Czytaj także: Świdnica Wałbrzych

Sobota, 25 października 2014 Godz.: 13:53:55 Imieniny: Darii, Ingi, Kingi, Kryspina, Wilhelminy Czytających: 4886 Niezalogowany

Wiadomości, JELENIA GÓRA

Święty Kościół grzesznych ludzi

Piątek, 2 kwietnia 2010, 14:14, ostatnia aktualizacja: 2010-04-03 08:01
TEJO
Miej świadomość
 
Głos ulicy
Czy nowa premier zmieni oblicze PO? (3)

Jelenia Góra Czwartek, 19:51
23 października 2014

 
Kalendarz wydarzeń
 
Kategorie wydarzeń
Kabarety1
Koncerty8
Konkursy1
Kursy8
Prelekcje1
Sportowe2
Spotkania5
Tańce2
Teatry12
Turystyka2
Warsztaty5
Wystawy2
 
Dialogi Jelonki
 
Archiwum PDF
Archiwalne numery Jelonka
 
Zrób se sam
 
Fot. TEJO

Na pamiątkę Męki Pańskiej jeleniogórskim traktem śródmiejskim przeszła dziś tradycyjna wielkopiątkowa Droga Krzyżowa z udziałem wiernych pięciu parafii. Rozważania na poszczególnych stacjach były poświęcone głównie słabościom i grzechom każdego człowieka, w tym także członków Kościoła. Szczególnym kontekstem uroczystości było wspomnienie papieża Jana Pawła II w piątą rocznicę odejścia do Domu Ojca.

– Kościoła nie da się zamknąć w murach żadnej świątyni – tymi słowami rozpoczął wielkopiątkowe uroczystości ksiądz Bogdan Żygadło, proboszcz parafii św. Erazma i Pankracego, z którego wnętrza ruszyła procesja wiernych. Na czele szli parafianie niosący na ramionach krzyż – symbol męki, cierpienia i śmierci Zbawiciela.


Poszczególnym stacjom towarzyszyły rozważania na temat kondycji współczesnego człowieka w zetknięciu z tajemnicami wiary. Nie zabrakło bicia się w piersi za grzechy samego Kościoła. – Święty Kościół grzesznych ludzi – te słowa padły dziś kilkukrotnie. Duchowni zwracali uwagę na tych, którzy – choć powołani do stanu kapłańskiego ślubowali miłość i wierność Chrystusowi – w swoich uczynkach często odwracają się od niego, a nawet opuszczają Kościół.

Była mowa o poprawności politycznej, znanej już w czasach Chrystusa. – To jej wykładnią kierował się Poncjusz Piłat skazując Jezusa na śmierć, choć nie widział w nim winnego – mówił ks. Bogdan Żygadło. Inni kapłani, proboszczowie parafii: Matki Bożej Królowej Polski, Matki Bożej Miłosierdzia i św. Jana Chrzciciela z Cieplic rozważali pojęcie wolności, uświadamiali kruchość wiary w Chrystusa z odrzuceniem nauk Kościoła, a także szkodliwość relatywizmu moralnego nazywającego zło „dobrem inaczej”.

Wierni poszczególnych parafii zmieniali się co kilka stacji przejmując na swoje ramiona krzyż. Procesja zakończyła się w Kościele Łaski pod Krzyżem Chrystusa, gdzie nastąpiło symboliczne złożenie Ciała Zbawiciela do Grobu Pańskiego.

Wielki Piątek jest w liturgii Kościoła katolickiego dniem żałoby. Nie odprawia się mszy, nie grają organy. Odprawiane są jedynie nabożeństwa Drogi Krzyżowej, a także trwają adoracje Grobu Pańskiego. W niektórych świątyniach organizowane są całonocne czuwania, aż do jutrzejszej Wigilii Paschalnej.
Dodatki: Zapisz | Drukuj | Wyślij | Zapamiętaj | Zobacz zdjęcia
Następna wiadomość Wiadomości 
 Poprzednia wiadomość Strona główna 
 
Waszym zdaniem
Do komentujących
Przypominamy, że komentarze, które nie dotyczą treści artykułów, obrażają innych uczestników forum, pomawiają bohaterów tekstów, są wulgarne, propagują treści rasistowskie, nawołują do łamania prawa oraz zawierają rażące błędy ortograficzne, nie będą akceptowane. Regulamin forum czytaj tu.
  02-04-2010 14:40 | ~Wierny tylko Jemu | *.jeleniagora.vectranet.pl (78.88.*.*)
Rewelacyjny tytuł artykułu!!! Od razu widać, gdzie umieszczone i w którą stronę skierowane jest serce piszącego. Przekazane w kronikarskich zapiskach wiadomości są już tylko religijną tradycją. Ale to już tak być musi.

  02-04-2010 14:41 | ~luis | *.jeleniagora.vectranet.pl (78.88.*.*)
to byłA TYLKO GARSTKA pseudo

  02-04-2010 14:45 | ~ | *.dialog.net.pl (87.105.*.*)
a gdzie zdjecia !!!!!!

  02-04-2010 14:48 | ~ | *.jeleniagora.vectranet.pl (78.88.*.*)
Religijne misteria tego typu świadczą, że ich uczestnicy mentalnie tkwią w głębokim średniowieczu.

  02-04-2010 14:56 | aristo |  
Święty Kościół grzesznych ludzi - to tak jak źródlana woda z fekaliami. Ale czy ona w takim razie źródlana ???

  02-04-2010 15:44 | Samuel |  
Genialny tytuł tego artykułu! Brawo Panie Tejo!!! Drogi (-a) aristo, zajrzyj do Listu do Rzymian: Nie ma ani jednego sprawiedliwego, nie masz, kto by rozumiał, nie masz, kto by szukał Boga; wszyscy zboczyli, razem stali się nieużytecznymi, nie masz, kto by czynił dobrze, nie masz ani jednego, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie, którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę. Człowiek bywa usprawiedliwiony przez wiarę, niezależnie od uczynków zakonu. Wszyscy zgrzeszyli. Nikt, niezależnie do tego, jak “dobre” życie wiódł, zgrzeszył, a Bóg jest świety i doskonały, dlatego nie może on dostąpić do Boga.

  02-04-2010 16:07 | ~były jg | *.ip.abpl.pl (80.238.*.*)
Gdyby ludzie nie grzeszyli to niepotrzebny by był Kościół i kapłani! A i Chrystus by nie był ukrzyżowany!

  02-04-2010 16:27 | aristo |  
Czyli z tego wynika, że praktycznie grzeszyć można bezkarnie. Trzeba tylko co jakiś przynajmniej czas korzyć się przed bogiem, ale koniecznie poprzez pośrednictwo jego kapłanów i obrzędów przez nich ustanowionych. Bawi mnie ilekroć na dowód swych racji zwolennicy takiej, czy innej grupy, którzy chcąc polemizować z innymi poglądami, przedstawiają na dowód myśli, czy tezy zawarte w źródłach które ONI uważają za korzenie, podstawy ICH poglądów, czy wiary. Dla katolików, czy Świadków Jechowy jest to głównie biblia. Dla drugiej strony dyskusji takie źródła nie są żadnym aksjomatem. Daremny więc trud cytatów.

  02-04-2010 16:37 | ~Obywatel | *.adsl.tpnet.pl (83.8.*.*)
Ale beton się zebrał.

  02-04-2010 17:29 | Samuel |  
Do aristo; Nie wdam się w prowokacyjną intelektualną dyskusję. Każdy swego pana ma. Jezus nie przyszedł wzywać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników. A kto sieje dla ciała swego, z ciała żąć będzie skażenie, a kto sieje dla Ducha, z Ducha żąć będzie żywot wieczny.

  02-04-2010 17:57 | ~Lucek | *.dialog.net.pl (87.105.*.*)
Jak można wierzyć w coś, iść za czymś, skoro jest to zbudowane na kłamstwie???

  02-04-2010 17:58 | ~Omnibusik | *.jeleniagora.vectranet.pl (78.88.*.*)
Ooo...Czy dobrze widzę? Na zdjęciu nr 31 - pierwszy po prawej stronie jest nasz jeden z najlepszych aktorów dolnośląskich - Andrzej Kępiński? To on?

  02-04-2010 19:05 | ~HappyMan | *.dialog.net.pl (87.105.*.*)
Biedni ludzie:( -módlmy się za nich... UŚMIECHEM i RADOŚCIĄ!!!

  02-04-2010 20:12 | ~Mama Muminka | *.adsl.tpnet.pl (83.26.*.*)
Nasz niezawodny, kochany najstarszy ministrant na zdjęciu nr 8- pozdrawiam serdecznie :-)))))

  02-04-2010 20:16 | aristo |  
Dyskusja bardziej intelektualna, czy mniej wymaga przede wszystkim własnych indywidualnych przemyśleń mających podstawę różnych czynników. Poglądy wynikające z procesu zwanego praniem mózgu chociażby, wykluczają wszelkie dyskusje podważające wpraną ideologię i nazywają je prowokacyjnymi.

  02-04-2010 21:37 | ~Ciemność | *.jeleniagora.vectranet.pl (78.88.*.*)
Ciemność widzę!

  02-04-2010 22:19 | ~pogan | *.dialog.net.pl (78.8.*.*)
czasy ciemnoty kiedy przemina?

  02-04-2010 22:34 | ~realista2 | *.jeleniagora.vectranet.pl (78.88.*.*)
Sorry, ale jakoś tak z kalendarza wychodzi, że mamy końcówkę pierwszej dekady XXI w. - polecieli ludzie w kosmos i zbudowali bombę atomową (chyba to było odwrotnie) - a jak się poczyta Jelonkę, to zaraz ma człowiek wrażenie, że mroki średniowiecza nie minęły. Ciemnota daje zyski !

  02-04-2010 22:56 | *piipi* |  
..do - [~Ciemność ..] .. *JASNO będzie ! ~Ksiądz powinien miec żonę,bo kobiety mają dobry wpływ na *wszystkich *męzczyzn !

  02-04-2010 23:15 | ~jelel | *.adsl.tpnet.pl (83.27.*.*)
po to solidarność walczyła o demokrację żeby można było pisac co sie chce na forum jelonki.com, po to żeby jeden mógł chodzić po miescie za krzyżem a drugi malować sobie cos na nosie i spiewać pod pedetem kryszna kryszna, a jeszcze inny pisac ze ten pierwszy i drugi to głupek.

