czary...
30-11-2009 09:30 | ~Magda |
IP: *.adsl.tpnet.pl
Dla mnie to była fantastyczna przygoda, zwłaszcza ze pierwszy raz bralam udział w takiej imprezie :)
01-12-2009 18:51 | ~na gościnnych występach |
IP: *.radom.vectranet.pl
Trzeba było posłuchać pozabawie jak te rozemocjonowane dzieciaki opowiadały, że \\\"było świetnie!\\\". One wręcz kipiały radością.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta w portalu Jelonka - zarejestruj się!
Masz problem? A może wiesz coś
ciekawego i chcesz się z nami ta wiedzą
podzielić? Zadzwoń do nas lub przyjdż
osobiście. Redakcja mieści się przy
ul. Curie-Skłodowskiej 13/2 (I piętro).
TEL. (075) 75 444 00
W poniedziałek dyżuruje
z-ca redaktora naczelnego
Angelika Grzywacz
Od 10.00 do 12.00
A od poniedziałku do piątku redaktora naczelnego
Konrada Przeździęka zastaniecie pod tel. (075) 643 2 556 w godz. 8.00 - 14.00