• Wtorek, 22 maja 2018
  • Godz. 21:52
  • Imieniny: Heleny, Julii, Wiesławy
  • Czytających: 6155
  • Zalogowanych: 3
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Cud nad Bobrem był tak blisko...

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 10 lutego 2018, 20:25
Aktualizacja: Poniedziałek, 12 lutego 2018, 23:44
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Tomek Raczyński
Szczypiornistki KPR–u Jelenia Góra dokonały dzisiaj niemożliwego... Po koszmarnej pierwszej połowie oraz początku drugiej, podopieczne Michała Pastuszko tracąc do UKS–u Kościerzyna 11 bramek – zerwały się do walki i niewiele zabrakło, aby wygrały mecz za 3 punkty!

Jeleniogórzanki były faworytkami w konfrontacji z bezpośrednimi rywalkami w walce o utrzymanie w Superlidze, jednak pierwsza połowa chyba była szokiem dla wszystkich zgromadzonych w hali przy ul. Złotniczej. Przez kilka minut na parkiecie trwała wyrównana walka, jednak od stanu 3:3 rozpoczął się koszmar miejscowej drużyny. W ataku KPR albo nie potrafił wypracować sytuacji rzutowej, albo strzały pozostawiały wiele do życzenia. Z drugiej strony ekipa z Kościerzyny nie grała wielkiego handballu, ale między słupkami bramki jeleniogórskiej napotkały na wyjątkowo niski opór. Do przerwy podopieczne Michała Pastuszko przegrywały 13:21, a po zmianie stron traciły jeszcze więcej. Gdy w 36. minucie meczu na tablicy wyników było 15:26, tylko najbardziej niepoprawni optymiści mogli liczyć na nawiązanie walki. Jeszcze w 40. minucie KPR przegrywał 18:29, a drużyna gości miała około 90-procentową skuteczność rzutów - jak już zaznaczyliśmy, głównie z powodu słabej postawy całej linii defensywnej z bramkarkami na czele.

Ku zdumieniu wiernych kibiców ostatnie 20 minut to był KPR jaki chcemy oglądać. Wierzbicka zaczęła bronić strzały rywalek, na boisku pojawiła się (mimo kontuzji) Asia Załoga, a trener nakazał naszym szczypiornistkom indywidualne krycie dwóch czołowych zawodniczek UKS-u. Wszystko to zaczęło przynosić skutek, jeleniogórzanki zdobywały kolejne gole seryjnie po 3, 2, 4 (w 49. minucie było już tylko 26:31), a po bramce przyjezdnych z karnego, KPR zdobył 6 bramek z rzędu doprowadzając do remisu! Do końcowej syreny pozostały 4 minuty, a zespół Dariusza Męczykowskiego wydawał się, jakby opadł z sił - zarówno fizycznych, jak i mentalnych. W ostatniej minucie po golu walecznej Asi Załogi nasz zespół objął prowadzenie 34:33, następnie była nawet okazja na podwyższenie prowadzenia, ale jeleniogórzanki nadziały się na kontrę i Kościerzyna zdołała wyrównać 10 sekund przed końcem. Zgodnie z zasadami obowiązującymi od tego sezonu duet sędziowski Brehmer-Skowronek zarządziły serię rzutów karnych, które miały wyłonić zwycięzcę meczu za 2 punkty (pokonany zdobywa 1 punkt do ligowej tabeli). W tym elemencie handballowego rzemiosła, w przeciwieństwie do wygranej w Chorzowie, jeleniogórzanki okazały się minimalnie słabsze i to goście cieszyli się ze zwycięstwa.

KPR Jelenia Góra - UKS Kościerzyna 34:34 (13:21), karne 3:4
KPR:
Wierzbicka, Kolasińska - A. Tomczyk 8, Jurczyk 8, Oreszczuk 4, Kobzar 4, Załoga 3, Jasińska 3, Żukowska 3, Karwecka 1, M Tomczyk, Konofał.
UKS: Kordunowska-Lupa - Mokrzka 8, Białek 7, Hartman 7, Rogożeńska 4, Ziółkowska 2, Fesdorf 2, Sus 1, Liskowska 1, Wójcik 1, Krajewska 1.

Widzów: 150.

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~dw 11-02-2018 9:08
Pastuszce dziękujemy - innego trenera chcemy
~ 11-02-2018 9:41
Dw komentarz na miarę czołowego rapera.. Jakby słuchał co Pastuszko mówi nie byłoby rej padało w pierwszej połowie. Żukowska i Kawecki wręcz się otwierał na Hartman iMokrzke. Bądź obiektywny i nie pisz idiotyczny komentarzy. Trener olej tego glupola
~ 11-02-2018 12:18
Tak moze wrocimy do ostatnich trenerow to dopiero byla zenada. Teraz na meczach sa emocje zostawcie Pastuszko w spokoju
~eko 11-02-2018 12:40
Tutaj chodzi o zabawę w piłkę ręczna i to wychodzi znakomicie. Nie ma szans aby KPR kiedykolwiek spadł do niższej klasy rozgrywek bo to taka "superliga" i poziom sportowy. Dopóki pulover finasuje kamizelkę niech grają ! Trener jest potrzebny wyłącznie po to aby spełnić wymagania ZPRP . Równie dobrze trenerem mógłby zostać bezradny radny Miedziński lub Wrotniewski i tak zespół grał by dalej...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Głos ulicy
Wyższe podatki dla najbogatszych Polaków?  16
TV Dami
Serwis Informacyjny TV DAMI Jelenia Góra z dnia 22.05.2018 r.  
Miej świadomość
Seks w renesansie  4
Dialogi Jelonki
Joanna Lichocka o mediach i katastrofie smoleńskiej  56
Piłka nożna
Włókniarz Mirsk kontra zespół Karkonoszy  
Aktualności
PSL świętował  2
Copyright © 2002-2018 Highlander's Group