  02-04-2010 23:41 | rymcycymcy |  
Te spory są zupełnie niepotrzebne w te świąteczne dni. Pochylmy się w zadumie nad kolorowymi jajeczkami i święconym zajączkiem. Niech będą symbolem pojednania i naszej wspólnoty :)

  03-04-2010 01:40 | ~grr | *.dialog.net.pl (78.8.*.*)
kazdy ma prawo do wlasnej puli zludzen, po prostu szanujmy sie nawzajem i tyle...

  03-04-2010 01:42 | ~Jariath | *.il.comcast.net (98.213.*.*)
Mam pytanie . W jakis sposob mozna dostac pozwolenie na manifestacje tej wielkosci w srodmiesciu ? Ile to kosztuje i gdzie sie sklada prosbe ? Prosze tylko nie obrazac sie , ja pytam sie powaznie

  03-04-2010 09:08 | ~Śmieszek | *.internetdsl.tpnet.pl (83.3.*.*)
Szatan przez ciebie przemawia [ Piipi ] . " Gdzie diabeł nie może , tam babę pośle ". Mówi ci to coś ?

  03-04-2010 12:25 | ~zwykły śmiertelnik |  (109.243.*.*)
Ja nie mogłem uczestniczyć w tej procesji, bo pracowałem. Pozdrawiam jej Wszystkich uczestników i życzę z okazji Świąt Wielkanocnych wszelkich łask Bożych. Natomiast do tych co szydzą z Kościoła informuję, że cyt.: "ten się śmieje, kto się śmieje ostatni". Nasz śmiech nie będzie jednak polegał na uciesze z Waszego nieszczęścia lecz ze szczęścia, że jesteśmy zbawieni i razem z naszym Panem Jezusem Chrystusem. Nikt na świecie Kościoła nie zniszczył i nie zniszczy, chociaż próbują tego wyznawcy szatana.

