WIADOMOŚCI |  SPORT |  DAMI |  FOTOREPORTAŻE |  OGŁOSZENIA |  KATALOG FIRM |  Będzie się działo |  SONDY |  REKLAMA 
Sobota, 10 stycznia 2009 Godz.: 01:39:25 Imieniny: Danuty, Dobrosława, Wilhelma Czytających: 1182, Zalogowanych: 2 . Niezalogowany

Wiadomości, JELENIA GÓRA

(Nie) taki straszny ten kat

Niedziela, 7 września 2008, 19:07, ostatnia aktualizacja: 2008-09-08 08:12
TEJO
 
 
Kalendarz wydarzeń
 
Kategorie wydarzeń
Film - Kino4
Koncerty14
Konkursy5
Kursy2
Plenerowe3
Prelekcje4
Sportowe11
Spotkania17
Tańce5
Teatry23
Turystyka0
Wystawy22
 
 
Archiwum PDF
Archiwalne numery Jelonka
Fot. TEJO

Dwie publiczne egzekucje odbyły się w niedzielę na placu Ratuszowym. Stracono złodzieja oraz malarza, który zgorszył ludność swoim dziełem. Wprawdzie były to tylko inscenizacje, widowni a to przez grzbiet przechodziły ciarki, a to na usta cisnął się uśmiech.

Egzekucje były wpisane w program Jarmarku Średniowiecznego. Na szczęście uchowały się, bo – jak już pisaliśmy – organizatorzy, aby uniknąć skandalu, musieli odwołać spalenie czarownicy na stosie.

 

Za to kat miał „nieco” roboty. Złodziejowi „uciął” głowę toporem, a malarza „zabił” podczas tortur „podtapiając” go w wiadrze z wodą. Wcześniej „uciął” mu język, palce i przyrodzenie. Wszystko dlatego, że artysta zamiast portretu niewiasty ośmielił się namalować jej akt.

- On musi przeżyć – brały stronę malarza dzieci obserwujące kacie postępki. –To wszystko przecież na niby – uspokajali rodzice. I rzeczywiście: zarówno skazaniec zręcznie podniósł się z miejsca egzekucji, jak i malarz – podniesiony pocałunkiem białogłowy – odżyli.

Lekcje okrutnej dość historii na żywo nawiązują do rzeczywistych dawnych obyczajów. Za obrazę moralności naprawdę poddawano grzeszników torturom. Największym występkiem – według Kronik Jeleniogórskich Daniela Hensela - było bluźnierstwo. Gniew boży bywa nim wywołany, tak więc zostaje zabronione, a zaistniałe karane ciężkim więzieniem lub innymi karami będzie.

Za bluźnierstwem podąża profanacja świętych sakramentów. Obowiązek wskazywania winnych mieli duchowni. Najpierw piętnowali z ambony, później – jeśli delikwent skruchy nie okazywał – zgłaszają problem miejscowym władzom. Później delikwentem zajmował się kat.

Warto też wiedzieć, że kat miejski był osobą darzoną szczególnym szacunkiem. Nie tylko nakładał stryczek skazańcom i ścinał im głowy. Oprawiał ze skór zwierzęta i musiał sprzedawać te skóry szewcom. Zajmował się też zabijaniem i utylizacją bezpańskich czworonogów. Wówczas jedynie możni mogli sobie pozwolić na trzymanie rasowych psów myśliwskich. Stan mieszczański psami gardził. Wałęsające się kundle wyłapywał hycel i dostarczał katowi.
Ten od marca 1701 roku musiał zaopatrywać burmistrza oraz każdego członka rady miejskiej w… jedną parę rękawiczek z psiej skóry.

Kat miał też wiele przywilejów: miasto zapewniało mu darmowe mieszkanie, dawało tygodniową stałą wypłatę, cztery korce żyta, tyleż samo ryżu i cztery talary w gotówce. Mógł też korzystać z łąki przy strzelnicy (dzisiejsze korty przy ulicy Sudeckiej).

