Wiadomości, Jelenia Góra
Wtorek, 25 marca 2008, 08:18, ostatnia aktualizacja: 2008-03-30 07:59
|
|
|
|
|
|
 |
Będzie się działo |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Archiwum PDF |
|
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
Siódme przykazanie jest łamane przez młodych jeleniogórzan kilkanaście razy dziennie w… hipermarketach. Kradną batoniki, bieliznę, maszynki do golenia, między półkami chowają butelki po wypitych napojach. Nie czynią tego z głodu lub wyraźnej potrzeby, ale dla szpanu i z nudów. Niezauważeni przez ochronę czują się bezkarni i zyskują uznanie w oczach znajomych. Tym, którym się nie powiedzie już nie jest do śmiechu.
Wtorkowe przedpołudnie w hipermarkecie Tesco. Dwie nastolatki wędrują między sklepowymi alejkami. Rozmawiają, śmieją się i powoli zmierzają w stronę kasy. Nie mają dużych zakupów – jedynie dwa batoniki. Spokojnie wykładają je na taśmę i przechodzą przez bramkę. W tym momencie rozlega się głośny alarm. Błyskawicznie pojawia się ochrona i prosi o otwarcie plecaka. Dziewczyna drżącymi rękami odpina zamek ukazując zawartość teczki – cukierki, batoniki, bakalie w czekoladzie. Przyjeżdża policja. Za kradzież słodyczy wartych 10 zł otrzymują po 200 zł mandatu.
– To był nasz pierwszy i ostatni raz – zarzekają się nastolatki, które zgodziły się opowiedzieć Jelonce o całej sytuacji, aby przestrzec przed podobnym czynem swoich rówieśników. – Chciałyśmy spróbować jak to jest, byłyśmy ciekawe czy nam się uda. Teraz wiemy, że był to jeden z najgłupszych pomysłów, na jaki mogłyśmy wpaść – mówią. Dziewczyny wspominają, że po raz pierwszy o kradzieży pomyślały, gdy dowiedziały się, że ich kolega robi to już od dłuższego czasu i z powodzeniem wynosi ze sklepu drobny sprzęt elektroniczny.
– Powiedział nam, w jakim miejscu stanąć, aby znaleźć się poza zasięgiem kamer. Dowiedziałyśmy się też, że musimy zerwać kody kreskowe, żeby nie włączył się alarm przy kasie – opowiadają nastolatki. Rady nie okazały się jednak skuteczne i dziewczyny zapłaciły za zakupy słony rachunek.
– Miałam ochotę zapaść się pod ziemię, gdy usłyszałam alarm. W jednej sekundzie zrobiło mi się gorąco, serce waliło jak oszalałe i czułam, że robię się coraz bardziej czerwona. Najgorsze były spojrzenia ludzi dookoła. Ciężko mówić nawet o wstydzie, bo to było coś jeszcze gorszego – wspomina jedna z dziewczyn. Ochroniarz zabrał nastoletnie złodziejki do pomieszczenia, gdzie zostały przeszukane ręcznym wykrywaczem. – Tak bardzo się bałam, że od razu przyznałam się do wszystkiego. Miałam nadzieję, że dzięki temu dostaniemy niższą karę. I może zabrzmi to w tej sytuacji dziwnie, ale rodzice nauczyli mnie, żeby nigdy nie kłamać – dodaje.
Nastolatki przyznają, że gdyby im się udało, spróbowałyby jeszcze raz. – Kradzież wciąga – to jak narkotyk, dodatkowa atrakcja. Raz się udało z małą rzeczą, więc następny raz próbuje się ukraść coś cenniejszego. Aż kiedyś popełni się błąd i wtedy konsekwencje będą dużo poważniejsze. Może więc to dobrze, że tak się stało. Po tym, co przeszłyśmy jesteśmy pewne, że już nigdy więcej – zapewniają.