  03-04-2010 13:14 | ~cytuję |  (94.254.*.*)
cytuję: "Kościół katolicki – największa na świecie chrześcijańska wspólnota wyznaniowa, głosząca zasady wiary i życia określane mianem katolicyzmu, rządzona przez biskupa i patriarchę Rzymu (jako papieża uważanego drogą sukcesji apostolskiej za następcę Świętego Piotra) oraz biskupów pozostających z nim we wspólnocie. Kościół katolicki stanowi jedną z trzech głównych gałęzi chrześcijaństwa, obok Cerkwi prawosławnej i Kościołów protestanckich. Kościół katolicki zachowuje jedność w zakresie doktryny, dopuszcza natomiast różnice w obrzędach liturgicznych oraz odrębność organizacji hierarchicznej i kanonicznej (tzw. Kościoły sui iuris). W związku z tym w Kościele katolickim wyodrębnić można zdecydowanie dominujący pod względem liczebności Kościół łaciński (zwany również Kościołem rzymskim lub zachodnim) oraz Katolickie Kościoły wschodnie, które mimo ilości i różnic między sobą ujmowane są wspólnie ze względu na swą niewielką liczebność. Równość wszystkich Kościołów katolickich potwierdza Sobór Watykański II: Historia Kościoła katolickiego Powstanie Zgodnie z tradycją Kościoła katolickiego jego początki sięgają I wieku i działalności Jezusa Chrystusa, żydowskiego nauczyciela religijnego uważanego przez wyznawców za mesjasza i Syna Boga[1]. Po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa w 33 r. n.e. jego naukę głosiło dwunastu najbliższych uczniów, zwanych apostołami, wokół których gromadziła się coraz liczniejsza grupa wiernych, początkowo prawie wyłącznie narodowości żydowskiej. Ten pierwotny Kościół, który traktowany był jako stronnictwo religijno-polityczne, nie był jednolity i składał się z wielu grup (Kościołów lokalnych), tzw. gmin chrześcijańskich. Na czele pierwszej z nich, założonej w Jerozolimie ok. 33 r. n.e. stał początkowo Piotr Apostoł a następnie Jakub Sprawiedliwy. Ważna rolę odgrywali także synowie Zebedeusza, Jakub Większy Apostoł[3] i Jan Ewangelista. Działalność świętego Pawła Apostoła Osobny artykuł: Paweł z Tarsu. Ok. 36 r. n.e., po nawróceniu w drodze do Damaszku, do grona apostołów dołączył Paweł z Tarsu, który przyczynił się do gwałtownego rozwoju chrześcijaństwa. Początkowo, w latach 37-38 działał on w Jerozolimie, następnie w Syrii i Cylicji. Podczas swoich podróży w latach 44-64 lub 67 założył wiele gmin chrześcijańskich, między innymi w Azji Mniejszej, Grecji, na Cyprze czy w Macedonii (Filipii). Paweł nawracał także ludzi nie mających korzeni żydowskich (tzw. poganochrześcijan), co wywołało pierwsze spory z tzw. Judeochrześcijanami rozstrzygnięte na soborze Jerozolimskim ok. 50 r. Geza Vermes, autor książki Jezus Żyd[4] uważa, że gdyby nie geniusz organizacyjny Pawła, chrześcijaństwo nigdy nie rozwinęłoby się na tak masową skalę. Rozwój w Cesarstwie Rzymskim W kolejnych latach przybywało chrześcijan na terenie całego Cesarstwa rzymskiego, zwłaszcza wśród najniższych warstw społecznych. Kościół wciąż był podzielony na wiele gmin. Do największych z nich w I-II w. należały: gmina w Jerozolimie, Damaszku, Antiochii, Filipii, Efezie, Koryncie, Tesalonice i Rzymie. Dominującą rolę wśród nich odgrywała gmina chrześcijańska w Rzymie, określana mianem pierwszej pośród równych, co miało związek ze znaczeniem politycznym Rzymu i liczebnością tamtejszej gminy oraz faktem, że gmina ta miała być według tradycji założona przez apostołów Piotra i Pawła. Zebrania gmin, otaczane aurą tajemniczości, budziły podejrzliwość, a nawet wrogość wśród ludzi innych wyznań. Na tym tle dochodziło do wystąpień antychrześcijańskich i pierwszych prześladowań, z których najkrwawsze miały miejsce za panowania cesarza Nerona w latach 54-68. Okres ten został opisany w sposób sfabularyzowany przez Henryka Sienkiewicza w powieści Quo vadis. Polski pisarz wzorował się w swoim opisie na relacji Tacyta z dzieła Annales (XV, 44) z r. 64. Mimo prześladowań, gminy rozwijały się, zgodnie ze starożytną sentencją, mówiącą że krew męczenników jest nasieniem nowych chrześcijan. W stronę Kościoła "katolickiego" [edytuj] Ikona przedstawiająca Ojców Kościoła podczas Soboru w Nicei trzymających wyznanie wiary Liczne dokumenty z tamtego okresu potwierdzają, że pomiędzy gminami istniała pewna wspólnota utrzymywana przez spotkania osobiste i korespondencję. Zgodnie z tradycją Kościoła katolickiego wspólnota ta może być uważana za jego zalążek. Słowo katolicki pochodzi od greckiego określenia Καθολικος oznaczającego uniwersalny lub powszechny. W listach ówczesnych biskupów, m.in. Klemensa Rzymskiego, Polikarpa ze Smyrny i Ignacego z Antiochii pojawiają się pierwsze nawoływania do utrzymania jedności w wierze. W liście tego ostatniego do Kościoła w Smyrnie po raz pierwszy znalazło się określenie Kościół katolicki[5]. Określenie to pojawiało się również w późniejszych tekstach Ireneusza, biskupa Lyonu. Mniej więcej od II wieku n.e. mówi się już zawsze o jednym Kościele powszechnym, który składa się z wielu gmin. Wielki wpływ na utrzymanie wspólnoty miały zebrania kierowników gmin, podczas których załatwiano sprawy bieżące, zwłaszcza rozwiązywano trudności natury organizacyjnej i doktrynalnej. Nie wszystkie zebrania miały jednakowy zasięg. Dokumenty wspominają o synodach prowincjonalnych, o zebraniach biskupów z kilku prowincji i synodach powszechnych. Sobór powszechny, podobnie jak dzisiaj, uważano w tamtym czasie za najważniejszą instytucję całego Kościoła. Kościół w II w. nie nosił jeszcze wszystkich cech katolicyzmu. Uwaga chrześcijan koncentrowała się głównie na przechowywaniu "tradycji apostolskiej", dlatego też tworzono organizację kościelną i hierarchiczną władzę, która miała czuwać nad czystością wiary. Wtedy też ustanowiono wyznanie wiary i kanon ksiąg świętych. Katolicyzm kształtował się stopniowo wskutek asymilacji elementów kultury hellenistycznej i rzymskiej. Na tym tle dochodziło do wielokrotnych konfliktów wewnątrz Kościoła. Wśród przełożonych gmin występowały dwie skrajne tendencje: do izolowania nowej wiary od wpływów świata hellenistycznego i do wytworzenia religii powszechnej poprzez połączenie chrześcijaństwa z elementami kultury starożytnej. Dominująca religia Cesarstwa [edytuj] "Nawrócenie Konstantyna" pędzla Rubensa Edykt mediolański z 313, w którym cesarz Konstantyn I Wielki[6] podarował chrześcijanom swobodę wyznawania ich religii, przypieczętował ten drugi scenariusz. 20 maja 325 Konstantyn zwołał pierwszy sobór powszechny biskupów chrześcijańskich, znany w tradycji jako Sobór Nicejski I. Głównym tematem obrad 220 biskupów była kwestia czy Bóg Ojciec i Syn Boży są jednej istoty, jak chcieli zwolennicy ruchu ortodoksyjnego, czy też Syn jest stworzony przez Ojca i jemu poddany, jak twierdzili zwolennicy Ariusza - arianie (twierdzili, że Jezus jest Bogiem lecz niższym i stworzonym w czasie). Kwestia ta została rozstrzygnięta przez sobór po myśli ortodoksów, jednak rozstrzygnięcie to było później wielokrotnie kwestionowane na poszczególnych synodach. Arianie prezentowali się na nich jako zwolennicy ugody i zrezygnowania w wyznaniu wiary ze wszystkich sformułowań będących przedmiotem sporu, tj. zarówno z współistotności Ojca i Syna głoszonej w nicejskim wyznaniu wiary, jak i z głoszonych przez Ariusza tez o podporządkowaniu Syna Ojcu i ich różnej istocie. To ugodowe stanowisko zyskało im poparcie wielu biskupów a przede wszystkim Cesarzy, umiarkowane Konstantyna Wielkiego, który dążył do rehabilitacji Ariusza i stanowcze jego syna Konstancjusza II. Przywódca obrońców Credo nicejskiego Święty Atanazy, biskup Aleksandrii, był za ich rządów kilkukrotnie usuwany ze stanowiska i wygnany. Wierność Nicejskiemu wyznaniu wiary zachowało większość biskupów zachodu z kolejnymi biskupami Rzymu na czele. Kres tym sporom położył dopiero w 381, sobór w Konstantynopolu, na którym uchwalono wyznania wiary (credo), zawierające całe Credo nicejskie, uzupełnione o fragment dotyczący Ducha Świętego, oraz główne dogmaty wiary, do dziś uznawane przez Kościół katolicki, prawosławny i protestancki. Zasięg chrześcijaństwa do roku 300 n.e. W 330 stolica Cesarstwa została przeniesiona do Bizancjum i znaczenie tamtejszej gminy, nazywanej nowym Rzymem zaczęło szybko rosnąć, w związku ze wzrostem liczby mieszkańców i przede wszystkim dużymi wpływami jakie w ówczesnym kościele posiadali kolejni cesarze. Na soborze w Konstantynopolu w 381 r. Konstantynopol został uznany za drugą po Rzymie gminę w Kościele, zajmując tym samym miejsce dotychczas przyznawane Aleksandrii. Wkrótce, w 380, po wstąpieniu na tron cesarski Teodozjusza I, chrześcijaństwo stało się oficjalną religią Imperium. Kościół stał się wtedy organizacja polityczną, popierającą agresywne działania cesarzy. Był podporą istniejącego ustroju politycznego, społecznego i gospodarczego, mimo że przez wielu chrześcijan było to uznane za odstępstwo od zasad głoszonych przez Jezusa i tradycję apostolską. Teodozjusz I ogłosił tzw. edykt o prawowierności, w którym nakazał, by narody znajdujące się pod panowaniem rzymskim przyjęły wiarę chrześcijańską. Wszyscy inni byli uważani za heretyków. Poganie nie mogli się publicznie gromadzić ani otwarcie głosić swojej wiary. Na przykład na mocy tego edyktu, od 394 roku obowiązywał zakaz organizowania olimpiad na terenie Grecji. Kościół w tamtym czasie niejednokrotnie popierał działania wojenne i prześladowania odstępców od wiary i Żydów, dochodziło także do nawracania siłą. Przeciwko takim działaniom Kościoła i Rzymu występował m.in. Jan Chryzostom[7]. Silny związek Kościoła z władzą świecką utrzymał się jednak przez następne stulecia. Kościół po upadku Cesarstwa na Zachodzie – spór o prymat [edytuj] Kościół wyszedł zwycięsko z chaosu, który nastał po upadku Cesarstwa rzymskiego. Goci pod wodzą Alaryka, którzy w 406 roku złupili Rzym szybko przystosowali się do rzymskiego stylu życia. Pomimo wojny domowej i zniszczeń chrześcijaństwo wydawało się stabilne i wciąż się rozprzestrzeniało, zwłaszcza na północ (w V w. miała m.in. miejsce chrystianizacja Irlandii przez świętego Patryka). Pod koniec IV wieku gmina chrześcijańska w Rzymie znów zaczęła zyskiwać na znaczeniu, o które zabiegali kolejni biskupi tego miasta (papieże). Podczas synodu w Rzymie w 382 roku papież Damazy I ogłosił, że biskup Rzymu ma władzę jurysdykcji nad całym Kościołem. W tym samym kierunku poszli jego następcy, Syrycjusz i Innocenty I, a zwłaszcza Leon I Wielki, nazywany nieoficjalnym cesarzem zachodniorzymskim, który tłumaczył prawo Rzymu do dominacji na podstawie Ewangelii (Mt 16,18 i Łk 22,31 n). Argumentował on, że wszystko co odnosi się do Piotra Apostoła odnosi się także do papieża, jako jego następcy. Tak więc jak Piotr był pierwszy wśród apostołów, tak papież jest pierwszy pośród biskupów. Leon I miał duże poparcie w społeczeństwie, zwłaszcza po tym, gdy — dzięki negocjacjom — zatrzymał najazd Attyli na Rzym. Dodatkowo słabość cesarstwa zachodniorzymskiego sprawiała, że rosło znaczenie biskupa Rzymu, podczas gdy w cesarstwie wschodniorzymskim patriarcha popadał w coraz większą zależność od cesarza. Z prymatem Rzymu nie zgadzało się wielu biskupów Wschodu, a także cesarz wschodniorzymski, którzy na soborze trullańskim w 692 uznali papieża za przeklętego heretyka. Na tym tle zarysował się konflikt pomiędzy Kościołem wschodnim i zachodnim, który z biegiem czasu doprowadził do schizmy[8]. Początek ruchu monastycznego [edytuj] Od końca III wieku rozwija się w kościele ruch pustelniczy i zakonny, początkowo głównie na terenie Pustyni Egipskiej i Azji Mniejszej. Nauka pierwszych pustelników, nazywanych Ojcami Pustyni, przekazana później na zachód przez Jana Kasjana stanowiła podstawę późniejszych reguł monastycznych, m.in. św. Benedykta, które trwale wpisały się w wizerunek Kościoła[9]. Formowanie doktryny [edytuj] Zasady doktryny, kultu i prawa Kościoła katolickiego (zagadnienia te zostały omówione w artykule o katolicyzmie) kształtował się w pierwszym okresie wspólnie z obecnymi kościołami prawosławnymi na przestrzeni I-VIII w. przez pisma Ojców Apostolskich i podczas siedmiu soborów powszechnych oraz synodów lokalnych. Były to wspólne sobory i synody jednego niepodzielonego Kościoła. • sobór nicejski I • sobór konstantynopolitański I • sobór efeski zwołany w 431 roku, • sobór chalcedoński zwołany w 451 roku, • sobór konstantynopolitański II zwołany w 553 roku, • sobór konstantynopolitański III zwołany w 680 roku, • sobór nicejski II zwołany w 787 roku. Sobory te są wspólnym dziedzictwem doktrynalnym zarówno wspólnot Kościoła katolickiego jak i kościołów prawosławnych Wschodu i Zachodu i podstawą do dialogu ekumenicznego, zmierzającego do przywrócenia jedności. Ważną rolę w rozwoju teologii zachodniej odegrali Ojcowie Kościoła, wśród nich tzw. Czterech Wielkich Doktorów Kościoła: • biskup Mediolanu: Ambroży (339-397) • północnoafrykański biskup św. Augustyn z Hippony (354-430), autor m.in. Wyznań i obszernego traktatu Państwo Boże. • biblista i tłumacz Wulgaty Hieronim ze Strydonu (331-420) • papież Grzegorz Wielki (540-604) Czas sporów i schizm [edytuj] Kształtowaniu się jednego Kościoła powszechnego (katolickiego) towarzyszyły herezje i rozłamy (schizmy). Ortodoksja