Zachował się w opisach Hensela kaci cennik. Trzeba było płacić za okazanie instrumentarium, torturę, postawienie pod pręgierzem, chłostę, ścięcie mieczem lub stryczkiem, łamanie kołem w celu egzekucji. Osobny taryfikator obowiązuje za łamanie kołem człowieka, który nie jest skazany na śmierć.
Najdroższa „usługa”, czyli przypalanie rozżarzonymi szczypcami, darcie pasów skóry, ćwiartowanie kosztowało aż 10 talarów. Katowi płaciło się także za usunięcie trupa samobójcy.

W Jeleniej Górze kat rezydował na Wzgórzu Szubienicznym (dzisiejsze Wzgórze Kościuszki, wcześniej – Kavalierberg), ale nie tylko. Pojawiał się także przed magistratem, gdzie stał pręgierz, napawający trwogą wszystkich, którzy ośmielili się naruszyć surowe prawo. W pobliżu tego miejsca odegrane zostały dzisiejsze inscenizacje, które przeniosły widzów w świat dawnych czasów. Odegrali je zarówno Czesi z grupy Syrokomla oraz Polacy z Cornu Cervi.
Następna wiadomość Wiadomości 
 Poprzednia wiadomość Strona główna 
 
Waszym zdaniem
Do komentujących
Przypominamy, że komentarze, które nie dotyczą treści artykułów, obrażają innych uczestników forum, pomawiają bohaterów tekstów, są wulgarne, propagują treści rasistowskie, nawołują do łamania prawa oraz zawierają rażące błędy ortograficzne, nie będą akceptowane. Regulamin forum czytaj tu.
  07-09-2008 20:11 | MALKONTENT |  
A GDZIE ZDJĘCIA?????????? Z D J Ę C I A!!!!!!!??

  07-09-2008 20:39 | ~Sabath | IP: *.dialog.net.pl
jakby takie coś wprowadzić to może by było inaczej na świecie

  07-09-2008 20:59 | ~mt | IP: *.adsl.tpnet.pl
zdjecia super

  07-09-2008 20:59 | czarnulka jastin |  
fajne zdięcia

  07-09-2008 21:43 | saldek |  
Dziwny był statut kata z jednej strony „niegodny” z drugiej „mistrz sprawiedliwy”. W życiu codziennym wyobcowany, jednocześnie wszelkie ważniejsze uroczystości w Jeleniej Górze otwierał kat, a za nim szli rajcy miejscy z burmistrzem, następnie cechmistrzowie, mieszczanie i gawiedź wszelaka. Przy remontach i budowie budynków i urządzeń przeznaczonych dla kata (aby nie uwłaczać nikomu ) pracowały wszystkie cechy i każdy nawet najzacniejszy musiał choćby gwoździa przybić a gdy kogoś nie było wtenczas w mieście to mu zostawiano cokolwiek do obrobienia. W XVI wieku przeniesiono katownie do nowo wybudowanego więzienia, mieściło się ono przy ulicy więziennej i przylegało do murów miejskich (dzisiejsza krótka 25). Tam to jęki torturowanych nie przeszkadzały nikomu. Szubienicę jeleniogórską rozebrano w roku pańskim 1778 a urząd kata miejskiego rozwiązano w 1810. Kat oprócz prac w wymiarze sprawiedliwości imał się innych zajęć przynoszących dochód część z nich była zlecana przez rajców miejskich usuwanie padłych zwierząt, sprzątanie miasta. Za przyzwoleniem rajców mistrz sprawiedliwości prowadzeniem domów publicznych zajmował się również. Ale największe dochody choć nie stałe przynosił mu obrót przedmiotami w magii potrzebnymi a związanymi z katowskim rzemiosłem. Korzeń mandragory (największą ponoć moc miał ten co pod szubienicą rósł) był symbolem średniowiecznych mocy tajemnych. W magii nie można było się obejść bez palca zbuja, pasa skóry z czarownicy, kawałka sznura czy rąbka sukmany skazańca obu płci. O ironio w czasach gdy za czary często karano śmiercią, stróż prawa obrotem magicznych przedmiotów nielegalnie się zajmował. Wszyscy o tym wiedzieli ale on widać mógł :-)