– Nie prowadzimy statystyki dotyczącej kradzieży w marketach czy sklepach, ale z tego, co wiem do policji trafiają około dwie takie sprawy tygodniowo – mówi Edyta Bagrowska, oficer prasowy policji. Wyjaśnia, że wszystko zależy od tego, czy zostało popełnione wykroczenie (czyli kradzież przedmiotu o wartości do 250 zł) czy przestępstwo, z którym mamy do czynienia, gdy wartość skradzionego przedmiotu wynosi powyżej 250 zł. Z pewnego źródła wiemy, że kradzieże sklepowe zdarzają się codziennie. Bywają dni, że jest ich nawet kilka pod rząd.
Choć hipermarkety nie chcą ujawniać szczegółowych statystyk, z informacji, jakie uzyskaliśmy od pracownika jednego z jeleniogórskich wielkich sklepów wynika, że faktyczna ilość kradzieży wychodzi na jaw dopiero podczas inwentaryzacji. – Jeśli przykładowo tygodniowo wykrytych zostaje 50 kradzieży, to można wyliczyć, że ich rzeczywista liczba jest kilka razy większa – mówi. Dodaje też, że teraz coraz częściej markety zatrudniają detektywów sklepowych, którzy stwarzając wrażenie zwykłych klientów bacznie obserwują, co dzieje się dokoła. – Dzięki takim osobom wykrywalność kradzieży znacznie wzrasta – stwierdza.
Złodzieje najczęściej kradną drobne rzeczy, które można schować do kieszeni, ukradkiem zjedzą batonika, wypiją jakiś napój. W jednym z hipermarketów Tesco kobieta próbowała wynieść ukryty pod spódnicą komputer stacjonarny.
– W niektórych szkołach i klasach zrobiła się taka moda – jak komuś uda się ukraść ze sklepu drobną rzecz, np. słodycze, zyskuje poklask wśród znajomych. W naszej klasie np. dwóch kolegów ukradło kiedyś 5 kg cukierków, a później częstowali nimi w szkole. Młodzież wzajemnie poduszcza się do popełnienia wykroczenia, wystawiając w ten sposób na próbę spryt i odwagę – mówią dziewczyny przyłapane w Tesco. Dodają jednak, że złodziejski szpan ma drugą stronę medalu.
– Szybko może do ciebie przylgnąć etykietka złodzieja. Może znajdzie się grupka, która uzna kradzież za “bohaterski” wyczyn, ale większość się odwróci. Tak naprawdę to wszystko nie jest warte tego, co przeżywa się, gdy cię złapią – poniżający wstyd i spojrzenia ludzi, jakbym kogoś zabiła.
Dlaczego młodzi ludzie kradną? – Jedni dla zabawy i szpanu, z chęci zwrócenia na siebie uwagi, ale znam też takich, których po prostu zmusza do tego sytuacja w domu. Choć oczywiście nie może to być usprawiedliwieniem. U mnie też nie jest wcale lekko, po zrobieniu opłat zostaje nam 30-50 zł miesięcznie na osobę. Nie warto jednak kraść. W ten sposób człowiek się nie wzbogaci. My tylko straciłyśmy. A pomyśleć, że za 200 zł, które muszę teraz zapłacić, miałabym koszyk pełen zakupów.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Do komentujących
Przypominamy, że komentarze, które nie dotyczące artykułów, obrażają innych uczestników forum,
pomawiają bohateró tekstów, są wulgarne, propagują treści rasistowskie i nawołują do łamania prawa
oraz zawierają rażące błędy ortograficzne nie będę akceptowane.
Regulamin forum czytaj tu.