kościelna kształtowała się w polemice z licznymi ruchami religijnymi: • judaizmem – czyli religią żydowską, • gnostycyzmem, • doketyzmem, • marcjonitami, • millenaryzmem, • manicheizmem – religią odrzucającą Stary Testament i głoszącą skrajny dualizm dobra i zła, oraz materii i duszy. Manichejczykiem był przez pewien czas Augustyn z Hippony, jednak później porzucił tę religię i oficjalnie występował przeciwko jej tezom. • nieortodoksyjnymi poglądami na Trójcę Świętą: o ordynancjonizmem, o nestorianizmem, o monarchinizmem, o arianizmem, o monofizytyzmem – głoszonym przez Eutychesa, opata w jednym z klasztorów w Konstantynopolu, który głosił, że istotna jest tylko jedna, boska natura Chrystusa. Człowieczeństwo Jezusa, a co za tym idzie jego działalność pośrednicząca i zbawcza, zostały zakwestionowane. Eutyches znalazł jednak poparcie u patriarchy Dioskura z Aleksandrii. Sobór chalcedoński zakończył rozwój tego ruchu w obrębie katolicyzmu, jednak do dziś jest on wyznawany przez niektóre Kościoły narodowe. Eutyches i Dioskur zostali pozbawieni urzędów. o monoteletyzmem, • nieortodoksyjnymi poglądami w sferze teorii i praktyki życia chrześcijańskiego: o montanizmem, o enkratyzmem – czyli negacją sakramentu małżeństwa, o donatyzmem, o pelagianizmem, o ikonoklazmem. Wiele z tych nurtów z czasem przekształciło się w odrębne struktury kościelne, nazywane dziś starożytnymi Kościołami przedchalcedońskimi. Schizma wschodnia [edytuj] Osobny artykuł: Wielka schizma wschodnia. W VII i VIII w. Kościół wschodni i zachodni utrzymywały między sobą kontakty. Wsparciu papieża przypisuje się m.in. sukces w zwalczaniu monotelektyzmu i ikonoklastów na wschodzie. Później jednak w Bizancjum istniała tendencja do uznawania prymatu Rzymu za czysto honorowy, albo nawet do jego negowania. W IX. wieku doszło do zerwania kontaktów między kościołami w wyniku tzw. schizmy Focjusza, zwanej też schizmą Mikołaja I. Anatemy ogłoszone w 1054 roku przez legata papieskiego i patriarchę Michała Ceruraliusza zapoczątkowały ostateczny rozłam w chrześcijańskie – tzw. wielką schizmę wschodnią. Rozłam ten został przypieczętowany przez podbój Konstantynopola przez Krzyżowców w 1204 roku. Od tej pory określenie Kościół katolicki odnosi się do Kościoła rzymskiego, choć Cerkiew prawosławna, spadkobierca Bizancjum, również go używa, z tego względu Kościół rzymski określa się zwykle terminem Kościół rzymskokatolicki. Święta inkwizycja [edytuj] Osobny artykuł: Inkwizycja. W 1184 roku papież Lucjusz III podczas synodu w Weronie powołał instytucję Świętej Inkwizycji, która miała na celu walkę z wszelkimi ruchami heretyckimi, wszelkimi głosicielami teorii niezgodnych z dogmatami i oficjalną doktryną kościoła. Ofiarami inkwizycji stawali się uczeni, teologowie, ludzie niewygodni dla władz Kościoła lub lokalnych społeczności katolickich. Papież Grzegorz IX w 1231 roku rozszerzył działalność inkwizycji na wszystkie kraje katolickie i wprowadził oficjalnie urząd inkwizytorów. Powoływano ich przede wszystkim spośród dominikanów i franciszkanów. Reformacja i Sobór Trydencki [edytuj] Osobny artykuł: Reformacja. Luter palący bullę papieską W 1517 roku w Wittenberdze wystąpił ze swoimi 95 tezami Marcin Luter, krytykując w nich m.in. praktykę sprzedawania odpustów, z których Kościół pozyskiwał środki na finansowanie budowy bazyliki św. Piotra w Rzymie. Protestanci odrzucili kult świętych, Marii, prymat papieża, twierdząc, że wiele dogmatów katolickich nie ma żadnego potwierdzenia w Biblii; krytykowali także zbyt wystawne i rozwiązłe życie papieży i biskupów. Marcin Luter zarzucał klerowi wyższych warstw wystawne życie, brak wykształcenia niższych hierarchów, włącznie z analfabetyzmem, płatne odpusty oraz celibat. Przeciwdziałanie reformacji było jednym z głównych powodów zwołania Soboru Trydenckiego. Sobór Watykański II [edytuj] Osobny artykuł: Sobór Watykański II. Sobór Watykański II zapoczątkował reformę Kościoła katolickiego poprzez otwarcie go na dialog z innymi wyznaniami (dialog ekumeniczny) i ogólne zarysowanie reformy liturgii. Podczas trwania Soboru papież Paweł VI nawiązał bliskie stosunki z patriarchą Konstantynopola Atenagorasem. 5 grudnia 1965 zostały odwołane ekskomuniki, którymi w 1054 obłożyli się nawzajem dostojnicy Kościoła rzymskiego i konstantynopolitańskiego. Struktura [edytuj] papież Benedykt XVI Kościół katolicki charakteryzuje się silnie hierarchiczną strukturą. Najwyższym hierarchą Kościoła katolickiego jest papież (zwany z łac. Pontifex Maximus = Najwyższy Kapłan), chociaż formalnie pozostaje on tylko biskupem Rzymu. Uznawany jest przez członków Kościoła katolickiego za następcę Apostoła Piotra, zastępcę Chrystusa na ziemi oraz widzialną głowę Kościoła; wybierany po śmierci poprzednika lub jego rezygnacji (kanon 332 Kodeksu Prawa Kanonicznego stanowi, co następuje: Gdyby się zdarzyło, że Biskup Rzymu zrzekłby się swego urzędu, to do ważności wymaga się, by zrzeczenie zostało dokonane w sposób wolny i było odpowiednio ujawnione; nie wymaga zaś niczyjego przyjęcia) w ogólnym zgromadzeniu kardynałów-elektorów, zwanym konklawe. Siedzibą papieża jest Watykan. Obecnym papieżem jest Benedykt XVI. Sobór powszechny jest zgromadzeniem wszystkich biskupów w sprawach najwyższej wagi. Przewodniczy mu papież, wszystkie uchwały soboru podlegają zatwierdzeniu przez papieża. Do tej pory według Kościoła katolickiego odbyło się 21 soborów powszechnych (inne wyznania za powszechne uznają tylko pierwsze 7 soborów, które odbyły się przed rozłamem na chrześcijaństwo wschodnie i zachodnie). Podstawowymi jednostkami administracyjnymi w strukturze Kościoła katolickiego są diecezje i parafie, a pomocniczymi metropolie (prowincje kościelne) i dekanaty. Kościół katolicki w sposób zwyczajny rządzony jest nieograniczoną władzą absolutną papieża. Niemniej gdy niekonieczne jest stosowanie przez papieża władzy w sposób bezpośredni wówczas zastosowanie ma prawo kanoniczne. Wiara, liturgia i nauczanie moralne Osobny artykuł: katolicyzm. Kościół katolicki w teologii Ciało Chrystusa Kościół katolicki jest "Ciałem Chrystusa. Przez Ducha Świętego i Jego działanie w sakramentach, przede wszystkim w Eucharystii, Chrystus, który umarł i zmartwychwstał, tworzy wspólnotę wierzących jako swoje Ciało"[10]. A Chrystus "jest Głową Ciała – Kościoła" (Kol 1, 18). Wspólnota wierzących Kościół obejmuje osoby żyjące (Kościół pielgrzymujący, Kościół walczący), przebywające w czyśćcu (Kościół pokutujący) oraz zbawione (Kościół triumfujący). Przymioty Kościoła Według nicejsko-konstantynopolitańskiego wyznania wiary katolicy wierzą w Kościół, który jest: • Jeden - Tylko jeden Kościół jest kościołem prawdziwym, to znaczy założonym przez Boga. Symbolem jedności w katolicyzmie jest papież. • Święty - Jako wspólnota mistyczna jest doskonałym Mistycznym Ciałem Chrystusa, Ludem Bożym (co nie oznacza świętości wszystkich członków Kościoła ani kapłanów), w którym działa Duch Święty. • Powszechny - Jest powołany do działania wśród całej ludzkości i obejmuje tym działaniem wszystkich ludzi niezależnie od stanu, majątku, narodowości oraz od popełnionych grzechów. • Apostolski - W pełni i nieprzerwanie przechowuje naukę Jezusa przekazaną apostołom. Symbolem tego w katolicyzmie jest sukcesja apostolska: biskup musi wykazać nieprzerwany łańcuch wyświęcania od jednego z pierwszych Dwunastu Apostołów. Inne wspólnoty katolickie Istnieją również tradycjonalistyczne wspólnoty katolickie, oparte na hipotezach teologicznych sedeprywacjonizmu czy sedewakantyzmu. Wspólnoty te różnią się co do stosunku do władzy papieży od Jana XXIII włącznie, w mniejszym lub większym stopniu ją odrzucając. Nie odrzucają jednak (w odróżnieniu od Kościołów starokatolickich) dogmatu o nieomylności papieża, swój brak zaufania do władzy papieskiej uzasadniając najczęściej średniowieczną hipotezą teologiczną papa hereticus. Znaczna większość z nich nie stanowi osobnych Kościołów - wspólnoty te deklarują jedynie, że to one zachowały czystą wiarę katolicką. Stanowisko sedewakantystów i sedeprywacjonistów nie jest jednak uznawane przez Kościół katolicki, który (nie wypowiadając się jednak ostatecznie) uznaje je za odstępców od wiary. Ponadto katolicyzm dzieli się na liczne Kościoły starokatolickie (wśród nich mariawityzm i polskokatolicyzm), liberalnokatolickie, anglokatolickie i niezależne. Kościół katolicki a Biblia Rozpowszechnianie Biblii w językach narodowych było w Kościele rzymskokatolickim przez wiele wieków zakazane i karane. Po opublikowaniu Indeksu ksiąg zakazanych w 1564 roku oficjalnie obowiązywała zasada, że zezwalanie na rozpowszechnianie Biblii w językach narodowych przynosi więcej szkody niż pożytku. Z tego też powodu od 1564 roku posiadanie biblii w celu samodzielnej lektury wymagało osobistego zezwolenia ordynariusza, a od 1599 roku osobistego zezwolenia od papieża. W ten sposób zahamowano czytelnictwo Biblii w krajach katolickich aż do początków XX wieku. Powstałe w XIX wieku towarzystwa biblijne zajmowały się rozpowszechnianiem Biblii w przekładach na języki narodowe, stawiając sobie za cel jak najszersze jej udostępnienie. Z tego też względu działalność towarzystw biblijnych uznawano za wrogą Kościołowi rzymskokatolickiemu i były one wielokrotnie potępiane m.in. przez papieży: • Papież Pius VII: o List apostolski Magno et acerbo z dnia 3 września 1816 roku do arcybiskupa Mohylewa; • Papież Leon XII: o Encyklika Ubi primum z dnia 5 maja 1824 roku; • Papież Pius VIII: o Encyklika Traditi humilitati z dnia 24 maja 1829 roku; • Papież Pius IX: o encyklika Qui pluribus z dnia 9 listopada 1846 roku; o alokucja Singulari quadam z dnia 9 grudnia 1854 roku; o Sylabus błędów dołączony do encykliki Quanta Cura z dnia 8 grudnia 1864 roku. Zgodnie z dekretem Soboru trydenckiego za tekst źródłowy uznawano Wulgatę, a wierni mogli korzystać jedynie z edycji zawierających wyjaśnienia dobrane z pism Ojców i Doktorów katolickich. Obecnie teologowie katoliccy uważają ww. dokumenty te historyczne, a stosunek Kościoła katolickiego do przekładów i rozpowszechniania Biblii uległ zmianie. Kościół katolicki a cywilizacja [edytuj] W starożytności chrześcijanie mieli z jednej strony stosunek krytyczny do dotychczasowego dorobku filozofii (jako mądrości świata odrzucanej przez pismo) i literatury (jako elementu religii pogańskich), z drugiej zaś strony świadomie wykorzystywali ten dorobek w kształtowaniu własnej myśli filozoficznej oraz obronie i propagowaniu chrześcijaństwa. Pierwsi filozofowie chrześcijańscy nazywani apologetami zajmowali się głównie odpowiadaniem na zarzuty stawiane chrześcijaństwu przez władze i filozofów pogańskich takich jak np. Celsus. Filozofia chrześcijańska zaczęła się odtąd szybko rozwijać wchłaniając wiele wątków neoplatońskich. Zazwyczaj hierarchowie kościelni mieli dostęp do edukacji, tym samym wiele filozofów tej epoki było zakonnikami jak np. Tomasz z Akwinu, Święty Bonawentura, czy Duns Szkot. Kościół posiadał w tym czasie pełną kontrolę nad uniwersytetami, eliminując z nich idee niezgodne z jego doktryną (uznane za herezje). Często za najważniejszą filozofię katolicką uznaje się tomizm, co zostało nawet usankcjonowane w encyklice Aeterni Patris. W bibliotekach klasztornych przetrwało wiele dzieł literatury i filozofii antycznej, przy czym nie było wśród nich traktatów antychrześcijańskich (których ślady zachowały się jedynie w polemicznych dziełach apologetów), czy literatury uznanej za pornograficzną. Pierwsze dzieła literatury chrześcijańskiej to Listy apostolskie, Dzieje apostolskie i Pasterz Hermasa, wkrótce później powstały Ewangelie. Pod koniec starożytności zaczęły powstawać liczne poezje religijne np. hymny Świętego Ambrożego, Kościół patronował także literaturze hagiograficznej. Poezja religijna była tworzona przez całe średniowiecze, za jej najwybitniejszego reprezentanta uznaje się Dantego i jego Boską komedię. Okresem rozkwitu literatury chrześcijańskiej jest także okres kontrreformacji. W tym czasie Kościół podjął także walkę z literaturą i filozofią uznawana przez niego za heretycką. W roku 1559 powstał pierwszy Indeks ksiąg zakazanych, na którym z biegiem czasu znalazły się z różnych powodów dzieła wielu wybitnych pisarzy (Dante, Goethe, Stendhal, Voltaire, Blaise Pascal, Kartezjusz, Emil Zola itd.). Kościół katolicki w literaturze polskiej [edytuj] Pierwsze dzieła literatury polskiej to przede wszystkim literatura religijna - np. jej najstarszy zabytek, Bogurodzica. Kościół katolicki zajmuje ważne miejsce w kulturze polskiej. Choć wielu pierwszych twórców piszących w języku polskim jak Mikołaj Rej, czy Biernat z Lublina było protestantami, wielki wpływ na ten język i literaturę wywarły także dzieła katolickie takie jak Psałterz Dawidów Jana Kochanowskiego (dedykowany biskupowi krakowskiemu), przekład Pisma Świętego autorstwa Jakuba Wujka, sonety i psalmy Mikołaja Sępa Szarzyńskiego. Kościół nie tylko inspirował twórców literatury ale był też często jej przedmiotem i tak np. Ignacy Krasicki napisał satyrycznie przedstawiający życie zakonne poemat Monachomachia. Adam Mickiewicz sformułował wiele zarzutów pod adresem Kościoła w IV. wykładzie paryskim. Motywy