  07-09-2008 22:28 | ~Antykultura | IP: *.adsl.tpnet.pl
Świetne widowisko! (ironia!) Zwłaszcza dla dzieci! Gawiedź zadowolona? Ubawiona czy wyedukowana? Niczego niestety organizatorzy nie zrozumieli z listu Polskiego Stowarzyszenia Edukacji Prawnej w sprawie pomysłu spalenia czarownicy. Zacytuję więc skrótowo: "Czynienie z tragicznej śmierci ludzi atrakcji turystycznej jest w najwyższym stopniu naganne i żałosne." Następną ofertą kulturalną będzie łamanie kołem, darcie pasów, ćwiartowanie czy może coś bardziej współczesnego np. palenie w krematorium- kolejka do komory gazowej, może jakaś scenka z powojennych Bieszczad, a może przesłuchanie w UB ? Przecież to też historia. Ciekawe jakie sny miały dzieci z pierwszych rzędów uwidocznione na zdjęciach. A w co się będą bawić w najbliższych dniach? Myślę, że wielce pouczające byłoby poznanie ich wrażeń po tym spektaklu. Warto byłoby też poznać cel tego widowiska. Co organizatorzy chcieli przekazać i co osiągnąć pokazując te sceny? I zrozumcie proszę,że nie jest to problem pt "podobało się czy nie" jak w przypadku widowiska na Zabobrzu, fajerwerków czy jakiegoś zespołu. Nie jest to też problem "feministek" ani "urzędników " z Warszawy jak pisała Jelonka w poprzednim artykule. Moim zdaniem, i nie tylko moim, było to widowisko wielce naganne i żałosne.

  07-09-2008 23:49 | ~Pomysł | IP: *.dialog.net.pl
Można wprowadzić zwyczaj z 1701r dot.darowania radnym po parze rękawiczek z psiej skóry do noszenia ich na poszczególnych sesjach.Może byłby to przyczynek do lepszej pracy na rzecz miasta i mieszkańców.Rękawiczki bywają ze sóry cielęcej,strusiej-mogą być również i z psiej.

  08-09-2008 08:01 | ~;? | IP: *.adsl.tpnet.pl
popieram antykulturę z 22:28

  08-09-2008 10:04 | ~matka polka | IP: *.25.50.2
Popieram "antykulturę" z 22:28, bo na Rynek przyszłam z Dziećmi... szybko poszłam...

  08-09-2008 11:14 | inkwizytor |  
Pies chędożył Polskie Stowarzyszenie Edukacji Prawnej, jarmark był bardzo fajny, nie każde przedstwienie jest dla dzieci.

  08-09-2008 12:30 | ~do inkwizytora | IP: *.adsl.tpnet.pl
Podobnie jak nie każdy temat ku uciesze gawiedzi powinien być przedstawiany. Nawet i tej pełnoletniej. A tak na marginesie. Sądzę, że psy są bardziej tradycyjne od ludzi i chędożą tylko psie samice.

  08-09-2008 23:57 | ~matka polka | IP: *.adsl.tpnet.pl
Inkwizytor, nie masz racji, dzięki takiemu podejściu w JG niewiele jest "dla dzieci" i ich rodziców.. pewnie powinnam była pójść do Tesco na spacer ewentualnie na łąkę za Karfiutem...

Autor: (gość portalu) Zaloguj się
Treść:
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta w portalu Jelonka - zarejestruj się!
 