25-03-2008 08:58 | ~jelgór |  |
IP: *.87.152.114 |
kradnie się nie z biedy, ale z cwaniactwa, o ile
musi kraść tzw. patologia, bo tak ich wychowano, reszta kradnie jak pisze pani Agnieszka- dla szpanu, albo dlatego, że frajerstwem jest płacić- taka postawa cechuje często bogaczy jeżdżacych dobrymi samochodami i mieszkających w domach (najczęściej jednak celują oni w parkowaniu za darmo w mieście)-
i to jest to nasze polactwo, czy też łachmactwo
29-03-2008 07:57 | ~do jelgór |  |
IP: *.jg.vectranet.pl |
parkowanie za darmo to pikuś największa wiocha to jak koleś podjeżdża wypasioną furą na osiedle i podrzuca śmieci do kontenera
29-03-2008 09:10 | ~Łowca byków |  |
IP: *.internetdsl.tpnet.pl |
~jelgór!!! Co się z Tobą stało?
29-03-2008 09:13 | ~~do "do jelgór" |  |
IP: *.220.udn.pl |
w 100% sie zgadzam, słoma z butów. ale zawsze mozna jajem rzucić
29-03-2008 09:22 | ~x |  |
IP: *.adsl.tpnet.pl |
jest jeszcze jeden powod do kradziezy ktorego nikt nie zauwazyl:
jestem w sklepie a nie mam pieniedzy pic mi sie chce to co mam zrobic?? takie podejscie rowniez jest. a jak sie w zimowe wieczory zwiedza tesco bez pieniedzy to trudno sie opanowac...
29-03-2008 09:44 | ~RRrr |  |
IP: *.policja.gov.pl |
zgadzam się z przedmówcami- odnośnie podrzucania śmieci do kontenerów( albo prościej do rowu po drodze do domku poza miastem) to już dawno sobie poradzono z tym problemem w jakiejś gminie na Mazurach- facet nie dostanie odbioru budynku do zamieszkania, jeżeli nie ma podpisanej umowy na wywóz śmieci. Proste,prawda? ,ciekawe jak to działa w Jeleniej Górze, czy jest to możliwe do zastosowania - pytanie do władz miasta.
29-03-2008 10:18 | ~Rudebwoy |  |
IP: *.jg.vectranet.pl |
Bo uwierzę, że przez batoniki i inne słodycze się bramka w TESCO włączyła... Nie ma takiej opcji bo na takich artykułach nie ma tych blaszek zabezpieczających ani nic podobnego... :) Gdyby tak było to kasjerzy odlepiali by to po zapłaceniu za towar a takiego czegoś nie ma...
29-03-2008 10:25 | ~anonimka |  |
IP: *.internetdsl.tpnet.pl |
kurcze mnie ciekawi jak batoniki "wykryła" bramka ze zaczeła piszczec ze na kosmetykac i ubraniach sa powklejane jakies paski cos to wiedziałam ale jak wafelki ale ta technika sie rozwija
29-03-2008 11:08 | ~mi tez |  |
IP: *.adsl.tpnet.pl |
hehe no ja tez rozne rzeczy wynosilem z tesco do czasu jak mi zapipala bramka zapmnialem wyciac jeden pasek magnetyczny dobrze ze udalo mi sie zachowac kamienna twarz wkrecilem ze kurtka ktora mam na sobie byla kupowana w tesco. Od tamtego czasu nie bylem w tesco. Juz od roku nie kradne i dobrze mi z tym. Dostalem szanse i niezmarnuje jej
29-03-2008 11:10 | ~nature |  |
IP: *.adsl.tpnet.pl |
każdy batonik i każdy cukierek, ba-nawet kazde ziarenko cukru ma naklejony kod kreskowy :)))
29-03-2008 11:12 | piipi |  |
|
....Pewien zlodziej zobaczyl ~7~ domow ze zlota.Obrabowal ~6~,czemu nie obrabowal siodmego ?.~Poniewaz ~7~PRZYKAZANIE brzmi nie KRADNIJ !!.
29-03-2008 12:10 | ~szuster |  |
IP: *.28.178.61 |
slodycze wlaczyly alarm - dowcip roku :D
29-03-2008 13:56 | ~roma |  |
IP: *-o.tvk3.pl |
w marketach wiekszosc rzeczy ma naklejone zabezpieczenia i beda piszczec na bramce a na kasie sa magnesy wiec gdy kasjerka kasuje artykuly to sie po prostu rozmagnesowuja !!!!!!!!!!!!!!!!!!