katolickie pełniły jednak istotną rolę w takich dziełach jak "Pan Tadeusz", "Księgi narodu i pielgrzymstwa polskiego". Pochwalał on w nich wartości chrześcijańskie i katolickie. Krytycznie wobec Kościoła odnosił się Juliusz Słowacki, który święta religijne obchodził według kalendarza juliańskiego. Słowacki napisał: "Polsko, twa zguba w Rzymie". Krytycyzm Słowackiego wobec Stolicy Apostolskiej związany był z polityką ówczesnego papieża Grzegorza XVI, niechętnego względem dążeń niepodległościowych Polski, który w 1832, w encyklice Cum primum potępił powstanie listopadowe. Słowacki pragnął by kiedyś na czele Kościoła stanął "Papież Słowiański" (napisał na ten temat wiersz). Z końcem XIX i na początku XX wieku poglądy antyklerykalne głosił znany polski tłumacz Tadeusz Boy-Żeleński, który przyswoił językowi polskiemu ogromną liczbę zakazanych przez Kościół dzieł literatury francuskiej[potrzebne źródło]. Kościół katolicki a sztuka [edytuj] Pieta dłuta Michała Anioła z Bazyliki św. Piotra Od wczesnych wieków chrześcijaństwa z inspiracji religijnej powstawało wiele dzieł sztuki. Pod wpływem rzymskim chrześcijaństwo odrzuciło obowiązujący w judaizmie zakaz przedstawiania postaci. Zaczęto więc przedstawiać postacie Jezusa (często jako Dobrego Pasterza) i Marii. Wizerunki te często były inspirowane wcześniejszymi wyobrażeniami bóstw pogańskich. W średniowieczu sztuka sakralna stanowiła dominującą część sztuki. Coraz częściej obok postaci Jezusa i Maryi pojawiały się też postacie świętych Kościoła katolickiego. Charakterystyczne było podejście do sztuki: artysta tworzył "na chwałę Boga", a niekoniecznie dlatego by jego dzieła były podziwiane przez ludzi. Zauważyć można, iż na wielu gotyckich budowlach znajdują się bardzo starannie wykonane detale, które nie mogą jednak być oglądane bez np. wspięcia się na dach. W czasach renesansu dostojnicy kościelni materialnie wspierali rozwój sztuki (nie tylko sakralnej). Papieże otaczali opieką takich twórców, jak Michał Anioł, Rafael, Francesco Borromini czy Leonardo da Vinci. Jednymi z największych mecenasów byli Aleksander VI i Juliusz II. W krajach obecnej Ameryki Łacińskiej misjonarze katoliccy (w sposób pośredni lub bezpośredni) przyczyniali się do niszczenia zastanych tam kultur. Niszczono np. wizerunki lokalnych bóstw. Niektóre jednak elementy sztuki miejscowej wkomponowały się w chrześcijańską sztukę religijną. Powstało szereg dzieł sztuki łączących tradycje obu kultur. W dobie kontrreformacji Kościół katolicki inspirował kształtowanie się nowego stylu w architekturze i sztuce - baroku. Katolickie kościoły barokowe miały przyciągać wiernych swym bogactwem, dla odróżnienia od skromnych w formie kościołów protestanckich. Jednocześnie okres ten cechuje bardziej negatywny niż w poprzedniej epoce stosunek do pokazywania ciała ludzkiego - stąd wielu renesansowym rzeźbom dodawano specjalne opaski by zakryć ich nagość. W późniejszych epokach Kościół katolicki dalej przywiązywał dużą wagę do sztuki, choć współcześnie dzieła powstałe z inspiracji religijnej stanowią znacznie mniejszy procent niż w dawnych wiekach. Obok tradycyjnych form sztuki religijnej pojawiły się nowe - np. filmy przedstawiające w sposób sfabularyzowany historie znane z Biblii lub biografie osób uznanych za święte. Kościół przywiązuje dużą wagę do środowisk twórczych. Organizowane są dla zainteresowanych specjalne rekolekcje, działają ośrodki duszpasterskie ukierunkowane na te środowiska. Wyznaczony jest też kapelan środowisk twórczych. Krytycy zarzucają Kościołowi katolickiemu chęć wprowadzenia cenzury wobec dzieł sztuki. Powołują się tu na krytyczne głosy przedstawicieli Kościoła wobec dzieł sztuki nawiązujących do motywów religijnych w sposób odmienny od punktu widzenia Kościoła czy też zbyt śmiało przedstawiających sprawy związane z seksualnością człowieka. Kościół katolicki a nauka [edytuj] Katolicki ksiądz Grzegorz Mendel (1822 - 1884) - prekursor genetyki Pierwsze uniwersytety, które powstawały w Europie po upadku Cesarstwa rzymskiego, były uniwersytetami katolickimi. Do katolickich filozofów należą Św. Augustyn, Piotr Abelard, Św. Tomasz z Akwinu i Albert Wielki. W średniowieczu wyspecjalizowane klasztory zajmowały się przepisywaniem antycznych dzieł literatury, obejmujących również traktaty filozoficzne, istotnie przyczyniając się do zachowania ich dla następnych pokoleń. Niektórzy katolicy byli często nieprzychylni rozwojowi niektórych teorii naukowych. Badania wynikające z chęci poznania często były mylone z zamachem na wiarę i dogmatykę Kościoła. Obrońca idei kopernikańskiej, z której wysnuł panteistyczne idee (zaprzeczał tym samym dogmatowi Trójcy Świętej), Giordano Bruno został w 1600 przekazany gubernatorowi Rzymu i skazany na spalenie na stosie. Przed sądem inkwizycyjnym stanął również Galileusz, który oficjalnie musiał się wyrzec swoich poglądów. Czasem niechętny był też stosunek do nowinek technicznych. Np. w roku 1907 papież Pius X zakazał używania w kościołach światła elektrycznego. Czasy współczesne przyniosły stopniowe odchodzenie od sporu teologii z naukami przyrodniczymi. Potrzebę i możliwość współpracy wiary i nauki sformułował Jan Paweł II w encyklice Fides et Ratio. Przejawem tego też jest rozwój chrześcijańskiej filozofii przyrody. Kościół katolicki a teoria ewolucji [edytuj] W 1950 roku Pius XII w encyklice Humani generis określił ewolucjonizm jako poważną hipotezę, zastrzegając jednak, że rodzaj ludzki pochodzi od jednej pary, mężczyzny i kobiety. Jan Paweł II poszedł dalej, stwierdzając w przesłaniu do Papieskiej Akademii Nauk z 1996, że nowe zdobycze nauki każą nam uznać, że teoria ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą. Statystyki wiernych Kościoła katolickiego na świecie [edytuj] Osobny artykuł: Kościół katolicki na świecie. W 2009 liczył ok. 1,166 mld wiernych[11], czyli w przybliżeniu 17,4% populacji świata. Biorąc pod uwagę kryterium liczby wiernych - Kościół katolicki zajmuje pierwszą pozycję na świecie [12]. W niektórych państwach odnotowuje się spadek zdeklarowanych katolików. Od lat obserwuje się spadek liczby wiernych w niektórych państwach europejskich m.in. we Francji, Czechach i Niemczech, gdzie Kościół katolicki sprzedaje swoje dobra, ponieważ nie stać go na ich utrzymanie, kościoły te zamieniane są przez kupców w dyskoteki, muzea, domy mieszkalne i hotele[potrzebne źródło]. W Europie od końca XX w. zauważalny jest wzrost liczby osób deklarujących się jako osoby wierzące jak i praktykujące.[13] W Niemczech od początku lat dziewięćdziesiątych z Kościoła katolickiego wystąpiło ok. 1,5 milionów wiernych[14]. W Polsce w 2009 roku jako katolicy deklarowało się 95% dorosłych osób, przy czym uznawanie siebie za wierzącego, nie oznacza często akceptacji wielu podstawowych prawd wiary, a nierzadko wiąże się z uznawaniem przekonań sprzecznych z religią katolicką[15]. Przyszłość Kościoła katolickiego [edytuj] Chociaż Kościół katolicki w Europie Zachodniej przeżywa od wielu lat kryzys[16][17], nawet w krajach uznawanych za bardzo katolickie, jak Hiszpania[18] i Irlandia[19], Jan Paweł II wielokrotnie mówił[potrzebne źródło] o możliwej "wiośnie Kościoła", czyli odrodzeniu, w XXI wieku wraz z rozczarowaniem się konsumpcjonizmem, koncentrującym się na potrzebach wyłącznie materialnych. Odmienny pogląd reprezentuje na przykład tzw. ruch Nowej Ery (ang. New Age)[potrzebne źródło], reprezentowany m.in. w antropozofii, według którego w najbliższych latach, rozczarowanie konsumpcjonizmem będzie wprawdzie prowadzić do wzrostu duchowości, nie będzie to jednak duchowość oparta o Kościół katolicki, czy inne zinstytucjonalizowane formy religijności. Jako inny sposób na wyjście z tej sytuacji tradycjonaliści widzą konieczność powrotu do katolicyzmu przedsoborowego, katolicy postępowi zaś uważają, iż Kościół powinien się jeszcze bardziej zdemokratyzować i otworzyć na wiernych. Ich zdaniem, dobrym rozwiązaniem mogłoby być zwołanie Soboru Watykańskiego III[20], który mógłby dopuścić antykoncepcję, kapłaństwo kobiet czy znieść celibat. Za przejaw kryzysu uznaje się niski poziom regularnych praktyk wahający się od 4% - 7% w Belgii, Holandii, Francji, Niemczech i Czechach do około 15% - 19% we Włoszech, Hiszpanii i Portugalii; spadek deklaracji wiary katolickiej wśród ludności: w tradycyjnie katolickiej Francji jako katolicy deklaruje się 51% ludności w 2007 roku (spadek z 67% w 2000)[21], w Austrii 67% w 2006 (87% w 1971)[22], w Słowenii 58% w 2002 (77% w 1991)[23], rozmijanie się poglądów osób deklarujących się jako katolicy z nauczaniem Kościoła w takich kwestiach, jak celibat, kapłaństwo kobiet, homoseksualizm, czy brak akceptacji podstawowych dogmatów katolickich; wzrost średniej wieku kapłanów: w latach 60' i 70' średni wiek księdza wynosił we wszystkich krajach tradycyjnie katolickich 30-kilka lat, obecnie w USA wynosi 56 lat, a w innych krajach waha się między 60 a 75.[24][25][26] Spośród krajów europejskich większą religijnością charakteryzują się Polska, Irlandia, Słowacja i Malta. Jednak również w Polsce regularnie praktykuje 40,4% ludności, z różnicami w diecezjach od 26% do 67%.[27] W Irlandii także zanotowano spadek praktyk od poziomu 90% w latach 70' do około 40% obecnie. W krajach Ameryki Łacińskiej problemem jest odpływ wiernych do kościołów protestanckich, głównie zielonoświątkowych: w Brazylii, która jest największym krajem katolickim na świecie, liczbę katolików szacuje się 67%[28], chociaż w 1985 roku było to 90%[29] Z drugiej strony Kościół katolicki osiągnął duże sukcesy w ewangelizacji Afryki, gdzie w niektórych krajach katolicy stanowią większość ludności.[30] Sto lat temu w Afryce było 400 000 katolików, teraz jest ich ponad 165 milionów.[31] W niektórych krajach byłego ZSRR (za wyjątkiem Litwy, Łotwy, Estonii i Białorusi) obserwuje się natomiast niewielki wzrost religijności i działalności religijnej[potrzebne źródło] (dotyczy to zarówno cerkwi prawosławnej, jak i kościoła katolickiego, po latach komunizmu gdy cerkwie i kościoły były tam zamykane, nacjonalizowane, zamieniane na muzea (m. in. muzea ateizmu[32]), a także inne obiekty, np. pływalnie, składy chemikaliów. itp., a niekiedy nawet burzone. Według prognoz liczba katolików w Afryce przekroczy liczbę katolików w Europie mniej więcej w latach trzydziestych XXI w., a do 2050 liczba katolików azjatyckich dosięgnie europejskiej.[31] Prognozuje się, że od 2004 r. do 2050 r. katolickie populacje wzrosną o 146 procent w Afryce, 63 procent w Azji 42 procent w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach oraz o 38 procent w Ameryce Północnej. Europa zaś doświadczy 6-procentowego spadku liczebności swojej katolickiej populacji między 2004 a 2050 r.[31] Krytyka [edytuj] Po uznaniu chrześcijaństwa za religię państwową w 380 roku, oraz po ustaleniach na Soborze in Trullo w 692 roku, biskup Rzymu, jako Patriarcha Zachodu, był jednym z patriarchów starożytnego Kościoła katolickiego, posiadającym poza godnością primus inter pares te same prawa, co pozostali patriarchowie Pentarchii. Pod względem prawnym biskup Rzymu podlegał władzy cesarza bizantyjskiego, dlatego też formalnie o Kościele rzymskokatolickim jako samodzielnej i niezależnej organizacji eklezjalnej, w pełni niezależnej od władzy cesarzy bizantyjskich, można mówić dopiero od czasu koronacji Karola Wielkiego przez papieża Leona III w 800 roku, będącej ze strony papieża ostateczną deklaracją niezależności i samowyzwolenia się spod władzy dotychczasowych legalnych władców Rzymu - cesarzy bizantyjskich. [33] Krytyka nadużyć [edytuj] Kościół rzymskokatolicki przez cały okres swojego istnienia był i jest poddawany krytyce: • wewnętrznej - przez duchownych oraz świeckich członków Kościoła, najczęściej połączonej z planami reformy; • zewnętrznej - przez osoby nie będące członkami Kościoła. Krytykę wewnętrzną i zewnętrzną można podzielić na następujące kategorie: 1. krytyka nadużyć w dziedzinie praw i roszczeń papiestwa, 2. krytyka nadużyć w dziedzinie praw i roszczeń Kościoła, 3. krytyka nadużyć w dziedzinie doktrynalnej i liturgicznej, 4. krytyka nadużyć w dziedzinie moralności. Krytyka nadużyć w dziedzinie praw i roszczeń papiestwa [edytuj] Podstawą świeckiej władzy papieża była donacja Peppina z 756 roku, potwierdzona przez Karola Wielkiego w 774 roku. Jednak pragnienia zwiększenia władzy papieskiej oraz dalszego zabezpieczenia interesów i władzy Kościoła rzymskokatolickiego doprowadziły do powstania różnych dokumentów, uzasadniających roszczenia papiestwa - były to zarówno dokumenty prawne, jak i dogmatyczne. Wiele z tych dokumentów okazało się być fałszerstwami nieustalonego autorstwa, z których najbardziej znanym jest darowizna Konstantyna, zawarta w Dekretałach pseudoizydoriańskich. Wzmianka o darowiźnie Konstantyna pojawiła się w liście papieża Hadriana I do Karola Wielkiego w 780 roku. Fałszerstwo tego dokumentu dostrzegł po raz pierwszy cesarz Otton III w 999 roku, natomiast po raz pierwszy wykazał je w 1440 roku sekretarz papieski Lorenzo Valla w napisanym w 1440 roku traktacie De falso credita et ementita Constantini donatione. [34] Pomimo bezsprzecznego wykazania