Będzie się działo! - Jelonka Poleca
 
Najczęściej czytane komentowane
10 30
10 30
 
Najnowsze wiadomości
Śmiertelny wypadek na torach Śmiertelny wypadek na torach 

JELENIA GÓRA Sobota, 00:06
10 stycznia 2009

Tragicznie zakończyło się dla mężczyzny przejście przez torowisko w okolicach ulicy Objazdowej. Wpadł pod...
I stała się światłość! Cieplice w pełni blasku I stała się światłość! Cieplice w pełni blasku  (5)

JELENIA GÓRA Piątek, 22:22
9 stycznia 2009

Tłumy mieszkańców Jeleniej Góry spacerowały dziś po zapadnięciu zmroku reprezentacyjną częścią uzdrowiska....
Z Jelonką do Teatru Zdrojowego na „Dekameron” i „Tymoteusza”  (1)

JELENIA GÓRA Piątek, 18:28
9 stycznia 2009

Zdrojowy Teatr Animacji zaprasza wszystkich zainteresowanych na dwa weekendowe spektakle. Mamy promocyjne...
Tragiczny kulig: dziecko nie żyje Tragiczny kulig: dziecko nie żyje  (31)

REGION Piątek, 17:00
9 stycznia 2009

Trzyletni chłopiec zmarł na miejscu po tym, jak pociąg wjechał prosto w sanki, na których w kuligu siedział...
Moc "Iluminacji" w fotografii – ruszył Karkonoski Festiwal Światła Moc "Iluminacji" w fotografii – ruszył Karkonoski Festiwal Światła  (4)

JELENIA GÓRA Piątek, 16:43
9 stycznia 2009

Otwarciem wystawy zatytułowanej „Iluminacje” rozpoczął się w piątek I Karkonoski Festiwal...
Gdy zima trzyma, ukradli piec Gdy zima trzyma, ukradli piec  (4)

JELENIA GÓRA Piątek, 14:02
9 stycznia 2009

Pięćset złotych warty był gazowy piecyk, który przywłaszczyło sobie dwóch jeleniogórzan ze strychu...
Zamiast remontu siatka zabezpieczająca Zamiast remontu siatka zabezpieczająca  (7)

JELENIA GÓRA Piątek, 13:09
9 stycznia 2009

Cegły z rozpadającej się elewacji kamienicy przy ul. 1 Maja nie spadną na głowę przechodniów dzięki...
Pijany kierowca chciał przekupić policjantów Pijany kierowca chciał przekupić policjantów  (16)

JELENIA GÓRA Piątek, 10:22
9 stycznia 2009

Trzy promile alkoholu miał w organizmie kierowca opla zatrzymany do kontroli przy ulicy Wojewódzkiej. Jego...
Będzie lepiej w przychodniach i szpitalach Będzie lepiej w przychodniach i szpitalach  (9)

JELENIA GÓRA Piątek, 09:58
9 stycznia 2009

Placówki służby zdrowia nie mają prawa usprawiedliwiać się brakiem podpisanego kontraktu i odmówić...
Orkiestra Owsiaka zagra w krainie agatów Orkiestra Owsiaka zagra w krainie agatów  (3)

LWÓWEK ŚLĄSKI Piątek, 09:38
9 stycznia 2009

Czołowy tenisista stołowy Lucjan Błaszczyk, pochodzący z Lwówka, jest fundatorem fantów przeznaczonych do...
Zobacz więcej artykułów
 
Redakcja

Masz problem? A może wiesz coś ciekawego i chcesz się z nami ta wiedzą podzielić? Zadzwoń do nas lub przyjdż osobiście. Redakcja mieści się przy ul. Curie-Skłodowskiej 13/2 (I piętro).
TEL. (075) 75 444 00

W poniedziałek dyżuruje
dziennikarz
Anna Pisulska
Od 10.00 do 12.00


A od poniedziałku do piątku redaktora naczelnego Konrada Przeździęka zastaniecie pod tel. (075) 643 2 556 w godz. 8.00 - 14.00
 
WIADOMOŚCI |  SPORT |  FOTOREPORTAŻE |  OGŁOSZENIA |  IMPREZY |  WIRTUALNA MAPA |  SONDY |  REDAKCJA |  REKLAMA 
© 2002-2009 Jelonka jest znakiem należącym do Highlander's Group. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE Napisz do nas | Redakcja | Logo