29-03-2008 14:09 | Hava Nagila |  |
|
do -12-10 -nawet majty w kropki wlacza alarm , ale do rzeczy . W kraju za oceanem za taka kradziez zwykle policja aresztuje osobe czy osoby . Robi zdjecia pobiera odciski palcow . Po kilku tygodniach jest rozprawa sadowa i wyrok , zwykle grzywna . Ale gdzie jest kara . No wlasnie , rekord kryminalny takiej osoby jest na tyle zepsuty , ze zadnej pracy nie dostanie . Bo durni kradnacych w sklepach nikt nie zatrudnia .
29-03-2008 14:23 | ~_rymcycymcy___ |  |
IP: *.adsl.tpnet.pl |
Przecież to wszystko się kupy nie trzyma :) ..."zawartość teczki – cukierki, batoniki, bakalie w czekoladzie" z nieznanych powodów odpaliły alarm na bramkach, a kawałek dalej czytamy, że chodziło o elektronikę (kody paskowe, itp) ...ech Historyjka fajna i pouczająca, ale trzeba jej dodać chociaż minimum realizmu ;)))
29-03-2008 14:35 | ~do Rudebwoy |  |
IP: *.dialog.net.pl |
Racja tez nie uwieze nigdy ze batoniki wlaczyly bramke....tylko te paski i takie klipsy przyczepiane np do ubran wlaczaja alarm ,sam próbwałem :D
29-03-2008 14:46 | ~... |  |
IP: *.adsl.tpnet.pl |
też miałam podobną sytuacje w tesco. jednak byłysmy na tyle głupie, że to kamery nas namierzyły, więc nawet nie zdązyłysmy dojsc do kasy. Od tamtej pory już nigdy nie próbowałam i nie zamierzam. To była niezła przestroga.
29-03-2008 14:55 | ~zyczliwy |  |
IP: *-1.md4.pl |
Z tymi batonikami itp to nie jest tak dobrze. I calkiem mozliwe, ze paski akurat byly na batonikach, czekoladach itp. To tylko od ochrony sklepu zalezy gdzie przykleja pasek. Moze to byc wszystko, od chusteczek po kosmetyki i rowery:). Ale, ze paski sa cholernie drogie to raczej wszyscy skupiaja sie na drogich rzeczach albo czesto sie ulatniajacych
29-03-2008 15:28 | ~Rudebwoy |  |
IP: *.jg.vectranet.pl |
też kiedyś próbowałem, przykleiłem gościowi taki pasek z blaszkami do wózka i jak wychodził to piszczało :) więc nie oszukujmy się, ale ktoś tutaj z redakcji ma troszkę bardziej wybujałą wyobraźnię niż wszyscy inni :)
Z pełnym szacunkiem...
29-03-2008 15:58 | ~detektyw |  |
IP: *-1.md4.pl |
Równieśnicy złodziejaszków kradną, gdyż są przede wszystkim zazdrośni że jemu udało sie to i tamto wyniesc, to czemu ma mi sie nie udać...i tak kręci się ta ślepa karuzela...jedni przekazują drugim i kradzieży jest coraz więcej.
A co do Kauflandu to już nie mam pytań...zero kamer, zero bramek, zero jakichkolwiek zabezpieczeń...jeden detektyw na cały sklep i to znany praktycznie wszystkim w okolicy...i wy (redakcja) piszecie, że ludzie kradną...jeśli kierownicy marketów będą w ten sposób podchodzili do systemów zabezpieczeń to ja przyznaję rację "cwaniakom".