przez Vallę fałszu, Donacja Konstantyna aż do XVII wieku była przyjmowana za dokument autentyczny, zaś traktat Valli został wpisany na Indeks ksiąg zakazanych. [35] Ostatecznym ciosem dla Donacji były prace historyka protestanckiego Davida Blondella z 1628 roku. Dalsze działania w zakresie zdogmatyzowania niczym nieskrępowanej władzy papieskiej, oparte były na swoistej interpretacji następujących wersetów z Biblii: • I dam ci klucze Królestwa Niebios; i cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie. (Mat 16, 19 BW) • Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, sam zaś nie podlega niczyjemu osądowi. (1 Kor 2,15 BW) Zgodnie z teorią władzy papieskiej, rozwiniętą przede wszystkim przez Grzegorz VII, Jezus , król chwały, uczynił Piotra panem nad królestwami tego świata [Petrum dominus Jesus Christus, rex glorio, principem super regna mundi costituit]. Zasady te zdogmatyzowano w licznych dokumentach średniowiecznych, z których najbardziej znana jest bulla Unam Sanctam z 1302 roku, która wprowadza dogmat uzależniający zbawienie duszy od posłuszeństwa papieżowi, oraz bulla Leona X Pastor Aeternus Gregem z 1516 roku, zgodnie z którą nieposłuszeństwo następcom Piotra (papieżom rzymskim) winno być karane śmiercią. • Petri successores [...] quibus ex libri Regum testimonio ita obediere necesse est, ut qui non obedierit morte moriatur. [36]. Zasada ta zawarta była w Corpus Iuris Canonici, gdzie brzmiała następująco: • "Nawet gdyby papież zaniedbał [troskę o] zbawienie własne bądź innych ludzi i tak porzucił wszelkie dobro, że ciągnął by za sobą niezliczone zastępy ludzi na męki wieczne do piekła, to jednak żaden śmiertelnik nie ma prawa ośmielać się karcić go, gdyż [papież] jest sędzią wszystkich ludzi i nikt nie ma prawa go osądzać." [37] Konsekwentne stosowanie tej zasady doprowadziło nadużywania przez papieży klątw kościelnych, a także do wojen i różnych zawirowań na scenie politycznej i religijnej średniowiecznej Europy. Znaczne ograniczenie świeckiej i duchowej władzy papieży położyła dopiero Reformacja. Krytyka wewnętrzna [edytuj] Teoria i roszczenia władzy papieskiej były krytykowane m.in. przez: • arcybiskupa Orleanu Arnulfa na II synodzie w Reims w 991 roku, który przyrównał władzę niegodnego papieża do władzy antychrysta; [38] • zwolenników koncyliaryzmu w XIV i XV wieku; • Jan z Paryża (zm. w 1306 r.) w traktacie De potestate regia et papali;[39] • poetę Dantego Alighieri w traktacie De monarchia, który w 1329 roku na rozkaz papieża Jana XXII został spalony jako heretycki, a po Soborze w Trydencie umieszczony na Indeksie ksiąg zakazanych;[39] • Jana Wycliffa; • Jana Husa; • komisję kardynałów, którzy opracowali raport o nadużyciach Consilium de emendanda ecclesia Romana z 1537 roku; • J.I. von Döllingera. Krytyka zewnętrzna [edytuj] • Prawosławie, które odrzuca dogmat o prymacie papieskim jako herezję. • Protestantyzm, który z założenia całkowicie odrzuca nie tylko roszczenia papieży i teorię władzy papieskiej, lecz także urząd papieski jako taki. Krytyka nadużyć w dziedzinie praw i roszczeń Kościoła [edytuj] Obciążenia fiskalne [edytuj] Dawniej wielkim obciążeniem[potrzebne źródło] nie tylko dla nowo chrystianizowanych krajów, takich jak Czechy czy Polska, ale dla wszystkich krajów katolickich, były nakładane przez Kościół należności (dziesięcina i świętopietrze). Krytyka nadużyć w dziedzinie doktrynalnej i liturgicznej [edytuj] Od czasów Karola Wielkiego chrystianizacja Europy odbywała się w głównej mierze poprzez działania polityczno-militarne, dlatego chrześcijaństwo było wprowadzane do krajów pogańskich przymusem - zazwyczaj po nawróceniu władcy, zaś poddani zmuszeni byli przyjąć chrzest i brać udział w nabożeństwach, których najważniejsza część odbywana była w języku dla nich niezrozumiałym (łacinie). Kazania, które z założenia mieli regularnie wygłaszać w językach narodowych, były wygłaszane rzadko, lub najczęściej nie były w ogólne wygłaszane ze względu na ignorancję olbrzymiej większości kapłanów, którzy ledwie rozumieli łacinę. [40] W takiej sytuacji głęboka ingerencja w sferę kulturową w ramach zwalczania pogańskich świąt i obrzędów prowadziła do wystąpień zbrojnych przeciwko Kościołowi, w Polsce najsilniejszych w Wielkopolsce oraz na Mazowszu (bunt Miecława), znanych jako reakcja pogańska. Protestancka krytyka świąt katolickich i kultu maryjnego [edytuj] Protestanci krytykują katolicki kanon biblijny, który zawiera księgi uznane przez nich za apokryfy; odmienną od uznawanej przez nich redakcję Dekalogu; praktykę odprawiania mszy za zmarłych, które ich zdaniem zmarłym już nie mogą pomóc. Adwentyści oraz inne wspólnoty świętujące sobotę, podobnie jak Żydzi, zarzucają Kościołowi, iż nigdzie w Biblii nie jest napisane, iż należy święcić niedzielę. Argument, że Jezus zmartwychwstał w niedzielę, uznają za nieprzekonujący. Protestanci odrzucają także takie modlitwy, jak różaniec oraz wiele typowo katolickich świąt, które nie znajdują uzasadnienia biblijnego, jak Boże Ciało (wprowadzone w 1246 roku) czy różne święta maryjne. Protestanci uważają, iż kult maryjny nie ma żadnych podstaw biblijnych. Dodatkowym argumentem jest szorstki stosunek Jezusa do swojej matki oraz stosunek Św. Pawła do kobiet, który zalecał im posłuszeństwo i pozostawanie w cieniu mężczyzn. Ich zdaniem przeciwko temu kultowi przemawia na przykład fragment Biblii, który mówi: Jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus. (1 Tm 2,5) Celibat [edytuj] Osobny artykuł: Celibat. Celibat jest krytykowany zarówno przez duchownych i świeckich katolickich, jak i przez osoby innych wyznań oraz niewierzących. W Austrii celibat popiera 5% katolików, przeciwnych jest 90%[41]. We Francji za zniesieniem celibatu jest 81% katolików[42]. Według jednej z firm prowadzącej badania rynku i opinii, w Polsce za zniesieniem celibatu opowiada 47% ludności, przeciw jest 53%.[43] Protestanci zaś uważają, iż celibat nie ma podstaw biblijnych i został wprowadzony dopiero XI wieku. Wśród byłych katolickich księży do krytyków celibatu należą Eugen Drewermann oraz Emmanuel Milingo. Ankieta przeprowadzona wśród katolickich księży w Brazylii opublikowana przez tamtejszy episkopat wykazała, że 41% księży z tego kraju utrzymuje lub utrzymywało kontakty z kobietami po wyświęceniu. Badania te nie były szokiem dla opinii publicznej, gdyż w Brazylii taka sytuacja jest społecznie akceptowana[44]. Podobne badanie przeprowadzone na próbie 800 polskich księży wykazało, że 53% z nich chciałoby mieć żonę, a 12% przyznaje, że jest w związku z kobietą[45]. Ankieta została jednak skrytykowana przez biskupa Wojciecha Polaka, przewodniczącego Krajowej Rady Duszpasterstwa Powołań, który uznał wnioski ankiety za pochopne. Krytyka nadużyć w dziedzinie moralności [edytuj] Nadużycia seksualne duchowieństwa [edytuj] Osobny artykuł: Skandale seksualne w Kościele katolickim. Jednym z problemów, który nigdy nie został przez Kościół katolicki rozwiązany, jest problem nadużyć seksualnych duchowieństwa. Od czasu wprowadzenia przymusowego celibatu w XI wieku nadużycia te znacznie się nasiliły. Rozwiązłość kleru była powszechna (wizytacje kościelne w Niemczech już w XV wieku mówiły o jednej trzeciej kapłanów żyjących w konkubinacie) podobnie jak i jego powszechna ignorancja. Pod koniec XV wieku w miastach Europy Zachodniej ilość kleru (najczęściej niewykształconego i niemoralnego), dochodziła do 10% populacji. [46] Oświecenie [edytuj] Osobny artykuł: Oświecenie (okres). Filozofowie oświecenia krytykowali religie za ich dogmatyzm, a kościół katolicki za zacofanie społeczno-ekonomiczne, niski poziom umysłowy części kleru i niemożliwość racjonalnego uzasadnienia wiary. Do krytyków należał: Voltaire. Wiek XIX [edytuj] Marksistowska krytyka Kościoła katolickiego opiera się na materialistycznej krytyce religii jako takiej zaprzeczającej istnieniu zjawisk nadprzyrodzonych. Marksiści uważają ponadto, że Kościół utrzymuje lud w niewiedzy oraz jest twórcą i spadkobiercą średniowiecznego feudalizmu. Często cytowane jest zdanie Karola Marksa nazywające religię "Opium für das Volk" tj. "opium dla ludu"[47] i wyrażające oskarżenie o nieuczciwe rozbudzanie potrzeb religijnych.[potrzebne źródło] Współczesna krytyka [edytuj] Krytyka w kręgach katolickich ruchów wyznaniowych [edytuj] Tradycjonaliści [edytuj] Kościół katolicki jest krytykowany przez katolickich tradycjonalistów, na przykład lefebrystów, za odejście podczas Soboru Watykańskiego II od postanowień Soboru Trydenckiego, w tym wprowadzenie zmian w liturgii (dopuszczenie języków narodowych w miejsce łaciny we Mszy świętej, zmiana aranżacji prezbiterium, zmiana w sposobie udzielania komunii, zmiana kierunku celebracji Mszy) oraz rozpoczęcie dialogu ekumenicznego. Krytyce podlegają także zmiany w tradycyjnej liturgii i wystroju kościołów dokonywane przez pojedynczych księży i biskupów[48]. Dla przykładu, w katedrze w Metzu we Francji, aby przyciągnąć młodzież do kościoła, zorganizowano dyskotekę techno połączoną z modlitwą[49], wiele nowo wybudowanych kościołów nie posiada krucyfiksów ani żadnych obrazów, a tabernakulum znajduje się daleko od ołtarza, zdaniem tradycjonalistów kościoły te przypominają raczej protestanckie zbory[50][51], a niektóre wręcz loże masońskie[52]. W niektórych parafiach Europy i Ameryki istnieją duszpasterstwa homoseksualistów[53]. Niektórzy radykalni tradycjonaliści twierdzą, iż Kościołem steruje obecnie masoneria[54] . Liberałowie [edytuj] Wśród wiernych Kościoła jest wiele osób praktykujących, które jednak nie akceptują nauczania Kościoła w kwestiach homoseksualizmu, aborcji, antykoncepcji itd. Zdarzają się wśród nich również księża: na przykład Abbé Pierre[55], który opowiadał się przeciwko celibatowi, zakazowi antykoncepcji, potępianiu przez Kościół związków homoseksualnych, brakowi święceń kapłańskich dla kobiet. Innym przykładem jest francuski biskup Jacques Gaillot, który podważał nauczania Kościoła w kwestiach homoseksualizmu, stosowania środków antykoncepcyjnych czy zapobiegania AIDS. Został za to usunięty z funkcji biskupa Evreux, po czym założył "diecezję wirtualną" oraz wziął udział w demonstracji na rzecz stosowania prezerwatyw[56]. Starokatolicy [edytuj] Kościoły starokatolickie oddzieliły się od Kościoła rzymskokatolickiego na skutek Soboru Watykańskiego I, który ogłosił nieomylność papieża. Odrzuciły one także obowiązkową spowiedź uszną dla dorosłych oraz celibat. Niektóre grupy starokatolickie krytykują rzymskokatolicyzm z braku ubóstwa i pokory duchownych (mariawicki), niewielkiego udziału wiernych w życiu Kościoła oraz za nadużywanie słowa sekta przez niektórych duchownych rzymskokatolickich. Krytyka ze strony przedstawicieli innych wyznań chrześcijańskich [edytuj] Cerkiew prawosławna [edytuj] Cerkiew prawosławna krytykuje Kościół rzymskokatolicki za chęć stosowania prozelityzmu wobec wyznawców prawosławia w miejsce dialogu ekumenicznego[57]. Z tego powodu nie doszło do wizyty papieża Jana Pawła II ani Benedykta XVI w Rosji. Z kolei Kościół katolicki uważa, że te obawy i oskarżenia nie mają realnych podstaw, a Cerkiew rosyjska stosuje szykany i utrudnia działalność duszpasterską biskupom i księżom katolickim[58]. Współcześni krytycy Kościoła [edytuj] Do bardziej znanych krytyków Kościoła jako takiego lub części jego poglądów należą Karlheinz Deschner, Uta Ranke-Heinemann, Hans Küng oraz Eugen Drewermann. W Polsce dosyć znaną postacią jest były ksiądz Roman Kotliński, redaktor naczelny Faktów i Mitów, który swoje doświadczenia zawarł w książce Byłem księdzem • z powodów religijnych, filozoficznych oraz politycznych.[59] • wobec wyznawców innych religii w średniowieczu, renesansie i baroku i działalność Świętego Oficjum. • przedmiotem dyskusji historyków (krytyki ze strony jednych i obrony przez innych) jest postawa papieża Piusa XII wobec Holokaustu w czasie II wojny światowej, kiedy to nie skrytykował on jednoznacznie zbrodni dokonywanych przez Niemców. • pomiędzy Kościołem katolickim a innymi wyznaniami chrześcijańskimi istnieje kilka kwestii spornych. Teologowie prawosławni krytykują Kościół katolicki z powodu dominującej roli papieża oraz innowacji teologicznych, wprowadzonych po rozłamie w 1054 roku. Protestanci krytykują Kościół katolicki za rzekome odejście od Biblii. • krytyka filozoficzna dogmatów sprzeciwiających się, bądź też wykraczających poza ustalenia rozumu i zwracanie się w stronę fideizmu. • ze strony mniejszości wyznaniowych dotyczy m.in. nadużywania przez Kościół katolicki, a zwłaszcza Zakon Dominikanów pojęcia sekty wobec legalnie działających Kościołów i związków wyznaniowych.[potrzebne źródło] • z powodów politycznych dotyczy roli, jaką odgrywają duchowni w poszczególnych krajach - zdaniem niektórych krytyków nadmiernej lub szkodliwej, a innych - zbyt małej. Według statystyk watykańskich, ponad 20% porzucających w Europie kapłaństwo księży pochodzi z Polski. Jak podają oficjalne dane z Polski ze stanu duchownego odchodzi około 60 księży rocznie, zaś w Europie - prawie 250. W rzeczywistości statystyki nie ujmują wszystkich, dlatego duchownych porzucających kapłaństwo może być kilkakrotnie więcej[60]."

  03-04-2010 13:27 | ~cytuję: jeśli jesteś bez grzechu rzuć pierwszy kamieniem" |  (94.254.*.*)
cytuję: "Kościół (teologia) Kościół (gr. ekklesia - "społeczność/zgromadzenie wywołanych" lub dosł. staropol. "zwołanie") - w teologii chrześcijańskiej - wspólnota wiernych założona przez Jezusa Chrystusa. Potocznie w tym znaczeniu jest to ogół wierzących w Chrystusa, określający się jako lud Boży, połączony wspólnotą wiary i sakramentów (głównie chrztu) (tudzież określone wyznanie chrześcijańskie lub chrześcijanie zamieszkujący określony teren). Zajmuje się nią gałąź teologii - eklezjologia. Kościół powszechny i Kościoły lokalne [edytuj] Wyróżnia się dwa teologiczne znaczenia wyrazu Kościół: Kościół powszechny i Kościół lokalny (partykularny). Kościół powszechny to uniwersalne zgromadzenie wszystkich żyjących i zmarłych chrześcijan, którego Głową jest Jezus Chrystus. Kościół lokalny to wspólnota chrześcijan na ograniczonym terenie (w starożytności na terenie jednego miasta) zarządzana przez radę starszych (kolegium prezbiterów/prezbiterium) lub/i biskupa. Kościoły lokalne wchodzą w skład Kościoła powszechnego i uobecniają go na swoim terenie. W Kościele katolickim odpowiednikiem kościoła lokalnego jest diecezja, a w kościołach kongregacjonalistycznych, prezbiteriańskich i ewangelicznych (ewangeliczno-baptystycznych) - zbór/kongregacja. Inne użycia wyrazu Kościół [edytuj] Nazwy Kościół używa się także w odniesieniu do chrześcijańskiego związku wyznaniowego, jako organizacji ludzkiej, posiadającej własny ustrój, organy władzy, doktrynę i liturgię; np. Kościół Katolicki Obrządku Łacińskiego w RP, Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, Kościół Ewangelicko-Reformowany w RP, Kościół Zielonoświątkowy w RP. Synonimami takiego rozumienia wyrazu Kościół są terminy: związek wyznaniowy, związek religijny, wyznanie religijne i denominacja. Przymioty Kościoła [edytuj] Według nicejsko-konstantynopolitańskiego wyznania wiary chrześcijanie wierzą w Kościół, który jest: • Jeden - Tylko jeden Kościół jest Kościołem prawdziwym, to znaczy założonym przez Boga. W teologii prawosławnej i katolickiej dominował pogląd o tym, że jest on tożsamy z ich wyznaniem, poza którym nie ma zbawienia (extra ecclesiam nulla salus). Symbolem jedności w tych odłamach chrześcijaństwa jest biskup miejsca, który wygłasza kazania, udziela sakramentów i zarządza Kościołem (w katolicyzmie ponadto papież). Kościół obejmuje osoby żyjące (kościół pielgrzymujący), przebywające w czyśćcu oraz zbawione (kościół triumfujący). W teologii protestanckiej (ewangelickiej i ewangelicznej) jeden Kościół jest pojmowany jako duchowa wspólnota wierzących z różnych kościołów chrześcijańskich (denominacji). • Święty - Jako wspólnota mistyczna jest doskonałym Mistycznym Ciałem Chrystusa, Ludem Bożym (co nie oznacza świętości wszystkich członków Kościoła ani kapłanów), w którym działa Duch Święty. • Powszechny - Jest powołany do działania wśród całej ludzkości i obejmuje tym działaniem wszystkich ludzi niezależnie od płci, stanu, majątku, narodowości oraz od popełnionych grzechów. • Apostolski - W pełni i nieprzerwanie przechowuje naukę Jezusa przekazaną apostołom. Symbolem tego w katolicyzmie i prawosławiu jest sukcesja apostolska: biskup musi wykazać nieprzerwany łańcuch wyświęcania od jednego z pierwszych Dwunastu Apostołów. W protestantyzmie to trwanie i wierność nauce apostołów."