29-03-2008 16:45 | ~piękna |  |
IP: *.dialog.net.pl |
batoniki to włączające alarm to jeszcze może uwierzę...ale kobieta wynosząca pod spódnicą komputer stacjonarny...hihi dobre
29-03-2008 18:05 | ~yaro |  |
IP: *.adsl.tpnet.pl |
ja ostatnio wynioslem w kieszeni telefon, lodówkę i mikser, planuję teraz ukraść odkurzacz. :)))
29-03-2008 18:33 | ~joo |  |
IP: *.dialog.net.pl |
a najlepsi są ci, którzy po zatrzymaniu przez ochroniarza potrafią bezwiednie ze strachu oddać się czynnościom fizjologicznym (niestety zapominając o ściągnięciu np. spodni), powodując niemały ubaw.... takie orły :)
29-03-2008 20:34 | ~Rozczarowany |  |
IP: *sobieszow.clk.pl |
A ja myślę ,że robią to po prostu z nudy .Bo u nas w Jelonce młodzież nie ma co robić i w czym się wykazać .I mamy dla tego głupie pomysły za które niestety zapłacą rodzice.
29-03-2008 20:36 | Speed |  |
|
Ja sie przymierzam na TV LCD tak min 42 cale :D Tylko musze znalesc spodnie z kieszeniami do ktorych on sie zmiesci :D
29-03-2008 21:14 | ~mi tez |  |
IP: *.adsl.tpnet.pl |
swoja droga to tez znam te miejsca w ktorych kamera cie nie widzi:)
29-03-2008 22:36 | ~cyganowa |  |
IP: *.adsl.tpnet.pl |
to nie kod kreskowy powoduje piszczenie bramki tylko specjalne zabezpieczenie w formie paska-czasami nawet są na gumach do żucia przyklejone... kasjerki odmagnesowują je "niechcący"-bo powinny jeszcze je usunąć- i przykładowo jak kupimy kurtkę w tesco a taki paseczek mamy przyklejony w wewnętrznej kieszeni potrafi po czasie się uaktywnić i jak przejdziemy przez bramką to ją uaktywnimy i jesteśmy podejrzani o kradzież przez niekompetencję kasjerki...
29-03-2008 22:46 | ~Platix |  |
IP: *.dialog.net.pl |
hehe
ja też tak robiłem przyklejałem te paski ludziom do wózków:D
tylko po co to robiłem?? xD
pewnie trzymają tych biedaków z pół godziny xD
30-03-2008 04:43 | ~pracowalem tam jako ochroniarz |  |
IP: *.dialog.net.pl |
to piszcza albo twarde zabezpieczenia(KLIPSY) albo miekkie zabezpieczenia(takie paski biale,czy czarne z magnesem w srodku),te pierwsze sa na drogich rzeczach typu -kurtki,buty itp,a te naklejki mozna przykleic gdzie popadnie slodycze ,majtki,mieso pakowane ale to widac lub czuc jak macasz ciucha w przymiezalni,wystarczy go zgiac na pol i juz nie dziala,mozesz przejsc przez bramke-proste,tylko czasem sa po 2 takie naklejki na odziezy wiec trzeba uwazac,a poza tym jest tam ok 60 kamer i tylko 1 osoba ktora siedzi na monitoringu(czasem 2) i 6 ekranow,takze trzeba miec pecha aby wpasc z takimi pierdolami,i tylko przez glupia bramke Ochrona miala szczescie
|
|
|
|
|
|
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta w portalu Jelonka - zarejestruj się!