  03-04-2010 13:51 | ~Grzesznik |  (94.254.*.*)
W obronie Piipi. Piipi nie jest złą dziewczyną, ma humor. Znam jej wypowiedzi na innych forach, są śmieszne. Możliwe, że zakochała się w jakimś księdzu, może to w tym któremu cyt.: "do wina mszalnego dolewała wody", chociaż wolałbym być to ja. Pozdrawiam Piipi i życzę Ci Wesołych Świąt.

  04-04-2010 16:50 | ~ | *.t-ipconnect.de (217.88.*.*)
Jesli ktos jest grzeszny w Kosciele Katolickim to sa to ksieza molestujacy nieletnich.Ja sie tym brzydze.

  07-04-2010 00:14 | ~ejs | *.jeleniagora.vectranet.pl (78.88.*.*)
Jedynym problemem katolików jest to, że nie są chrześcijanami.

  23-04-2011 09:53 | ~ | *-o3.tvk3.pl (80.51.*.*)
Jakże wielka niemoc i próżnośc przemawia w niektórych komentarzach. Dziwi mnie aż tak potężna niewiedza. Ad maiorem Dei gloriam

Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta w portalu Jelonka - zarejestruj się!
 
Będzie się działo! - Jelonka poleca
 
Najczęściej czytane komentowane
10 30
10 30
 
Maraton subiektywności
Kto na prezydenta Jeleniej Góry? (13)

Jelenia Góra Czwartek, 19:46
23 października 2014

 
Aktualności
Awaria wody na Paderewskiego [FOTO] Awaria wody na Paderewskiego  

Jelenia Góra Sobota, 12:54
25 października 2014

Dzisiaj (25.10) przed południem firma gazownicza, która na ulicy Paderewskiego w Jeleniej Górze...
Tak dojedziemy miejskimi autobusami do cmentarzy Tak dojedziemy miejskimi autobusami do cmentarzy  (5)

Jelenia Góra Sobota, 08:52
25 października 2014

W związku z przygotowaniami do Dnia Wszystkich Świętych, już od niedzieli (26.10) pojawią się zmiany...
Pośpimy godzinę dłużej Pośpimy godzinę dłużej  (4)

Polska Sobota, 08:46
25 października 2014

Dzisiaj w nocy (z 25 na 26 października) wprowadzamy czas zimowy. Wskazówki zegarów należy cofnąć o...
Kolejne ulice będą skanalizowane Kolejne ulice będą skanalizowane  (3)

Jelenia Góra Sobota, 08:42
25 października 2014

Spółka Wodnik rozstrzygnęła przetarg na skanalizowanie ulic: Hallerczyków, Wincentego Pola i...
Inauguracyjna konferencja nowego stowarzyszenia w Jeleniej Górze [FOTO] Inauguracyjna konferencja nowego stowarzyszenia w Jeleniej Górze   (2)

Jelenia Góra Sobota, 08:24
25 października 2014

W siedzibie jeleniogórskiego oddziału Dolnośląskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli odbyła się...
Budżet obywatelski dla Kowar? [video] Budżet obywatelski dla Kowar?   (8)

Kowary Piątek, 23:46
24 października 2014

Kowarscy samorządowcy, chcą iść za przykładem większych miast i wprowadzić budżet obywatelski. Na...
Społeczeństwo obywatelskie miernikiem rozwoju miasta i regionu [video] Społeczeństwo obywatelskie miernikiem rozwoju miasta i regionu   (1)

Jelenia Góra Piątek, 23:42
24 października 2014

"Znaczenie społeczeństwa obywatelskiego dla rozwoju Polski, Dolnego Śląska i Jeleniej Góry", to temat...
Będzie widniej na Widoku [FOTO] Będzie widniej na Widoku   (14)

Jelenia Góra Piątek, 09:04
24 października 2014

Nowe latarnie zostały zamontowane przy ulicy Widok. – To pierwszy etap remontu tej drogi, który...
Jeleniogórzanie mają „Ciśnienie na życie”  [FOTO] Jeleniogórzanie mają „Ciśnienie na życie”  

Jelenia Góra Piątek, 08:50
24 października 2014

Ponad pół tysiąca jeleniogórzan zbadało się podczas kampanii „Ciśnienie na życie”. Każdy, kto...
Pomóżmy małemu Iwo pokonać raka Pomóżmy małemu Iwo pokonać raka  (8)

Region Piątek, 08:19
24 października 2014

Razem dla Iwo to impreza sportowo–rekreacyjna zorganizowana w celu zebrania pieniędzy na leczenie...
Zobacz więcej artykułów
Zobacz więcej Aktualności
 
Redakcja

Masz problem? A może wiesz coś ciekawego i chcesz się z nami ta wiedzą podzielić? Zadzwoń do nas lub przyjdż osobiście. Redakcja mieści się przy ul. Skłodowskiej-Curie 13/2 (I piętro).
Dziennikarze: 75-75-242-16
Marketing: 75-75-444-00
W poniedziałek dyżuruje
z-ca redaktora naczelnego
Angelika Grzywacz-Dudek
Od 10.00 do 12.00
 
Wiadomości |  Sport |  Fotoreportaże |  Ogłoszenia |  Nieruchomości | 
Katalog firm |  Będzie się działo |  Sondy |  Redakcja |  Gazeta |  Reklama |  Partnerzy 
© 2002-2014 Jelonka jest znakiem należącym do Highlander's Group.
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Napisz do nas | Redakcja | Jelenia Góra | Świdnica | Wałbrzych | Logo