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Najczęściej |
|
|
|
|
|
- Trzynastka najpiękniejszych – plebiscyt publiczności (205) 09 maja 2008, 09:19
- Tragedia na drodze: dwoje ludzi nie żyje (194) 12 maja 2008, 07:25
- Zderzenie na Konwaliowej – poszkodowany zmarł (110) 12 maja 2008, 17:41
- Tragedia na Wojska Polskiego (88) 14 maja 2008, 13:24
- Prystrom sparaliżuje galerię (57) 06 maja 2008, 07:31
- Bandy małolatów rozrabiają w śródmieściu (42) 05 maja 2008, 09:29
- Ukradł autobus, bo chciał dojechać do domu (41) 07 maja 2008, 10:45
- Banał, czyli „Lalka” na maturze (40) 05 maja 2008, 13:08
- Prezydent nie chce podwyżki! (38) 09 maja 2008, 07:21
- Jamal dał czadu w Parku Zdrojowym (38) 10 maja 2008, 06:46
|
- Trzynastka najpiękniejszych – plebiscyt publiczności (205) 09 maja 2008, 09:19
- Tragedia na drodze: dwoje ludzi nie żyje (194) 12 maja 2008, 07:25
- Policjant z Cieplic aresztowany (121) 29 kwietnia 2008, 15:34
- Zderzenie na Konwaliowej – poszkodowany zmarł (110) 12 maja 2008, 17:41
- Tragedia na Wojska Polskiego (88) 14 maja 2008, 13:24
- Przykra porażka naszych juniorek na koniec turnieju – podsumowanie (62) 28 kwietnia 2008, 13:07
- I liga, I liga I liga – Sudety!!! (59) 23 kwietnia 2008, 20:11
- Prystrom sparaliżuje galerię (57) 06 maja 2008, 07:31
- Biało–czerwona Jelenia Góra z gwiazdami rocka (56) 02 maja 2008, 21:22
- Zobaczysz ubeków przed ratuszem (52) 25 kwietnia 2008, 08:56
|
- Trzynastka najpiękniejszych – plebiscyt publiczności (205) 09 maja 2008, 09:19
- Tragedia na Wojska Polskiego (88) 14 maja 2008, 13:24
- Zderzenie na Konwaliowej – poszkodowany zmarł (110) 12 maja 2008, 17:41
- Jamal dał czadu w Parku Zdrojowym (38) 10 maja 2008, 06:46
- Stragany pełne turystyki w Rynku (11) 09 maja 2008, 14:14
- Oddali hołd zwycięzcom II wojny światowej (13) 08 maja 2008, 14:48
- Tragedia na drodze: dwoje ludzi nie żyje (194) 12 maja 2008, 07:25
- Szokujace i śmierdzące znalezisko (37) 13 maja 2008, 13:39
- Głośne świętowanie studentów (25) 14 maja 2008, 20:03
- Banał, czyli „Lalka” na maturze (40) 05 maja 2008, 13:08
|
- Trzynastka najpiękniejszych – plebiscyt publiczności (205) 09 maja 2008, 09:19
- Tragedia na Wojska Polskiego (88) 14 maja 2008, 13:24
- Biało–czerwona Jelenia Góra z gwiazdami rocka (56) 02 maja 2008, 21:22
- I liga, I liga I liga – Sudety!!! (59) 23 kwietnia 2008, 20:11
- Spóźnione gwiazdy i czarodziej Vollenweider (23) 02 maja 2008, 07:52
- Zderzenie na Konwaliowej – poszkodowany zmarł (110) 12 maja 2008, 17:41
- Jamal dał czadu w Parku Zdrojowym (38) 10 maja 2008, 06:46
- Tasiemcowa kolejka po dukaty (9) 01 maja 2008, 17:04
- Rozpoznaj siebie na fotografii sprzed 29 lat (11) 22 kwietnia 2008, 09:37
- Pałac powstał z ruin (15) 03 maja 2008, 16:42
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Redakcja |
|
|
|
|
|

Masz problem? A może wiesz coś
ciekawego i chcesz się z nami ta wiedzą
podzielić? Zadzwoń do nas lub przyjdż
osobiście. Redakcja mieści się przy
ul. Curie-Skłodowskiej 13/2 (I piętro).
TEL. (075) 75 444 00
W piątek dyżuruje
zast. redaktora naczelnego
Robert Zapora
Od 8.00 do 14.00
A od poniedziałku do piątku redaktora naczelnego
Konrada Przeździęka zastaniecie pod tel. (075) 643 2 556 w godz. 8.00 - 14.00
|
|
|
|
|
|